Witam wszystki eMamy
Prosze o rade - jakos w wyszukiwarce niezbyt wiele na ten temat znalazlam -
wczoraj bylam u lekarza i okazalo sie, ze mam polpasiec - no i teraz pytanie -
co robic z moja 9m-czna Ania...? Lekarka raczej byla malo wylewna - jej
zdaniem to jest jakos mniej zarazliwe, a ogolnie zaraza sie jak popekaja
pecherzyki itp - lekarzem nie jestem, ale ona tez raczej wszystkich
watpliwosci mi nie rozwiala
Szukam eMam, ktore mialy tego typu sytuacje w rodzinie i moze cos z
doswiadczenia poradza...
Podobno Mala moze jednak zlapac ode mnie ospe bo to ten sam wirus - prawda to?
No i czy jest sens wysylac Ja teraz na kilka dni do babci czy zacisnac zeby i
czekac...?
Doradzcie prosze
P.S. Czuje sie fatalnie wiec prosze o lagodniejsze traktowanie