olgam3
14.01.06, 16:51
Mój syn ma właściwie 4,5 roku i cągle walczymy z siusianiem w nocy. Potrafi
susiać 2 razy w ciągu jednej nocy i nic nie czuje!!! Pieluchy w dzień
odstawiliśmy gdy miał 2 lata, a w nocy nie mogę sobie z tym poradzić.
Zrobiłam wszystkie badania: posiew, badanie ogólne moczu, USG - wszystko OK.
Od 18:00 nic nie dostaje do picia. Lekarz przepisał nawet taki lek Minirin
(hormon), za który zapłaciłam 230 zł (miesięczna kuracja) i nie wiele to
pomogło. Leje raz w nocy, a nie dwa, ale tylko wówczas gdy się go obudzi. Co
robić w takiej sytuacji? Czy któraś z was ma podobne doświadczenia???