ami31
13.01.06, 21:35
Chcę się podzielić z Wami moją RADOŚCIĄ. Otóż u mojego synka ubytek
międzyprzdsionkowy zdiagnozowano bardzo wcześnie bo tuż po 4 miesiącu życia.
Miał on wielkość 12 mm i duże szanse na operacyjne zamknięcie. Co roku
jeździmy do Warszawy na Litewską na diagnostykę, rok temu ubytek zaczął się
samoistnie przymykać, a w tym roku po badaniu echo okazało się że ma on
wielkość 1 mm czyli praktycznie nie istnieje. Chcę podnieść na duchu rodziców
dzieci z taką wadą serca, że trzeba wierzyć że wszystko będzie dobrze i
czasem potrzeba czasu i cierpliwości. Pozdrawiam jeśli ktoś ma jakieś pytania
piszcie chętnie odpowiem