joanna9939 24.01.06, 08:00 Proszę o pomoc jak zachowywały się wasze pociechy jak były malutkie,czy już wtedy były inne niz wszyscy? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
aetas Re: A co z adhd u niemowlaka 26.01.06, 20:27 właściwie nic specjalnego, nie były jakieś inne przeważnie, może ciut bardziej absorbujące, ale bez przesady... trudno powiedzieć... zapraszam na nowe forum, wątek poniżej, tutaj mało kto zagląa, więc niewielkie szanse, że ktoś odpowie... Założyciel Forum - aetas Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
arise4 Re: A co z adhd u niemowlaka 25.05.06, 11:34 Sa inne, gdy sa lekko glodne robia raban nie z tej ziemi, nie chca sie uczyc chodzic, ale biegac, absorbuja 24 na 24, wszystko musi przebiegac szybko, inne dzieci spia w samochodzie, a te po dwoch minutach sie dra, nigdy nie zasypiaja na spacerze itd, itp... Odpowiedz Link Zgłoś
agnysek Re: A co z adhd u niemowlaka 10.07.06, 13:37 podam na przykładach - mój syn od urodzenia jak jadł z piersi kopał nogami i strasznie się denerwował (za wolno leciał mu pokarm, uspokajał sie dopiero jak dostał butelę z dużą dziurką) - wystarczyło go lekko dotkąć w czasie snu od razu cały się naprężał i budził - nie umiał usnąć - nawet najedzony musiał swoje wykrzyczeć dopiero usypiał (wyjatek usypianie w wózku przy szybkim spacerze i w bujanym leżaczku) - i to co pisały poprzeniczki - wszystko na już, a jak nie to nerwy nawet przy zabawie bo np. klocek pierwszy z rzędu nie pasuje do otworu - najgorszy koszmar to było jak był troszkę starszy upypianie w ciągu dnia - dosłownie kładłam go na siłę i trzymałam aby nie wstałał bo niby nie miał już siły i się przeracał ze zmęczenia ale na prośbe o położenie się krzyczał, siadał itd.. dodam ze mój syn (4,5 lata) nie ma zdjagnozowanego adhd, na razie jest "podejrzany" ale teraz jak patrze z perspektywy czasu to już w okresie niemowlęctwa były pewne sympotomy "pasujące" Odpowiedz Link Zgłoś
76kitka Re: A co z adhd u niemowlaka 05.08.06, 23:38 mamusie powiedzcie, czy dzieciaczki z adhd potrafią przez np pół godzinki siedzieć obok mamy i słuchac bajki, obejrzeć w miarę spokojnie dwie krótkie bajeczki pod rząd. Mam synka dwa latka i prawie trzy miesiące, potrafi nawet godzinkę słuchać jak Mu czytam, może godzinkę oglądać bajki, nie powiem, że jest to pozycja siedząca, czasem wstaje, łazi, robi fikołka, znowu siada, ale generalnie ogląda i wie o czym bajka jest ( wie na 100% ponieważ jak na dwulatka mówi rewelacyjnie i zna bardzo wiele słów ) Natomiast od okresu niemowlęcego mamy olbrzymie kłopoty z usypianiem małego, najlepiej czekałby na sen stojąc na głowie, fika, bryka, biega, prawie zawsze zastosowanie zbawki zgodnie z jej przeznaczeniem Go nudzi i np. zjeżdzalnia leży na boku, a mały się na nią wspina i zeskakuje. Nie potrafi się dłużej zając jedną czynnością, chyba, że jest to czytanie, albo oglądanie bajki. Rysowanie, zabawa czymkolwiek zajmują Go na chwilkę. Wiem, że u tak małych dzieci nikt nie postawi diagnozy, ja zawsze myslałam, że jest kreatywnym łobuzem, ale dzisiaj mały bardzo prosił panią, która pracowała na kuleczkowym placu zabaw, żeby Mu się pozwoliła pobawić. Pani się zgodziła, jednak przy odbieraniu dziecka powiedziała, że już dawno takiego "żywczyka" nie było. Ostatnio przechodzi bunt dwulatka wrzeszczy, piszczy, od momentu gdy pokąsała Go koleżanka, sam zaczął gryźć, gdy cos jest nie po Jego myśli. Ja ze swojego dzieciństwa pamiętam, że oglądałam teatrzyk telewizji w pozycji na głowie i że wiecznie nauczyciele zwracali mi uwagę, żebym nie tupała nogą, to mam po dziś dzień A moja sistra na udzie ma ślad mojego mlecznego uzębienia Ale poza tym byłam grzeczną, usłuchaną dziewczynką. Pocieszcie mnie, że to nie wygląda na ADHD. Odpowiedz Link Zgłoś