Dodaj do ulubionych

do rodziców dzieci z TGA

24.03.06, 20:52
Witam chciałabym państwa poprosić o radę mam córkę z TGa we wrzesniy miała
robione w Poznaniu badanie krwi przy okazji cewnikowania 4,04 jedziey do
naszego kardiologa i przed tą wizytą chciałabym zrobic jej badania możecie mi
diradzić jakie są odpowiednie.dzisiaj zauważyłam że Wiktoria ma czerwone
policzki brodę i wokół ust jest troszkę zaziębiona wczoraj byliśmy u pediatry
nic poważnego lekki katarek i sporadycznie kaszel.tyle ze ja mam jakieś "złe
przeczucia".prosze napiszcie jakie badana kontrolne robicie dzieciom.mała ma
19 m-cy.pozdr.Iwona mama Wiki TGA
Obserwuj wątek
    • i.w.a Re: do rodziców dzieci z TGA 25.03.06, 09:14
      i juz drugi dzień leci jej krew z noska
      • msamel Re: do rodziców dzieci z TGA 25.03.06, 12:04
        Witaj
        Kuba też jest przeziębiony i ma obszczypane od kataru nos i wokół buzi od
        ciągłego wycierania nosa , obecnie walczymy z wyskoną gorączką już 2 tydzień !!
        A co mówi Twój pediatra na krew z nosa ??? Bo to jest bardzo niepokojące ? Może
        podrażniłaś przy wyciąganiu kartaru gruszką , nam tak parokrotnie się
        zdarzyło ! Jeżeli masz wątpliwości i czujesz wewnętrzny niepokój udaj się do
        szpitala , bo kto najlepiej czuje że dziecku coś zagraża - tylko MATKA !!!
        Daj znać ja MAŁĄ

        Monika mama Jakuba TGA
        mój tel. 505 109 106 , dzwoń jak potrzebujesz pomocy !!!



        • i.w.a Re: do rodziców dzieci z TGA 25.03.06, 13:45
          hej dziękuję za odpowiedź nie odciągam jej już gruszką kataru bo się boję raz
          sie wierciła iją dźgnełam tak że krew poszła od tej pory unikam gruszki
          Wiktoria nie ma też az takiego kataru także wykluczyłam to podraznienie od
          kataru ale dzisiaj na spacerze zauwazyłam ze się oblizuje to może od tego ma te
          spierzchnięte usta ta krew z noska zdaża się od czasu do czasu nie są to
          krwotoki jak rano się obudziłam to zauważyłam ze ma u wyloyu nozdrzy zaschnieta
          krew wyczyściłam jej wacikiem i tam był śluz z krwią,mój mąz czesto ma taką
          przypadłośc rozmawiałam z kardioloogiem na ten temat mówił że to nie ma nic
          wspólnego z sercem ani z tym ze ma zwęzoną tetnicę płucna podejrzewa słabe
          naczynka w nosku i pod wpływem suchego powietrza pękają.ale za każdym razem
          jestem zdenerwowana narazie odstawiłam spray do noska zeby nic nie podrazniac i
          zobacze troche pogrzebałam w internecie i zastanawiam się czy to nie alergia
          ale ona jest za mała na testy.a wy jestescie w domu czy w szpitalu?jaki jest
          powód gorączki waszego synka?pozdrawiam mocno .Iwona
          • kasiamp1 Re: do rodziców dzieci z TGA 25.03.06, 14:27
            Hej Iwona, my jestesmy na etapie strasznego slinienia sie. Mateusz ma ciagle
            mokra buzie, bo nawet, jesli sie nie slini, to wklada do buzi wszystko, co sie
            da. Powod - zeby! Mimo, iz smaruje mu buzie kilka razy dziennie, i tak ma ja
            lekko spierznieta i moze nie czerwona, ale zarozowiona. Mysle, ze gdybym nie
            smarowala Mateusz chodzilby z czerwona i podrazniona buzia. Piszesz, ze
            odstawilas spray do noska - jaki spray. My mamy niestety jedynie elektryczne
            ogrzewanie w domu i bardzo! suche powietrze, tak wiec, wszyscy uzywamy kropelek
            z sola morska. Mozna je kupic i w spray-u i w zwyczajnych kropelkach. Mateusz
            kropelek nie lubil, ale Twoja Coreczka jest starsza, wiec moze sie udac. Dzieki
            tym kropelkom (m. in.) nie ma zadnyc problemow z noskiem i ani razu od poczatku
            swego zycia (jutro konczy pol roku) nie byl przeziebiony. Jasne, ze moze pogoda
            u nas nie tak sroga jak w Polsce, ale codziennie jestesmy kilka godzin na
            spacerze i czasem jest naprawde paskudnie, ale - spacer jest zawsze lepszy niz
            siedzenie w domu.
            Moze Twoje problemy to nic wielkiego, a moze jednak warto skonsultowac je z
            lekarzem. Mam nadzieje, ze bedzie OK.
            Pozdrawiam, Kasia
            • i.w.a Re: do rodziców dzieci z TGA 25.03.06, 18:26
              hej no tak tyle że my ząbkowanie mam y już za soba Wiki ma prawie wszystkie
              ząbki już dzisiaj popołudniu ma trochę krwi z noska w jednej dziuirce nasz
              pediatra kazał dawac jej rutinoscorbin 3*dziennie Zeby wzmocnić naczynka
              zobaczymy.na spacery też wychodzimy codziennie wyłączając tylko dni kiedy ała
              jest przeziębionma lub kiedy pada deszcz .pozdrowienia Iwona
              • msamel Re: do rodziców dzieci z TGA 26.03.06, 07:50
                Witaj

                Kuba ma ropną anginę i to nie wiadomo skąd, jest tak samo skłonny do angin jak
                chrzesny . To chyba genetycznie ukształtowane.Dzisiaj było już dobrze , nie
                miał gorączki w nocy i ładnie cała przespał na jeszcze śpią moje chłopaki .
                Iwonko piszesz że Wiki ma zwężenie , czy ona miała od początku czy to teraz się
                ukształtowało ?? My też mieliśmy bardzo znaczący gradien na aorcie, ale wycieli
                i po sprawie , ale jedno co nam pozostało to powiekszona lewa komora przyzczyną
                było nadciśnienie spowodowane tym gradieniem . Kuba był operowany w 2 mc .
                Jak się dzisiaj Wiki miewa , jeszcze leci jej krewka z noska ?
                Iwonko czy podajesz coś na układ odpornościowy dla małej ??
                Pozdrawiam
                Monika , Kuba ( TGA + CoA)

                • i.w.a Re: do rodziców dzieci z TGA 26.03.06, 10:11
                  hj no to dobrze że małemu zeszła goraczka wczoraj ja też rozmawiałam z teściowa
                  i okazało się ze moja szwgierka i mój maż też mieli w dzieciństwie takie
                  krwawienia z niosa to chyba Wiki dostała to "w spadku".ale sprawdzę to jeszcze
                  na szczęscie wczoraj popołuidniu i dzisiaj rano miała tyulko odrobinkę
                  zakrwawiony nosek jedną dziurkę.Zwężenie ma od operacji czyli tydzien po
                  urodzeniu,jak wychodzilismy ze szpitala był 46 teraz w granicach 50.ale narazie
                  Poznan bo ta się leczymy nic nie robi we wrzesniu próbowali poszerzyc
                  balonikiem nie udało sie jednak i narazie czekamy na decyzje co dalej.w czerwcu
                  mamy kontrolę holtera echo i ekg.nasz pediatra leczy nas homeopatycznie i daje
                  nam troszkeleków wzmacniałących odpornośc i widzę dużą poprawe w zeszłym roku
                  była co 2 tyg.przeziebiona a w tym odpukac tylko dwa razy.mam nadzieję że mały
                  szybko wyjdzie z tej anginy.pozdrawiam Iwona i Wiki TGA

                  • kasiamp1 Do obu Dziewczyn 26.03.06, 20:00
                    Iwona, napisalam Ci, co ja robie, a jestem "swieza" mama jeszcze ie wiele ucze
                    sie sama od siebie (choc wiem, ze dziwnie to brzmi). Piszecie o zwezonych
                    tetnicach, chorobach. Ja tutaj nawet nie bardzo mam z kim porozmawiac na ten
                    temat. Wychodzac ze szpitala po Mateusza operacji dowiedzialam sie od lekarzy -
                    "so, now you have a fixed baby and he is as any other child and by this way
                    you have to treat him", czyli, ze teraz mam "naprawione dziecko i tak mam go
                    traktowac. I tak tez robie, tutaj dzieci serc nie traktuje sie ani troche
                    inaczej niz inne dzieci. Nikt mi nie powiedzial o mozliwych powiklaniach, bo
                    nikt tego nie zaklada - doslownie tak - nikt nie mysli nawet, ze cos moze sie
                    dziac - jak sie bedzie dzialo, to wtedy pomysla. Tak wiec, czasem, kiedy czytam
                    posty o tym, co moez sie zdarzyc, o tym, przeciw czemu szczepicie dzieci - ja
                    te wszystkie terminy slysze po raz pierwszy. Czasem czuje sie niedouczona, ale,
                    z drugiej strony, to moje pierwsze dziecko, nie mieszkam w kraju, a w UK, gdzie
                    w ogole do spraw zdrowia podchodzi sie zupelnie inaczej i tak naprawde nie
                    wiem, co lepsze... Jutro jedziemy do szpitala na kontrole, nie wiem, czy mam
                    zasypywac lekarza pytaniami o to, co moze sie stac (popatrzy na mnie zapewne ze
                    zdziwieniem - skad mi sie to wzielo, skoro wszystko jest OK), czy wierzyc, ze
                    Mateusz faktycznie "ma naprawione serduszko".
                    Zycze zdrowia i Wikusi i Kubotkowi!
                    Za miesiac bede w Poznaniu i postaram sie spotkac z jakims polskim lekarzem....
                    • msamel Re: Do obu Dziewczyn 26.03.06, 20:51
                      Kuba jest też moim pierwszym dzieckiem i też się wszytstkiego musze uczyć i o
                      wszstko dopytwyać i dopominać . Profesor też powiedział że serce Kuby zostało
                      naprawione, ale wystąpiły inne powikłania nikt też mi o nich nie powiedział
                      sama musiałam o nich doczytać dopytać . Wiesz Kasiu każde dziecko jest inne tak
                      jak każdy przypadek takiej samej choroby . A forum to powstało właśnie dla
                      takich ludzi niedouczonych jak my oby wymieniać swoje doświadczenia !! Powinnaś
                      się cieszyć i dziękować Bogu, że w Was wszystko OK , bo niestety nie u
                      wszystkich . Więc jeśli nam żle to chyba możemy trochę sobie ponarzekać i
                      wymienić się doświadczeniami .
                      W UK nie czeka się na operacje , nie słyszy się słów poczekamy jeszcze ....( a
                      serce nie może czekać ) albo są ważniejsze przypadki od pani to co człowieka
                      niema prawo szlak trafić i co pozostaje .... ?
                      Jeżeli nie czujesz potrzeby i wiesz że wszystko ok to nie ma sensu pytać
                      lekarzy , ale zaręczam Ci jeżeli coś by Cię niepokoiło to będziesz miała
                      milion pytań i to nie raz bezsensownych - wiem to po sobie , ja twierdze że
                      lepiej być przygotowanym do " lekcji " ,
                      Jeżeli chcesz kontaktu z kardilogiem dziecięcym z instytutu służę pomocą !!!
                      Pozdrownienia dla maleństwa
                      Monika


                    • i.w.a Re: Do obu Dziewczyn 26.03.06, 22:02
                      hej Kasia chyba nie zrozumiałas mojego pytania ja ni pytałam co moze się stac
                      jezeli... chodziło mi głównie o radę i czy ktoś też miał podobny problem z
                      dzieckiem co ja.nigdy sama nie zadaje lekarzowi pytania co może się stać toby
                      było poprostu niepotrzebne szarganie sobie nerwów,dlatego tobie też to odradzam
                      jeżeli coś będzizie siedziało to lekarze to wykryją i sami o tym powiedzą.nikt
                      z nas jak sądze nie trzyma dziecka pod kloszem każde dziecko ma swój charakter
                      swój sposób bycia i nikt go nie ogranicza ja w każdym razie nie mam
                      zamiaru.wychowuję mojącórcie jak zdrowe dziecko czesto zapominam ze jest chora
                      ponieważ ona nie daje tego po sobie poznac ma temperament za dziesieciu i nic
                      nie jest jej wstanie powstrzymac i nikt tego nie robi,wyczchodzę z założenia ze
                      jej organizm sam da jej znak kiedy sie zmęczy.i jużnapewno nie wynajduje jej
                      chorób.dlatego ciesz sie ze twoja dzidzia jest zdrowa nie ma powikłań
                      pooperacyjnych to jest wspaniałe,nie zadreczaj sie i nie sugeruj mną czy
                      kimkolwiek jak napisała kolezanka wczesniej każde dziecko to osobny
                      przypadek.pozdrawiam serdzecznie Iwona i Wiki TGA
                      • kasiamp1 Re: Do obu Dziewczyn 27.03.06, 12:43
                        Dziekuje Dziewczyny. Iwona, zrozumialam Twoje pytanie, temu napisalam, ze moze
                        faktycznie, jesli Twoja Mala sie oblizuje (czyli mniej wiecej to samo jak moj
                        sliniacy sie Mat, bo ma mokra buzie), to moze jej policzki sa czerwone od tego
                        wlasnie. Moj pozniejszy post byl spowodowany i ogolnymi przemysleniami po
                        przeczytaniu zupelnie innych postow, np. odnosnie szczepien, o ktory ja nigdy
                        nie slyszalam i nikt mi na ten temat tutaj tez nawet nie wspomnial. Zwyczajnie,
                        skad Wy to wszystko wiecie? Czy podpowiadaja Wam to lekarze, czy czerpiecie
                        wiadomosci np. z netu. Nie chce tez nikogo w tym momencie urazic, ale wiadomo,
                        ze w Polsce choroba = spore pieniadze. I czasem sie zwyczajnie zastanawiam, czy
                        pewne "srodki ostroznosci" nie sa (jesli sa sugerowane) sugerowane po to, zeby
                        na nich zarobic, czy faktycznie sa konieczne?
                        Pozdrawiam, k.
                        • i.w.a Re: Do obu Dziewczyn 27.03.06, 13:06
                          hej Kasia co do szczepień ja sugeruję sie radami naszego kardiologa i
                          pediatry.Wiktoria idzie normalnym planem szczepień jak zdrowe dzieci troche
                          przesuniętym w czasi ze względu na operacje po urodzeniu.dodatkowo zaszczepiłam
                          ja na grypę ze względu właśnie na powikłania pogrypow które jak wiesz
                          uszkadzają serce zdrowej osobie a co dopiero dziecku z wadą.mam zamiar na dwa
                          latka małej zaszczepic ją prevenarem,to doradził nam pediatra.w tym wypadku
                          chodzi o różne bakterie łapane w szpitałach bo niestety moją córcię czeka
                          jeszcze zabieg dlatego uwazam że robie słusznie.poradz sie poprostu waszego
                          pediatry i kardiologa oni najlepiej wiedzą co jest słuszne dla twojej
                          dzidzi.moja mała czesto się przeziębiała do roku teraz jest lepiej,z twoim
                          synkiem z tego co zrozumiałam nie masz takich problemów to dobrze może ma dobra
                          odpornosc i nie trzeba jej niczym wspomagac dlatego porozmawiaj z
                          lek.pozdrawaiam Iwona
    • water7 Re: do rodziców dzieci z TGA 27.03.06, 18:44
      cześć też mam synka z Tga ma już trzy latka zaczerwienienia wokół ust mielismy
      po oblizywaniu sie i trzymaniu palcy w ustach czerwone policzki mróz bo kremem
      sę nie dał smarować natomiast ogólnie traktujemy jak zdrowe dziecko żadnego
      huchania dmuchania to normalne zdrowe dziecko dzieki temu oszczędzilismy sobie z
      mężem różnych przykrych sytuacji a jedyna rzecz na jaka jesteśmy wyczuleni to
      zęby. pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka