Dodaj do ulubionych

półpasiec i niemowlę

19.02.06, 12:22
Witam wszystki eMamy
Prosze o rade - jakos w wyszukiwarce niezbyt wiele na ten temat znalazlam -
wczoraj bylam u lekarza i okazalo sie, ze mam polpasiec - no i teraz pytanie -
co robic z moja 9m-czna Ania...? Lekarka raczej byla malo wylewna - jej
zdaniem to jest jakos mniej zarazliwe, a ogolnie zaraza sie jak popekaja
pecherzyki itp - lekarzem nie jestem, ale ona tez raczej wszystkich
watpliwosci mi nie rozwiala
Szukam eMam, ktore mialy tego typu sytuacje w rodzinie i moze cos z
doswiadczenia poradza...
Podobno Mala moze jednak zlapac ode mnie ospe bo to ten sam wirus - prawda to?
No i czy jest sens wysylac Ja teraz na kilka dni do babci czy zacisnac zeby i
czekac...?
Doradzcie prosze
P.S. Czuje sie fatalnie wiec prosze o lagodniejsze traktowanie wink
Obserwuj wątek
    • lirio Re: półpasiec i niemowlę 19.02.06, 13:41
      Może zachorować na ospę. Jak już masz półpasiec to izolacja nie ma sensu, jak
      miała się zarazić to już się w niej ospa zagnieździła. Wirus jest ten sam,
      który powoduje ospę. Na półpasiec chorują osoby, które przeszły ospę i mają
      spadek odporności - wtedy wirus się uaktywnia i atakuje. Zarażasz ospą więc
      unikaj kontaktów z ludźmi, szczególnie noworodkami, kobietami w ciąży.
      • mama_wojtusia2 Re: półpasiec i niemowlę 19.02.06, 17:40
        Podrzymuję to co mówi przedmówczyni smile My własnie przerabiamy ospę
        na starszym dziecku smile
    • marty_75 Re: półpasiec i niemowlę 19.02.06, 21:33
      Cześć Solween, głowa do góry, wiem, że paskudnie się czujesz ale te stan
      niebawem minie. Ja już przerobiłam z moją Marysieńką półpaśca u mnie i ospę u
      niej. Ospę miałam w dzieciństwie i widocznie coś zostało w nerwach, bo przy
      spadku odporności gdzieś się zaraziłam. Na szczęście bardzo łagodnie go
      przeszłam ale córcię obsypało. Miałam nadzieję, że nie złapie a tu pojawiły się
      krostki najpierw na głowie, potem tułów, kończyny, buźka. Marysia miała 6 m-cy
      i dzielnie to znoisła.
      Nie ma sensu izolować córeczki, może być tak, że się nie zarazi a jeżeli, to
      już będzie miała pierwszą zaraźną za sobą. Na krosty jest puder w płynie z
      anastezyną, który wysusza. Przez ok. 2 tyg. trzeba siedzieć w domu aż strupki
      zaschną, unikać kontaktu z chorymi ludźmi, bo dziecko ma obniżoną odporność.
      Wszystko jest do przejścia. Narazie dbaj o siebie, odpoczywaj, dobrze się
      odzywiaj i głowa do góry.
      Pozdrawiam
      Marta
      • solween Re: półpasiec i niemowlę 20.02.06, 11:09
        dziekuje za mile slowa wink
        musze przyznac, ze chyba przechodze to chorobsko dosyc lagodnie - ogolnie
        wszyscy spokrewnieni, ktorzy mieli polpasca, wspominaja to jako jedna wielka
        fale bolu - nic przyjemnego
        ja chyba nie mam czasu tak cierpiec bo z racji l4 siedze ze swoim malenstwem w
        domu - a jest to zajecie maksymalnie pochlaniajace wink))

        mam jeszcze pytanie - kiedy pojawily sie krostki u Twojej Marysi?
        przerozne juz zdazylam uslyszec opinie nt zarazania - nie wiem, czy zarazalam
        zanim mnie wysypalo, czy bede zarazac zanim mi zejdzie wysypka - ospa "wylazi"
        chyba po 2-3 tyg (prawda to?) - kiedy wiec ewentualnie wysypka moze sie pojawic
        u mojej Malej...?

        raz jeszcze dziekuje za wszystkie odpowiedzi i pozdrawiam wink
        • olik128 Re: półpasiec i niemowlę 20.02.06, 13:06
          Ja miałam półpasiec jak moja córeczka miała 2,5 miesiąca. Przechodziłam bardzo
          łagodnie a dzieciątko sie nie zaraziło i nie było ospy.
          Zarażasz tym wirusem otoczenie przed pojawieniem się wysypki i do momentu
          zrobienia się strupów. Półpasiec niebezpieczny jest dla osób starszych.
          Pozdrawiam i życzę szybkiej kuracji.
      • krysiaczek25 Re: półpasiec i niemowlę 20.02.06, 17:15
        witam
        ja również chorowałam na półpaśca, obecnie mam końcowe stadium choroby, strupki
        już odpadłu i zostały dziurki w skórze po nich sad bo trochę podrapałam się w
        zapomnieniu (nie drap zmian na skórze, bo zostaną blizny!!!). Chorobę
        przechodziłam dość łagodnie, choć boję się trochę, bo słyszałam, że długo po
        chorobie może boleć to miejsce, gdzie wystąpiła wysypka. W sumie trwa to już 3
        tyg. a zaczerwienienie nadal jest i schodzi powoli.
        Moja mała miała wtedy, kiedy zachorowałam niespełna 4 miesiące, minęły już 3
        tyg. i na szczęście nie ma ospy, lekarz powiedział mi, że takie niemowlęta
        nabywają odporności w ciąży przede wszystkim i podczas karmienia piersią
        (bardziej podczas ciąży). Jednak różne czytałam opinie na forum.
        Radzę wyszukać informacji n/t ospy wietrznej na tym forum, są ciekawe
        informacje.
        pozdrawiam i życzę szybkiego powrotu do zdrowia smile
        mam również pytanie do marty_75:
        po jakim czasie wystąpiła ospa u córeczki?
        • lirio Re: półpasiec i niemowlę 20.02.06, 17:31
          Ospa wylezie 11-21 dni po kontakcie z wirusem.
    • vanillasky2 Re: półpasiec i niemowlę 20.02.06, 13:18
      Własnie wrocilismy z 6 miesiecznym Filipkiem od lekarza,ja 2 tyg,temu mialam
      ospę,a teraz okazało sie ze mały ją złapał ode mnie.Lekarka powiedziała ze moze
      to nawet i lepiej ze teraz dziecko choruje,przynajmniej lepiej ją przejdzie niż
      jakby był starszy...Załamuje mnie tylko fakt ze od 4 dni mogłam sie wynurzyc po
      ospie na pole a teraz znów będę z synkiem przez ok 2 tyg,siedziec i kisic sie w
      domciu.Ehhh,,,Ale czego się nie robi dla maleństwawinkPozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka