Dodaj do ulubionych

leczenie anginy bez antybiotyku

05.04.06, 09:22
czym leczyć żeby dobrze i szybko wyleczyć bez podawania antybiotyku? już mamy
dość przy byle chorobie brać antybiotyk. Teraz bierzemy wapno, vit c,
rutinoscorbin, hascosept w aerozolu na gardło, płukanie w polopirynie. Co
jeszcze lub zamiast?
Obserwuj wątek
    • azile8 Re: leczenie anginy bez antybiotyku 05.04.06, 09:42
      kobieta.gazeta.pl/edziecko/1,54938,1332484.html
      Kiedy lekarz rozpozna u dziecka anginę bakteryjną, zapisze antybiotyk (kuracja
      trwa 10 dni).

      Na ogół choroba szybko ustępuje w czasie leczenia. Gdy zbyt późno rozpocznie
      się leczenie lub gdy trwa ono za krótko, może dojść do powikłań:

      przejścia zakażenia na ścianę gardła - obok migdałka tworzy się ropień;

      zapalenia nerek, rozwijającego się w 2-3 tygodnie po przebytej anginie;

      zaatakowania serca i stawów malucha (gorączka reumatyczna, na szczęście dziś
      występuje już niezwykle rzadko
    • jedynataka1 Re: leczenie anginy bez antybiotyku 05.04.06, 09:51
      anginy to się raczej bez antybiotyku nie wyleczy niestety...
    • mama_do_kwadratu Re: Bioparox 05.04.06, 10:12
      U nas pięknie wyleczył anginę Bioparox, ale to antybiotyk, z tym, że działa miejscowo. Ale nie u wszystkich się sprawdza.
    • stypkaa Re: leczenie anginy bez antybiotyku 05.04.06, 10:50
      Należę do osób, które rzadko choruję, ale generalnie rok w rok mam anginę (lub
      zapalenie górnych dróg oddechowych, zapalenie gardła) - nie wiem jaka jest
      różnica szczegółowo, ale zawsze się u mnie choroba zaczyna od gardła.
      I zawsze, rok w rok, na tą właśnie chorobę dostawałam antybiotyk.
      Zeszłej zimy (rok temu, nie tej co się własnie skończyla) tez mnie dopadła ta
      choroba, tyle, że byłam akurat w ciąży smile
      I cóż? Oczywiście Pan doktor nie przepisał mi żadnego antybiotyku (a nawet
      gdyby był na tyle szalony i przepisał, to i tak bym nie wzięła). Powiedział, że
      w moim stanie mogę leczyć się tylko naturalnymi metodami, czyli czosnek,
      cebula, sok malinowy, ziółka i koniecznie leżenie w łóżku conajmniej kilka dni.
      I cóż się okazało? Że to co zawsze leczyłam antybiotykami wtedy udało mi sie
      wyleczyć bez!!! Od tamtej pory utwierdziałam się w przekonaniu, że lekarze zbyt
      często i łatwo sięgają po antybiotyki. I niestety tylko do nas należy decyzja
      czy akurat w tym konkretnym przypadku je weźmiemy czy nie. Oczywiście nie
      podważam zasadności podawania antybiotyków zawsze - bo są takie przypadki, że
      rzeczywiście bez się nie obędzie. Ale moim zdaniem wiele chorób można wyleczyć
      bez antybiotyku, tylko, że wtedy trzeba poleżeć w łóżku - a na to wielu ludzi
      dziś po prostu nie może sobie pozwolić sad
      • gochagocha Re: leczenie anginy bez antybiotyku 05.04.06, 11:06
        Wirusowego zapalenia gardła nie leczymy antybiotykiem.

        Czopy ropne czyli angina bakteryjna wymaga leczenia antybiotykiem. Nie leczona,
        leczona nieprawidłowo albo gdy leczenie rozpoczęto zbyt późno może mieć dla
        dziecka tragiczne konsekwencje.
      • nela35 Re: merculius 9ch 21.04.06, 10:59
        ja leczyłam naturalnei bo juz miałam antybiotyków.
        miałam ropne nalecialosci .brałam homeopatyczny merculius 9ch
        to jest własnie na jakies ropne imprezy n amigdałkach .trudno mi jednak
        powiedziec jak zdzieckiem .mi pomogło od razu mozn a powiedziec.
    • cocosek1 Re: leczenie anginy bez antybiotyku 05.04.06, 11:57
      mały ma zapalenie gardła z początkami anginy ,nie ma chyba czopów ropnych.
      Zapisali mu antybiotyk w zastrzykach, zaczęłam podawać. Ja niestety mam to
      samo, zaraziłam się. Chociaż siebie nie chcę leczyc antybiotykiem...
      • marzennak Re: leczenie anginy bez antybiotyku 05.04.06, 16:01
        Moja córka ma właśnie anginę i jest leczona homeopatycznie, bez antybiotyku.
        Wczoraj temp.39,5, a dzisiaj 37,2, wesoła, ale troszkę osłabiona.
        • 5_monika Re: marzennak 05.04.06, 16:03
          marzennak napisała:

          > Moja córka ma właśnie anginę i jest leczona homeopatycznie, bez antybiotyku.
          > Wczoraj temp.39,5, a dzisiaj 37,2, wesoła, ale troszkę osłabiona.

          smile)))
          • miijo Re: marzennak 05.04.06, 22:28
            I ja gdy porzuciłam antybiotyki w leczeniu nawracających angin u dziecka w
            przychodni bywam już rzadko, anginy się skończyły, a choroby trwają do dobysmile)
            Wcześnij doszliśmy do etapu gdy antybiotyki dziecko dostawało co dwa tygodnie i
            temperatura spadała dopiero po pięciu dniach (nie muszę dodawać że już wtedy
            zastanawiali się - dlaczego nie działają - lekarze w szpitalu). Tak więc już
            niedługo będzie rok bez antybiotyku i poważniejszych chorób (katar zdażył nam
            się cztery razy).
            • makao13 Re: Bioparox 05.04.06, 23:01
              Dowiedziałam się od mojej lekarki, że Bioparox został wycofany z aptek we
              Francji.
              W przypadku moich dzieci nigdy sie nie sprawdził.
              Podobnie jest z Eurespalem (w sensie skuteczności )- produkuje go ta sama
              firma, co Bioparox. Też nie zauważyłam działania tego specyfiku.
              • verdana Re: Bioparox 06.04.06, 14:40
                Jesli dziecko ma angine bakteryjna i nie jest leczone antybiotykiem, to
                oczywiscie angina moze przejść (gdyby nie przeszła, to polowa ludzkości przed
                wynalezieniem antybiotyku wymarłaby na angine). No i mamy leczace
                homeopatycznie czy w inny "bezantybiotykowy" sposób sa dumne - nie dalam, a
                przeszło.
                Trzeba jednak miec swiadomość, ze dziewięć razy przejdzie, a za dziesiatym
                dziecko moze umrzeć. Mój dziadek przed wojną zmarł na powikłanie po anginie.
                Dziecko moze tez zostać kaleką - ze zniszczonym sercem.
                Trzeba pamietać nie podajac antybiotyków przy bakteryjnej anginie, ze jest to
                potencjalna zgoda na ciężką chorobę albo i śmierć dziecka - po to tylko, by
                można było dumnie powiedzieć "ja antybiotyków dziecku nie daje, bo to
                trucizna". Dla mnie to skrajna nieodpowiedzialność.
                • maladorotka Re: Bioparox 06.04.06, 14:55
                  Masz całkowita racje. jest tylko jeszcze problem, ze czesto nie ma anginy
                  bakteryjnej, ale lekarze daja antybiotyk, tak na wszelki wypadek - bo po co maja
                  brac na siebie odpowiedzialnosc. Angina bakteryjna zas nie leczona antybiotykiem
                  - to totalny brak rozsadku i niewiedzy. Masz racje 9 razy sie uda, za 10 tragedia.
                  • joolanta Re: Bioparox 20.04.06, 16:15
                    a jak poznac czy wirusowa czy bakteryjna?
                    • 5_monika Re: Bioparox 21.04.06, 08:04
                      www.pfm.pl/u235/navi/199226
                    • zuzia_i_werka Re: Bioparox 21.04.06, 23:08
                      Bardzo łatwo jest poznać i naprawde nie wiem dlaczego w państwowej przychodni
                      jest to taki problem(a właściwie przecież wiem-kasa) W przychodni prywatnej
                      gdzie pracuję mamy tzw strep-test-patyczek z watką do gardła w probówkę razem z
                      płynem i po dwóch minutach na płytkę-dwie kreski jest bakteria jedna nie
                      ma.Szybko,zwięźle i na temat.Czasami gardło jest z nalotami a po teście okazuje
                      się,że to wcale nie prawdziwa angina i wtedy faktycznie przechodzi bez
                      antybiotyku. Leczenie paciorkowcowej anginy bez antybiotyku jest niebezpieczne
                      i grozi bardzo poważnymi powikłaniami.
                      • pacynka27 Re: Bioparox 22.04.06, 08:50
                        A można sobie taki test kupić w aptece?
                        • zuzia_i_werka Re: Bioparox 22.04.06, 22:30
                          pacynka27 napisała:

                          > A można sobie taki test kupić w aptece?
                          Musiałabym sprawdzićsmile Pewnie tak ale nie jestem pewna.Odezwę sie jak sie
                          dowiemsmile
    • miijo Re: leczenie anginy bez antybiotyku 06.04.06, 19:39
      Zgadzam się z dwoma postami powyżej, dlatego gdyby angina nie została zwalczona
      w pierwszej dobie (tzn. spadek temperatury, poprawa wyglądu gardła)to z
      pewnością podałabym antybiotyksmile)Pediatrzy w fazie początkowych objawów też nie
      są zwykle pewni "co się z tego dalej rozwinie", ale zbyt często wolą dać
      mocniejsze środki. Wiele spanikowanych - jak ja kiedyś - mam wpada potem w
      błędne koło ciągłych chorób, bo ktoś je straszył, że pewnie dziecko umrze lub
      zostanie kaleką. Wystarczy trochę pomyśleć, obserwować dziecko czy jest poprawa
      i nie aplikować na wszystko antybiotyku, w myśl skrajnej odpowiedzialności...
    • pacynka27 Re: leczenie anginy bez antybiotyku 21.04.06, 21:46
      W styczniu mój synek 3,5 roku miał anginę ropną. Pani dok. zapisała antybiotyk na 10 dni. Nie podałam go. Postanowiłam spróbować leczyć bez antybiotyku. Kupiłam lek homeopatyczny Angin Heel. Po 2 dniach zniknął nieprzyjemny zapaszek z buzi i język zrobił sie różowy (a był biały). Nastepnego dnia nie było śladu po ropie, a kolejnego gardło nie było juz nawet czerwone. Wyleczyłam synka w ciagu 4 dni bez antybiotyku!
      Już słyszę te gromy jaką to jestem nieodpowiedzialną matką. Ale ja naprawdę bacznie obserwowałam dziecko. Widziłam szybką poprawę, gdyby takowa nie nastapiła podałabym antybiotyk.
      Myślę, że mamy mniej by się zastanawiały czy posłuchać lekarza czy spróbować niekonwencjonalnych metod leczenia, gdyby lekarze tak nie nadużywali antybiotykoterapi. Nasz pediatra (notabene świetna apecjalistka, która zawsze stawia właściwe rozpoznanie) niestety też przesadza z antybiotykami. Wiem, że są jeszcze tacy nieliczni lekarze którzy próbują leczyć mniej inwazyjnie. Przepisują syropki i za dwa dni do kontroli. Jak nie ma poprawy, dopiero antybiotyk (np. nasza alergolog to wielka przeciwniczka antybiotyków).
      • verdana Re: leczenie anginy bez antybiotyku 22.04.06, 18:31
        Bacznie obserwowalas?
        A wiesz, ze komplikacje występuja dopiero po dwóch tygodniach po anginie?
        Dziecko może czuć się świetnie, angina - bacznie obserwowana przez mamę pięknie
        znika, a po pewnym czasie - tragedia. Mój mąż jako dziecko spędził w szpitalu 2
        miesiace po nieleczonej anginie. Wszystko bylo dobrze, a po 14 dniaach
        temperatura i nerki, ktore przestawały pracować. A i to lekarze mówili, ze miał
        szczęście, ze tylko na tym się skończyło. Równie dobrze po pewnym czasie
        od "wyleczonej" anginy Twoj syn mógł wylądować w szpitalu z zapaleniem nerek,
        albo zapaleniem mięśnia sercowego. Antybiotyk nie jest dawany po to, by
        zwalczyć anginę, tylko po to, by nie dopuscic do bardzo groźnych komplikacji!
        Zaryzykowalas zdrowie, a może i zycie własnego dziecka. 50 razy sie uda, raz
        nie. Ten raz to moze byc życie dziecka. No, ale jesli uważasz, że warto
        ryzykowac życie synka - nastepnym razem uda sie - to dobrze, nie uda się -
        trudno, zawsze istnieje przeszczep serca. Szkoda tylko, że ryzykujesz nie
        swoim, a cudzym życiem.
        Tak, uwazam, że jestes bardzo nieodpowiedzialna.
        • pacynka27 Re: leczenie anginy bez antybiotyku 22.04.06, 20:02
          No właśnie Twój mąż miał NIELECZONĄ anginę a mój mały leczoną i to z super efektem. Sugerujesz że choroba znikła by po kilku dniach gdyby była leczona niewłaściwie.
          Myślę, że jesteś po prostu ogromną przeciwniczką homeopatii.
          A mój synek nie brał antybiotyku od półtora roku. Od wrzesnia poszedł do przedszkola i opóścił tylko 3 tygodnie w ciągu 8,5 miesiąca (grypa jelitowa ospa i ta angina). Wejdz na forum przedszkola i poczytaj posty załamanych mam, których dzieci nie moga przechodzić jednego tygodnia zdrowe. Antybiotyki osłabiaja odporność, dzieci więcej choruja i koło się zamyka.
          Ja nie jestem przeciwniczką antybiotyków. Ale przeciwniczką ich podawania bez opamietania na każdą infekcję a juz w szczególności wirusową.

          A totalną nieodpowiedzialnością jest dla mnie nieleczenia ząbków dzieciom. Od próchnicy to dopiero nabawić sie chorób serca i innych powikłań. A ja widzę codziennie wiele dzieci z zaawansowaną próchnicą, nawet pewna dentystka (kiedy chciałam żeby przejżała zęby mojego dziecka) powiedziała mi: "Po co , mleczaków i tak sie nie opłaca leczyć"
          • jola_ep Re: leczenie anginy bez antybiotyku 22.04.06, 21:27
            > Sugerujesz że choroba znikła by po kilku dniach gdyby była leczona niewłaś
            > ciwie.

            Tak, angina może przejść nawet nieleczona.

            > Myślę, że jesteś po prostu ogromną przeciwniczką homeopatii.

            Ja na przykład nie znam żadnych przekonywujących dowodów na jej działanie. A szczególnie nie wierzę w leki kompleksowe sprzedawane w aptekach typu angin-heel.

            > A mój synek nie brał antybiotyku od półtora roku.

            Mój synek ma 6,5 lat i miał antybiotyk tylko raz. Córka nie dostaje antybiotyków odkąd ukończyła 3,5 lat. Wcześniej miała je bardzo często. Zmieniłam wtedy pediatrę. Zaprzestałam też stosowania homeopatii (były to leki kompleksowe polecane przez poprzedniego pediatrę).

            > Od wrzesnia poszedł do przeds
            > zkola i opóścił tylko 3 tygodnie w ciągu 8,5 miesiąca (grypa jelitowa ospa i ta
            > angina).

            Jeśli dziecko mało choruje, to tym bardziej nie warto ryzykować w przypadku anginy ropnej. Polecam przynajmniej zrobienie zwykłego wymazu z gardła.
            Ten jeden antybiotyk, który miał mój synek, był w przypadku anginy ropnej.

            > Wejdz na forum przedszkola i poczytaj posty załamanych mam, których d
            > zieci nie moga przechodzić jednego tygodnia zdrowe.

            Jestem przeciwnikiem niepotrzebnego antybiotyków, ale na odporność dziecka wpływa bardzo wiele czynników - m.in. dużą rolę odgrywa genetyka.

            > Ale przeciwniczką ich podawania bez o
            > pamietania na każdą infekcję a juz w szczególności wirusową.

            Ale rozmawiamy o anginie ropnej - czyli wtedy, gdy są naloty ropne (z ropą, a nie tylko białawe plamki). To nie jest infekcja wirusowa, tylko bakteryjna. Nie muszą to być np. groźne paciorkowce, ale czy warto ryzykować?

            Pozdrawiam
            Jola
            • ewikami25 Re: leczenie anginy bez antybiotyku 23.04.06, 00:40
              myślę ,że strach przed podaniem dziecku antybiotku został wywołany przez samych
              lekarzy .aplikowanie antybiotyków "na wszelki wypadek","bo nie wiadomo co z
              TEGO się rozwinie"jest rutynowym i b.powszechnym działaniem .moja mała na
              przerośnięte migdały ,często oddycha przez usta (zatkany nosek)i za każym
              razem ,gdy lekarz zauważył zaczerwienione migdałki słyszałam powyższe
              formułki .kiedy pytałam o ewentualny wymaz z gardła ,słyszałam -po co?
              (!!!!).teraz działam wg schematu :czekam 2 dni (jeżeli nie widzę pogorszenia)i
              idę znowu do lekarza ,żeby sprawdzić rozwój wypadków .

              co do homeopatii - najchętniej leczyłabym dziecko
              u "znajomej"homeopatki ,niestety do tego gabinetu mam daleko (stąd wizyty
              u "normalnych"lekarzy),jednakże nigdy od niej nie usłyszałam,żeby absolutnie
              dziecku nie podawać antybiotyków -niestety kiedy trzeba -to trzeba
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka