toksoplazmoza

15.03.06, 22:25
Dobry wieczór!
Wiem,że nie jest to forum o ciąży ale mam jedno pytanie:czy któraś z Mam
przechodziła w ciązy toksoplazmozę i teraz jest Mamą zdrowego maluszka? Tak
się boję, wykazano u mnie toksoplazmoze, jestem w 1 tr ciazy, czekam na
wyniki z badań krwi dotyczące przeciwciał.. Prosze o odzew jesli jest jakaś
Mama.....
    • azile8 Re: toksoplazmoza 15.03.06, 22:42
      Tak,ja miałam ten problem,również w 1 trymestrze.Byłam leczona rovamycyną.Po
      kolejnych wynikach prof.,u którego się leczyłam,poinformował mnie,iż wyniki
      wychodza zafałszowane /co może zdarzać sie u ciężarnych/.Mój synek urodził się
      zdrowy i bardzo duży.
      Bądż dobrej myśli.
      Pozdrawiam.
      • grusia4 Re: toksoplazmoza 16.03.06, 20:16
        dziękuję za słowa otuchy!!!!!!Tak bardzo się boje!!Bardzo słabo widze na jedno
        oko, ogniska choroby są widoczne w oku i zasłaniają mi obraz...oby wszystko
        było dobrze.Ja jeszcze nie zaczęłam lecznia, czekam na wyniki..
        Bardzo Ci dziękuję!!!
        Równiez pozdrawiam.
        • azile8 Re: toksoplazmoza 16.03.06, 20:49
          Doskonale cię rozumiem.Ja też okropnie się bałam.Nalezy wierzyć,że wszystko
          będzie dobrze,choć wiem,że to bardzo trudne.Być może przechodziłaś toksoplazmozę
          jeszcze przed zajściem w ciążę?
          Kiedy będziesz już miała wyniki to proszę odezwij się.
          Pozdrawiam gorąco.
          • malgoska13 Re: toksoplazmoza 20.03.06, 00:13
            jakby przechodziła wcześniej to byłaby już odporna
    • elwira125 Re: toksoplazmoza 17.03.06, 10:08
      3lata temu w ciąży przechodziłam toksoplazmoze,leczona byłam rovamycyną a
      przychodni chorób zakażnych na Wolskiej w Warszawie.Miałam też robioną w 18tg
      Amniopunkcje i wszystko ok.Moja córka jest zdrowa pozatym że urodziła się
      nieduża 2220 i 48cm na 38tg.Po urodzeniu miała robione badania i wyszło że nie
      jest zarażona.Za 6tg kończy 3latka i rozwija się bardzo dobrze.
    • maladorotka Re: toksoplazmoza 17.03.06, 10:41
      Co to znaczy wykazano, a nie ma wynikow? Z tego co zruzumialam, toty juz ja
      przebylas, a nie swizo sie zarazilas. jesli juz masz zmiany w galce, tzn, ze to
      nie jest swieze zarazenie, a tylko takie jest niebezpieczne. Twoj organizm ma
      przeciwciala .
      • pasik Re: toksoplazmoza 17.03.06, 13:08

        A nie pomyślałaś o tym że zmiany na dnie oka są świeżymi zmianami zapalnymi?
        Bez sensu takie rzeczy pisaćuncertain

        NIe wiem co ci powiedzieć..licz na szczęście.
        Ja miałam akurat zmiany które się ładnie zasklepiły i teraz nie są dla mnie bardzo widoczne( jedynie na tle jasnego nieba, białych powierzchni widzę je nadal)
        Wredna choroba.
        U mnie ogniska pojawiły sie na plamce żółtej i to mnie uratowało
        ..bo inaczej centralnie oślepłabym.

        Na pociesznie poznałam dziewczynę podczas pobytu w szpitalu,która miała w jednym oku ponad -20 , drugie oko zaatakowała toksa plus toksokaroza.
        Wtedy był problem. Co podali leki na to uaktywniało się tamto...porażka.


        Głowa do górysmile
        • maladorotka do pasik 17.03.06, 13:37
          Sluchaj, jestem biologiem, a ty jestes niedouczona, TOKSOPLAZMOZA TYLKO
          WRODZONA ATAKUJE OCZY, wiec jesli dziewczyna ma postac oczna NIC JEJ DZIECKU
          NIE GROZI. Swieze zarazenie u doroslych powoduje tylko powiekszenie wezlow
          chlonnych.
          POCZYTAJCIE TUTAJ:

          www.resmedica.pl/zdart6999.html
          Szczególnie zagrożeni

          W większości przypadków toksoplazmoza przebiega bezobjawowo, czasami tylko jest
          przyczyną powiększenia węzłów chłonnych, czyli limfadenopatii. Istnieją jednak
          dwie grupy osób, dla których zakażenie stanowi o wiele większe
          niebezpieczeństwo niż kilkutygodniowe obrzmienie węzłów szyjnych czy karkowych.

          Należą do nich kobiety w ciąży oraz osoby z obniżoną odpornością.

          * kobiety w ciąży

          Pasożyt przenosi się z krwią matki przez łożysko. Jeśli matka zaraziła się po
          raz pierwszy właśnie w trakcie ciąży, to zagrożenie dla dziecka jest bardzo
          duże. Co gorsza, nawet jeśli po porodzie nie widzimy żadnych oznak
          toksoplazmozy, to mogą się one pojawić później, nawet po kilku latach. Utrata
          wzroku i słuchu, upośledzenie umysłowe, a w skrajnych przypadkach zgon z powodu
          zakażenia, są konsekwencjami wrodzonej toksoplazmozy, nabytej w ciele matki.
          Szczególny rodzaj toksoplazmozy wrodzonej - toksoplazmoza oczna - może pojawić
          się nawet 10 do 20 lat po urodzeniu. Objawami takiej postaci choroby jest
          podwójne widzenie, zwiększona wrażliwość na światło (czasami światłowstręt)
          oraz zaburzenia ostrości widzenia lub jego całkowita utrata.

          Kobiety mające w domu kota, przed zajściem w ciążę, powinny robić testy na
          obecność przeciwciał przeciwko Toxoplasma gondii. Jeśli badanie będzie dodatnie
          (mówimy wówczas, że są seropozytywne), to paradoksalnie nie muszą się martwić o
          płód. Jak już wspomniano, wrodzona toksoplazmoza dotyczy tylko tych dzieci,
          których matki zostały zainfekowane po raz pierwszy w czasie ciąży.

          Natomiast, jeżeli przeciwciał nie ma (czyli są seronegatywne), to muszą strzec
          się infekcji, przede wszystkim poprzez ograniczenie kontaktów z ulubionymi
          kotami.
          • malgoska13 Re: do pasik 20.03.06, 00:14
            no właśnie
    • maladorotka Re: toksoplazmoza 17.03.06, 14:48
      Grusia, napisz jak przeczytasz ten artykul z resmediki, dalam link w poscie
      powyzej i nie martw sie, bo lepiej mic toksoplazmoze od dawna niz zarazic sie w
      ciazy.
      • elwira125 Re: toksoplazmoza 17.03.06, 15:21
        Toksoplazmozą można zarazić się też jedząc surowe mięso np. tatar a nie tylko
        od kota.Jeżeli ma się kota to w ciąży niewolno sprzątać jego kuwety.
      • grusia4 Re: toksoplazmoza 19.03.06, 20:28
        Ja od dawna wiedziałam ze mam ślady po ogniskach choroby na dnie oka. Kontrole
        okulistyczne i badania na przeciwciała w czasie pierwszej ciąży wykazały ze
        choroba jest nieaktywna. Synek Piotrek urodził się zdrowy, skończył roczek i
        rozwija się wspaniale.
        Dwa tygodnie temu zaczęły sie moje problemy z okiem. Coraz słabiej
        widziałam.Zniekształcony, zamglony obraz wraz z czarnymi plamami pojawił sie
        bardzo szybko.Udałam się do okulisty w miejscowości w której mieszkam. Nie jest
        to duża miejscowość i nie ma tu specjalistycznych gabinetów okulistycznych choć
        kilku okulistów przyjmuje prywatnie. Poszłam do jednego z nich-Pani po zbadaniu
        mi dna oka -nawet bez rozszerzenia źrenic-bo twierdziła ze nie ma takiej
        potrzeby -powiedziała ze "naprawde nic mi nie jest, to na pewno zmiany
        ciśnienia, moze przemęczenie, ciąża to przeciez czas ogromnych zmian w
        organiźmie".Wyszłam z gabinetu ale nie uspokoiło mnie to.Dzięki moim
        przyjaciołom i Pani okulistce do której jeździłam co dwa lata na badania -
        otrzymałam mozliwosć przeprowadzenia specjalistycznych badań w Poznaniu-
        przeprowadzone róznorodne badania, łącznie z próbami barwnikowymi (nie wiem czy
        tak to sie poprawnie nazywało) itp. wykazały ze przyczyną moich problemów z
        okiem jest własnie aktywna toksoplazmoza. Mam wielką nadzieje ze zmiany w oku
        świadczą o uaktywnieniu starej choroby a nie zarazeniu na nowo.Mam nadzieję ze
        lada dzień przyjdą wyniki badań poziomu przeciwciał i rozpoczniemy wraz z moim
        lekarzem leczenie.
        Przepraszam ze tak się rozpisałam. Odezwe sie jak dostane wyniki.
        Jeszcze raz dziekuje.
    • ewapn Re: toksoplazmoza 18.03.06, 12:26
      witam, ja zaraziłam sie na przełomie 1/2 trymestru ciaży, od razu tez właczona
      była rovamycina.. synek-teraz 1,5 m-ca urodził sie zdrowy, dostał 10 pkt..
      przeszedł szereg dodatkowych badań typu usg głowki, brzuszka, badanie dna oka,
      miał serie badań krwi.. poniewaz miano IGG (te które przechodzą przez lozysko)
      były wieksze niz u mie- dostalismy skierowanie do CZDZ na oddział Patologii
      noworodka. Tam bylismy 3 dni na kolejnych badaniach, powtórzono poprzednie ,
      plus kilka innych. poniewaz nie wiadomo do końca czy jest chory ( badania tego
      nie stwierdziły) a jest w grupie wysokiego ryzyka- zastosowane zostało
      leczenie. ma trwać ok 7 m-cy , praktycznie co miesiac kontrola w CZDZ..
      jestem dobrej myśli, najwazniejsze to wczesnei wykryc i odpowiednio leczyc.
      beędzie dobrze.
      • grusia4 Re: toksoplazmoza 19.03.06, 20:32
        Dziękuję bardzo, bardzo za to Dziewczyny ze sie odezwałyście.
        Obiecuje odzew jak tylko dostane wyniki.
        Pozdrawiam.Ucałujcie swoje małe pociechy!!!
        Grusia z Piotrusiem i 11tg Maluszkiem
        • alakart Re: toksoplazmoza 20.03.06, 21:56
          Cześ. Ja prawdopodobnie zaraziłam się w pierwszym trymestrze chociaż tak
          naprawdę to nie wiadomo bo od urodzenia małej minęły 2 lata kiedy poziam
          przeciwciał zaczął spadaC. Zadnych objawów choroby nie miałam tylko jakieś
          przeczucie, że coś nie tak, dlatego zrobiłam wszystkie badania.Dziecko urodziło
          się z toksoplazmozą wrodzoną- wyrok brzmiał toksoplazmoza oczna dziecko ma
          bardzo duże zmiany na dnie oka- nie będzie normalnie widziała. Leczyli ją
          przez pOL roku min sterydami, a gdy miała roczek już wszystko było dobrze. Za
          trzy tygodnie kończy 3 latka jest cudnym dzieckim rozwija się normalnie,
          ostatnio pani doktór powiedziała, że jej dno oka wygląda jak u osoby z ciemną
          karnacją (jest blondynką)tyle jej zostało po chorobie, a jak sobie pomyślę ile
          lez wylałam w poduchę...Zdaję sobie sprawę z tego, że muszę o nią "dbac". Moja
          rada nie załamuj się myśl pozytywnie wzsystko będzie dobrze, pozdrowienia Alicja
          • ann_az Re: toksoplazmoza 17.12.15, 23:46
            Witaj, jestem 3 trymestrze ciąży i dowiedziałam się że mam toxo. Dostałam spiramycyne i jestem przerażona boję się że coś stało sie dziecku jak sobie z tym wszystkim radziłaś. Proszę odpowiedz może mi to pomoże bo już nie wiem co mam robić.
Pełna wersja