19.01.06, 19:34
Na dworzu mróz, w domu nudno, więc coraz częściej zastanawiam się czy mogłaby
zabrać Alusię (HLHS - po drugim etapie 18.10.2005) na basen. Woda tam jest
ozonowana z domieszką chloru. Czy są ku temu jakieś przeciwskazania?

Ewa
Obserwuj wątek
    • polibius Re: Basen ? 20.01.06, 10:42
      Ania ma ASD II.Kardiolodzy nie widzieli przeciwskazań oprócz katerygocznego
      zakazu nurkowania . Zapytaj "Waszego " kardiologa
      POzdrawiam
    • gosiap10 Re: Basen ? 20.01.06, 11:53
      Marta miala 2 etap w styczniu 2002 (w 8 miesiacu zycia), a od marca zaczelysmy
      chodzic na basen na kurs plywania dla dzieci. Ze strony kardiologow nie bylo
      zadnych przeciwskazan! Chyba gdzies w drugim miesiacu kursu Marta zaczela
      nurkowac (oczywiscie chodzi o nurkowanie maksymalnie 0,5-1 m pod woda!). Byla
      tym zachwycona! Dzisiaj ma 4,5 roku i wody sie w ogole nie boi. Plywa w lekko
      nadmuchanych rekawkach na rekach, skacze do wody niezaleznie od glebokosci,
      zjezdza ze mna w rurach... a w domu podczas kapieli zanurza glowe pod wode i
      kaze nam liczyc ile wytrzyma.
      • ewire Re: Basen ? 20.01.06, 13:34
        Dziękuję dziewczyny za odpowiedź.
        Gosiu chciałabym zobaczyć Twoją Martusię w akcji...napewno super to wygląda.
        Zadzwonię mimo wszystko jeszcze do Łodzi, ale już cieszę się na te wodne igraszki.

        Ewa - mama Basi i Alki
    • mamamaksia1 Re: Basen ? 20.01.06, 22:10
      Witam, Maksio ma HLHS, drugi etap przeszedł 9 maja w wieku czterech miesięcy.
      We wrześniu zaczęłam chodzic z nim na kurs dla niemowląt. Choc nigdy raczej nie
      chorowal (przez siedem miesiecy karmilam piersia), po basenie ma jeszcze lepsza
      odpornosc. Chodze co tydzien nie mielismy ani jednej przerwy, Maksio w ogole
      nie choruje.A nurkuje juz ponad piec sekund. Wyniki kardiologiczne bardzo
      dobre, Dr Kordon mowil ze prawa komora bije wzorcowo.Synek ma tez rewelacyjna
      kondycje, wytrzymuje na zajeciach jak zdrowe dzieci, robiac dokladnie wszystkie
      cwiczenia. Przestrzegam jednak kilku zasad: polewam glowke jak najczesciej
      woda zeby nie marzla, po zajeciach bita godzine siedze z nim w kawiarni lub
      bawialni, zeby ochlonal, sweterek i kurtke zakladam bezposrednio przed
      wyjsciem, najpierw ubierajac siebie. Maksio nie mial nawet kataru a ma juz
      ponad rok. I choc wiele osob odradzalo mi chodzenie na basen, w tym pediatrzy,
      teraz widzac jak sie rozwija i jaki jest silny, zwracaja mi honor. Zycze i Wam
      wesolej zabawy. Moj synek az piszcy z radosci na zajeciach. Pozdrawiam. Magda
      mama Maksia HLHS.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka