Dodaj do ulubionych

Nawracające anginy

23.03.06, 08:47
Od grudnia ubiegłego roku, moją 6-letnia córka miała juz 5 angin.
Charakteryzują się wysoką gorączką, obrzękiem gardła z nalotami oraz
powiększonymi węzłami. Od tego momentu przeszliśmy: wycinanie trzeciego
migdałka, hematologia(w związku z węzłami chłonnymi), wymazy, podstawowe
wyniki. Dopiero teraz lekarz stwierdził, że to może być zespół PFAPA. Obujawy
takie jak opisałam. Jednak leczenie bez antybiotyku. Jedynie syrop IBUFEN na
zbicie gorączki. Kiedy temperatura ustępuje, znikają pozostałe objawy.
Ostatnią infekcję tak leczyliśmy i ze skutkiem. Teraz pozostaje obserwacja.
Odstęp między kolejnymi infekcjami 2-6 tygodni. Charatkterystyczne dla dzieci
5-10 rok życia. Może ktoś się spotkał z takimi przypadkami, chętnie wymienię
poglądy.
Obserwuj wątek
    • malgocha1000 Re: Nawracające anginy 23.03.06, 13:02
      Moja córka w wieku też 6 lat miała nawracające anginy.Wtedy zrobiony został
      wymaz z gardła i okazało się że winowajcą jest ropotwórcza bakteria
      paciorkowca. Leczenie 10 dniowe przy każdej anginie nie zabijało tej
      bakterii.Brała antybiotyk ospen przez ok 1 miesiąca,aż w kolejnym wymazie ta
      bakteria się nie pojawiła.Potem było już wszystko dobrze.Dzisiaj córka ma 12
      lat i jest ok.
      • luskad27 Re: Nawracające anginy 23.03.06, 13:07
        Dziękuję za informację. To prawda, że wymazy wiele mówią. Jednak nigdy nie
        zdążyliśmy ich zrobić na początku infekcji tylko w trakcie kuracji
        antybiotykowej (choroba zaczynała się w weekend, lekarz na wizycie domowej
        zaraz serwował antybiotyk). Zastanawiające jest tylko, że tę ostatnią anginę
        udało się pokonać bez antybiotyku. Pytanie: tylko na jak długo? Córka od
        stycznia jest na antybiotykach (trzeciej generacji). Jesteśmy wszyscy
        wykończeni.
        Pozdr.
        • bulkaz Re: Nawracające anginy 23.03.06, 18:46
          nam lekarz tłumaczył, że angina to choroba bakteryjna i sama nie przechodzi,
          trzeba podać antybiotyk. Wymaz na początku infekcji może coś wyjaśnić, ale od
          ostatniego antybiotyku do wymazu powinno minąc ok. 2 tygodnie /tak mi
          powiedzieli w laboratorium/. Ostatnio spotkałam się z opinią, że na nawracające
          bakteryjne choroby u dzieci dobra jest dostępna w państwach starej unii
          szczepionka buccalina, ale nie stosowałam jej. Może ktoś ma doświadczenia z tą
          szczepionką?
          • malgocha1000 Re: Nawracające anginy 23.03.06, 20:00
            Kiedyś te szczepionkę Bucalin żeśmy zamawiali w aptece Szwajcarskiej w
            Warszawie w Al.Róż. Dokładnie polskim odpowiednikiem jest Bronchovaxon lub
            Luivac.
            Rzeczywiście po przeleczeniu córki ospenem dostała szczepionkę bronchovaxon i
            chorowała dużo mniej.
            Generalnie polecam te szczepionki dla bardzo chorowitych dzieci.
            Nie wiem dlaczego lekarze nie informują rodziców o takich preparatach.
            Chyba boją się, aby nie stracić pacjentów.
            Może gdybym wiedziała o takich szczepionkach wczesniej moja córcia nie
            musiałaby brać tylu wstrętnych antybiotyków.
            • luskad27 Re: Nawracające anginy 23.03.06, 21:44
              Zaraz po infekcji, moja córka otrzymała preparat odpornościowy RYBOMUNYL.
              Zastanawiam się czy trafiony, skoro tak dobrze wypowiadacie się o tym drugim
              preparacie.
              • ja_goda Re: Nawracające anginy 23.03.06, 21:54
                Moj syn, rowniez bardzo chorowity (przewlekle anginy, co skonczylo sie
                wycieciem migdalow), dostawal kiedys Bronchovaxom i kompletnie mu nie pomogl.
                Dopiero latem w zeszlym roku dostal Rybomunyl i po polrocznej kuracji nareszcie
                moge powiedziec, ze mniej choruje smile. Wlasciwie trudno powiedziec dlaczego
                dopiero ten zadzialal, ale mysle, ze napewno jest tak samo dobry jak pozostale.
                • malgocha1000 Re: Nawracające anginy 23.03.06, 23:14
                  Ribomunyl też jest szczepionką uodparniającą o podobnym składzie do
                  Bronchovaxonu i Luivacu. Tylką ją trzeba brać 6 mcy więc dość długo.
                  Z doświadczenia wiem,że jednorazowa seria od razu nie pomaga. Najlepiej podać
                  na wiosnę i potem powtórzyć na jesieni.

                  Wierzcie mi wiem co mówię, bo miałam bardzo chorowite dzieci.Ciągle na
                  antybiotykach, ja juz nad nimi płakałam,że to ich wykończy.Próbowałam różnych
                  preparatów Esberitox,Lymphomiosot i wiele innych których juz nie pamiętam.
                  Wyjeżdżałam na długo nad morze i nic nie pomagało.
                  Dopiero udałam się prywatnie to poleconego lekarza i zaczął uodparniać
                  szczepionkami.
                  • luskad27 Re: Nawracające anginy 24.03.06, 07:59
                    Dziękuję Małgosiu! Trochę mi lepiej. To prawda, że stresu nam nie brakuje i łeż
                    wylanych również. Karolinka brała Rybomunyl jak zaczęła uczęszczać do
                    przedszkola (trzy lata temu). Wtedy również chorowała, ale to były raczej
                    przeziębienia. Jesienią z kolei lekarz zalecił łagodniejszy środek ziołowy
                    PADMA28 i mieliśmy spokój od września do grudnia. Pozdr. i dziękuje za
                    wszystkie opinie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka