Dodaj do ulubionych

jukilop- INNA DIAGNOZA

04.04.06, 15:13
Obserwuj wątek
    • jukilop Re: jukilop- INNA DIAGNOZA 04.04.06, 15:18
      wczoraj wrócilismy z Anina
      postawiono zupełanie inną diagnozę Tętniak IAS z ubytkiem 1,5 cm
      (do zamknięcia - nie operacyjnego)na razie jestem w szoku , nie wiem dokładnie
      co to jest , jestem na etapie szukania
      Zacytuję słowa Pani Doktor do mego syna
      Marcin to jeden z najpiękniejszych dni w twoim życiu - właśnie dowiadujesz się
      ze nie masz śmiertelnej choroby tylko wadę którą ci naprawimy
      • jukilop Re: jukilop- INNA DIAGNOZA 04.04.06, 15:19
        proszę o jakiekolwiek podpowiedzi , z góry dziękuję
    • edytek1909 Re: jukilop- INNA DIAGNOZA 04.04.06, 16:31
      2b. Tętniak przegrody międzyprzedsionkowej
      Rozpoznawany badaniem echokardiograficznym. Może towarzyszyć ubytkowi przegrody
      międzyprzedsionkowej, często współistnieje ze zwyrodnieniem śluzakowatym
      zastawek i wypadaniem płatków zastawki mitralnej. Zaburzenia hemodynamiczne są
      zależne od obecności i istotności współistniejącego przecieku lewo-prawego.
      Rozpoznanie na podstawie badania echokardiograficznego. W razie
      współistniejących zaburzeń rytmu konieczna jest ocena metodą Holtera.

      Leczenie: istotny przeciek wymaga leczenia zabiegowego. Wiotka tkanka tętniaka
      może uniemożliwiać zamknięcie przezskórne. Nie ma wskazań do chirurgicznego
      wycięcia tętniaka i zamknięcia współistniejącego ubytku z towarzyszącym małym
      przeciekiem, o ile wcześniej nie wystąpiła zatorowość do CUN. Pacjenci
      bezobjawowi mogą przyjmować leczenie przeciwpłytkowe, choć związek tętniaka z
      zatorowością obwodową nie został jednoznacznie potwierdzony.
      to ze strony kardiologii
      • jukilop Re: jukilop- INNA DIAGNOZA 04.04.06, 16:36
        dziękuję jak zwykle można na Ciebie liczyć
        pozdrawiam
    • ulkar Re: jukilop- INNA DIAGNOZA 05.04.06, 09:59
      Magda smile******************************** smile
      • jukilop Re: jukilop- INNA DIAGNOZA 05.04.06, 10:55
        ulka - zadzwonię do Ciebie wieczorem
        pozdrawiam
    • qucysia Re: jukilop- INNA DIAGNOZA 05.04.06, 11:32
      Witaj! Moja córka ponad 3 lata temu miała zamykany ASDII w trakcie cewnikowania
      (przezskórnie, przez tętnicę udową).Zamknięto jej ubytek amplatzerem
      (implantem)..i po sprawie smile.Na sali z moją małą leżał i zamykany miał ASDII
      18letni chłopak ....Zabiegi trwały około 1,5h( + - pół godziny),a czwartego
      dnia bylismy w domu.Magdo bądź dobrej mysli.....wszystko będzie dobrze...i
      życzę ci tego z całego serca.Pozdrawiam ciepło...Iza
      • jukilop Re: jukilop- INNA DIAGNOZA 05.04.06, 11:46
        dziękuję uprzejmie za odpowiedź
        mój 16 letni syn bedzie miał zabieg w Aninie
        niestety czekamy w kolejce także nie wiem kiedy to będzie
        mam pytanie jak duży ubytek miała Twoja córeczka, gdzie odbył się zabieg i jak
        się obecnie czuje
        pozdrawiam
        magda
        • qucysia Re: jukilop- INNA DIAGNOZA 05.04.06, 12:00
          Ola miała zamykany ubytek (7x12mm,w echu przezprzełykowym- 10mm)na Litewskiej w
          W-wie.Na 4,5- letnie serduszko miala założony implant o średnicy 16mm!!!Po
          nacięciu w pachwinie nie ma śladu,a dotychczasowe badania są bardzo
          dobre.Kardiolodzy mówią,że jest w 100% zdrowa i tak tez ją "traktujemy".jest
          energiczna,"normalnie" ćwiczy na wf,jeździ konno....Jest dobrzesmile)))Pzdr
          • jukilop Re: jukilop- INNA DIAGNOZA 05.04.06, 12:21
            dzięki smile
            życzę zdrowia z całego mego zdrowego serca
            mam jeszcze pytanie jak długo lezy się w klinice po zabiegu???
            • qucysia Re: jukilop- INNA DIAGNOZA 05.04.06, 14:26
              tak jak pisałam wyżej...W przypadku gdy wszystko jest o.k. wychodzi się 4-tego
              dnia.A wszystko pewnie się powiedzie...trzymam kciuki smileIza
              • jukilop Re: jukilop- INNA DIAGNOZA 05.04.06, 14:31
                dzięki pozdrawiam
                magdalena
    • driadea Przepraszam!!!! 05.04.06, 12:47
      Jukilop, najmocniej Cię przeprszam, nie wiem dlaczego, ale dopisałam się do
      tego wątku, a miało być w innym - jestem rozkojarzona, wybacz.
      Umówmy się, że mojego poprzedniego posta w ogóle tu nie ma, ok? smile

      A zamknięcie przezskórne to wcale nie jest operacja (takich - tzn podobnych-
      zabiegów też mama za sobą dwa - nie łatanie ubytków, a rozszerzanie zastawki -
      niemniej jednak odbywało się identycznie - przez tętnicę udową), nic potem nie
      boli, po 2-3 dniach pacjent idzie do domu i jest zupełnie zdrowy smile

      Jeśli chodzi o pytanie "Dlaczego piszesz że to musi byc operacja?" - otóż
      czasem ubytki są zbyt duże na łatanie przezskórne, wtedy trzeb zrobić operację.
      Na szczęście Was to nie dotyczy, z czego się bardzo cieszę smile
      Pozdrawiam, jeszcze raz najmocniej przepraszam za pomylkę i życzę wszystkiego,
      co najlepsze!
      • jukilop Re: Przepraszam!!!! 05.04.06, 14:26
        nic się nie stało , choć na moment serce mi stanęło , ale to "pikiuś' w
        porównaniu z tym co przechodziłam od stycznia do dnia 03.04.2006
        Znaczy to także że chętnie pomagasz innym odpisując - dziękuję
        jeśli znalazłabyś chwilkę napisz dobre rady co do zabiegu ew.jakieś wskazówki
        gdzie miałaś zabieg
        pozdrawiam życząc zdrowia
        • jukilop Re: Przepraszam!!!! 05.04.06, 14:27
          aha, mam na imię Magdalena - jestem z Ponania miło Cię poznać
          • driadea Re: Przepraszam!!!! 05.04.06, 16:29
            smile
            Mam na imię Agnieszka, pierwsze 2 zabiegi (przeznaczyniowa plastyka zastawki
            aortalnej) miałam w Zabrzu (27 stycznia 98- nie udało się, bo tętnica pękła; 26
            marca 98 - zabieg się udał, ale w wyniku powikłań miałam parliż lewej ręki.
            Ustąpił po pół roku leczony zastrzykmi Nivalin, no i rehabilitacją smile)
            Następnie w lutym 2000 roku miałam operacyjną wymianę zastawki, też w Zabrzu
            (powikłania - 2 cm płynu w osierdziu leczone sterydami, następnie zaplenie
            wsierdzia - długotrwała terapia antybiotykowa. Do domu wyszłam po 3 m-cach (z
            małymi przerwami na przepustki).
            No i teraz, 17 marca, miałam kolejną wymianę zastawki, tym razem w katowickim
            Ochojcu - bez żadnych, nawet najmniejszych powikłań (no dobra, mam anemię, ale
            to normalne po operacji wink)

            Nier wiem, jakie konkretnie informacje Cię interesują, dlatego pytaj, jeśli
            masz ochotę. Ściskam serdecznie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka