31.03.06, 21:39
dobry wieczor! wczoraj okazalo sie, ze moj maz ma ospe...mamy 14 miesiecznego
syna - jest wlasciwie pewne, ze niebawem zachoruje i on. w jakim wieku Wasze
dzieciaki przechodzily te chorobe? oczywiscie najbardziej licze od wiesci od
Mam, ktorych dzieci chorowaly w wieku zblizonym do wieku naszego Ryska. jak
zniosly ospe Wasze maluchy?
Obserwuj wątek
    • lirio Re: ospa 31.03.06, 21:48
      Jestem przekonana, że mąż zniesie gorzej. Ja miałam pół roku temu przy porodzie
      i wspominam to tragicznie. Rodzić mogę raz jeszcze, ale drugiej ospy nie zniosę.
      Myślę, że Twój synek zniesie dobrze, w razie czego idź do lekarza chorób
      zakaźnych. Poszukaj moich wątków o ospie (wrzuć w wyszukiwarkę słowo ospa i mój
      nick w autorze), dotyczyły noworodka - u Ciebie nie ma tego zagrożenia, ale
      neonatolodzy w moim przypadku zrobili same błędy, dzięki klinice zakaźnej
      wszystko skończyło się dobrze.
      Obserwuj czy dziecko przy ospie nie kaszle - częstym powikłaniem są problemy z
      płucami (zapalenie płuc).
      • 5_monika Re: ospa 31.03.06, 21:54
        maż zniesie gorzej każdą chorobę smile
        może być kilka krostek, może wysypać więcej, może być umiarkowana gorączka to
        wszystko sprawa indywidualna.Nie smaruje się na pewno pudrodermem, tylko
        gencjaną.Szybki prysznic wskazany.
        Równie dobrze może nie zachorować.Możesz teraz podać Oscillococinum 1 dawkę 1/3
        fiolki.
        • lirio Re: ospa 31.03.06, 22:00
          Dokładnie tak. Dziecka nie kazali smarować pudrodermem, tylko gencjaną.
          Normalnie go kąpałam, tylko bez nadmiernego moczenia. Nie słuchać starszych
          osób, które zabraniają kąpać - najważniejsze to nie doprowadzić do nadkażenia
          zmian. Ja Pudroderm oczywiście dostałam, wrzeszczeli na mnie na położnictwie,
          że się nie smaruję, a potem jak trafiliśmy na normalnych lekarzy to
          stwierdzili, że odchodzi się od tego specyfiku.
    • bejbi76 Re: ospa 31.03.06, 21:51
      moja mała przeszła ospę w wieku 8 m-cy nic strasznego sie nie działo nawet nie miala temp. za to dużo krost miała .Siedziałysmy 2 tyg. w domu.Powodzenia (moze sie obejdzie bez tego choróbska)
    • aronka1 Re: ospa 31.03.06, 22:54
      Nie chcę Cię absolutnie straszyć, tym bardziej, że jednak każdy przechodzi
      chorobę inaczej. Ale skoro pytasz...

      Lidka złapała ospę od starszej siostry, Natalii. Miała wtedy prawie 10
      miesięcy. Horror.
      Krosty miała wszędzie: pod oczami, we włosach, w buzi, pupie, pod pachami,
      owrzodzenia między paluszkami u nóżek.
      Lekarz jak ją zobaczył, to się przeraził. Dał skierowanie do szpitala na
      zakaźny. Pojechaliśmy, ale nie zostawiliśmy jej. Pół dnia przeryczałam. Byłam
      przerażona, poprosiłam o leczenie domowe. Skończyło się na antybiotyku. Ale jak
      sobie to wszystko przypomnę... Brrr!

      Ospa wcale nie jest taką łagodną chorobą, w każdym razie nie zawsze. Ja też
      przeszłam ją potwornie, miałam wtedy 8 lat.

      Życzę Ci, żeby Wasz Maluszek przeszedł ospę najłagodniej, jak się tylko da.
      Pozdrawiam. smile
    • patkazet Re: ospa 01.04.06, 11:19
      seredecznie dziekuje za Wasze wypowiedzi
    • lucy_cu Re: ospa 01.04.06, 18:30
      A ja Cię pocieszę. Emilka złapała ospę od braci kiedy miała 10 czy 11 miesięcy,
      przed roczkiem w każdym bądz razie. I naprawdę tragedii nie było. Nawet się nie
      drapała za bardzo, a tego się bałam.
      Spokojnie. Pozdrawiam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka