Dodaj do ulubionych

ciągle sika - posiew bez bakteri :(

18.04.06, 09:17
drogie mamy!
co to może być? Moja córka (6,5 roku) bardzo często sika. W ciągu godziny
może to być 3 - 4 razy. Czasem skarży się, że kropelki moczu same
jej 'wylatują'. Pediatra ignoruje sprawę, twierdząc, że to nerwowe (więc już
pani psycholog z pradni ma oglądnąć dziecko, niech sprawdzą wszystko), sama
odpłatnie zrobiłam posiew, ale jest dobry, nie ma bakterii. Nie wiem co dalej
robić, ale nie chciałabym zaniechać sprawy za wcześnie i nie rozpoznać
choroby, jeśli jakaś jest. CO możecie poradzić?
Obserwuj wątek
    • mami7 Re: ciągle sika - posiew bez bakteri :( 18.04.06, 09:41
      To faktycznie może być psychiczne, albo z powietrza. Moje dziecko tak miewa. Mocze badane regularnie, jest pod kontrolą nefrologa, ale z powodu refluksu.
      Nie zmienia to faktu, że kilka razy zdarzyło nam się właśnie takie siusianie non stop właśćiwie.
      Oprócz posiewu zrób badanie ogólne moczu. My w takiej sytuacji mieliśmy zlecone usg.
      Ale wszystko samo wróciło do normy po jakimś czasie.

      • asiawoy Re: ciągle sika - posiew bez bakteri :( 18.04.06, 10:43
        mój 4-letni synek też ma podobnie, od około 1.5 tygodni. Właśnie czekamy na
        wynik posiewu. Badanie ogólne i USG wyszły w porządku. Lekarz chyba zaleci
        wizytę u psychologa - i dobrze, bo to rzeczywiście wygląda na sprawę jego
        psychiki. Mam pytanie, piszesz, że samo wróciło do normy, ale po jakim czasie?
        i co można ewentualnie jeszcze zrobić, aby takie przypadki zminimalizować. On
        ma 4 lata i niestety nie zawsze zdąży do toalety...
        • mami7 Re: ciągle sika - posiew bez bakteri :( 18.04.06, 14:58
          U nas to trwało jakieś 2 tygodinie. Powtórzyło się w przeciągu 2 lat ze 3 razy.
          Ostatnio jak siusianie wróciło do normy zaczęło się podobnie z kupą i to dopiero był problem. Ale minął...

        • kaha1 Re: ciągle sika - posiew bez bakteri :( 18.04.06, 14:58
          jeszcze pytanie - czy mam z małą iść do nefrologa czy urologa dziecięcego, żeby
          to sprawdzić? U nas to trwa od września..
          • mami7 Re: ciągle sika - posiew bez bakteri :( 18.04.06, 16:01
            Jak to trwa od września to koniecznie powinnas to sprawdzić u specjalisty.
            Możesz sprobować zacząc od nefrologa, aczkolwiek z "podsikywaniem" lepiej podejśc do urologa.
            Może to rzeczywiście kwestia psychiki, ale może i anatomii, albo raczej patologii w jej budowie.

            Jak potrzebujesz namiarów zerknij na forum refluksowe, jest tam baza nefrologów i urologów. forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=22158

            Pozdrawiam
            • kaha1 Re: ciągle sika - posiew bez bakteri :( 18.04.06, 16:19
              bardzo ci dziękuję
              też wydaje mi się, że to za długo. Pediatra we wrześniu, kiedy o tym
              powiedziałam kazał 'przeczekać' ale to już zbyt długo jest. Zamierzam sprawdzić
              problem ze wszystkich stron - psycholog w zerówce, ale nie można zostawić bez
              sprawdzenia u lekarzy - bo mogłoby się to wszystko źle skończyć.
    • paulaula Re: ciągle sika - posiew bez bakteri :( 18.04.06, 19:26
      A ja polecam nefrologa z własnego doświadczenia.My leczymy się w Krakowie u
      wspaniałego lekarza, Pani prof. Pach. Usg jest baaardzo ogólnym badaniem i w
      sumie wykrywa tylko bardzo duże wady, a tu może być jakaś subtelność.Na pewno
      do specjalisty.
      • kaha1 Re: ciągle sika - posiew bez bakteri :( 18.04.06, 19:32
        a gdzie ta pani przyjmuje?
    • mamarazydwa1 Re: ciągle sika - posiew bez bakteri :( 20.04.06, 22:23
      Mój synek też tak miał. Badanie moczu wyszło ok i lekarz powiedział, że to na
      tle nerwowym - może to być jakieś wydarzenie w rodzinie, szkoła, przedszkole,
      napięcie miedzy rodzicami. Przepisał ziołowy syropek Melisal i kazał się
      zastanowić nad przyczyną. I doszłam do tego, że to z powodu oglądanej
      telewizji. Wieczorem przed zaśnięciem jak chciałam obejrzec film po 20.00 a
      synek chciał sie przytulić to przychodził do mnie. Wydawało mi się, że nie
      patrzy i zaraz zasypia, ale jednak jakieś bodźce musiały jednak być. Podawałam
      Melisal przez 2 tygodnie po 2 łyzeczki przed snem i jak ręką odjął - oczywiście
      nie pozwalałam usypiac w pkoju gdzie jest telewizor. Podobno może być też
      spowodowane oglądaniem kreskówek typu Pokemon....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka