Dodaj do ulubionych

stopy i kostki do środka

18.04.06, 13:56
MOja 20 miesięczna córka chodząc pochyla bardzo do wewnątrz kostki obu stóp.
Konsultowaliśmy się z dwoma ortopedami. Jeden zalecił noszenie w domu i na
dworze wysokich usztywnionych butów Memo. Drugi natomiast (bardzo znany w
Warszawie dr Okłot) postawił zupełnie inną diagnozę. Mała ma chodzić w domu w
skarpetkach, a na dworze w normalnych, miękkich butach. Żadnych usztywnień,
stopa ma pracować. Problem ma się rozwiązać po około roku-półtora, stopy i
łydki mają się same wyprostować.
Jako, że są to zupełnie odmienne zalecenia pytam czy ktoś może miał podobny
problem. Spędza mi to sen z oczu! proszę o pomoc.
Obserwuj wątek
    • kuroda Re: stopy i kostki do środka 18.04.06, 23:00
      Opinia drugiego specjalisty wydaje mi sie sensowniejsza gdyz do trzeciego roku
      zycia(ok) mamy do czynienia z fizjologiczna koslawoscia stop i kolan. Stopa sie
      dopiero ksztaltuje i dopiero po 3roku zycia mozna stwierdzic czy ma sie do
      czynienia z wada. Na tym etapie wkladki moglyby zaszkodzic (ale o tym decyduje
      lekarz). Na razie dziecku nalezy zapewnic ruch i naturalne warunki do cwiczenia
      stopy. Ale ze profilaktyki nigdy dosc to chodzcie: jak bociany, na zew. brzegach
      stop, na palcach; siedzcie po turecku ( bron Boze w kleku z podudziami na
      zewnatrz a pupa na ziemi), podawajcie sobie pilke stopami. Oczywiscie wszystko
      w zabawie, inwencja tworcza nalezy do Ciebie.
    • mami7 Re: stopy i kostki do środka 19.04.06, 07:28
      W sumie to ja z moich doświadczeń z ortopedami mogę potweirdzić drugą wersję.
      Zalecono dziecku biegać, skakać, wpinać się, w skarpetach, boso, wygodnych bucikach. Ma być usztywniona, ale pięta, nie kostka. I tak jak napisano wyżej starać się ćwiczyć nóżki.
      Wkładki chyba nawet do 6 roku życia są nie zalecane.
      Z cała pewnością nie u niespełna dwulatki.
      • werata kuroda-odpowiedz,prosze! 20.04.06, 04:48

        Kuroda napisla:
        siedzcie po turecku ( bron Boze w kleku z podudziami na
        zewnatrz a pupa na ziemi), podawajcie sobie pilke stopami.

        Kuroda, dlaczego tak nie wolno siedziec? Co, jesli dziecko samo wybiera zawsze
        te wlasnie pozycje (ma 22m-ce)?
        • mami7 Re: kuroda-odpowiedz,prosze! 20.04.06, 08:22
          Nie Kuroda, ale odpowiem wink
          ...Pogłębia sobie wadę, spróbuj sama obu pozycji, widać różnicę.
    • martheatre Re: stopy i kostki do środka 20.04.06, 09:39
      Mamy to samo. Zalecenie- w domu w klapkach, by dziecko pracowało paluszkami, na
      miękkim podłożu (trawa, piasek, gruuuuby dywan) boso, buty dobrze
      wyprofilowane,a le nie bardzo usztywnione bo to tylko rozleniwia stopę.
      • martheatre Re: stopy i kostki do środka 20.04.06, 09:40
        Zapomniałam dodać, że to zalecenia od podobno jednego z najlepszych, a na pewno
        cieszącego się dobrą sławą ortopedy z Poznania- dr Timmlera
        • renagib Re: stopy i kostki do środka 20.04.06, 11:34
          Strasznie wam wszystkim dziękuję za informacje i propozycje ćwiczeń!
    • barbarakesyziajk Re: stopy i kostki do środka 20.04.06, 17:58
      DR.OKLOT NAJPIERW ZLE ZDIAGNOZOWAL A POZNIEJ CALKOWICIE ZLE PRZEPROWADZIL
      OPERACJE A POZNIEJ JESZCZE 3 NASTEPNE PO KTORYCH MIALO BYC LEPIEJ A TERAZ JEST
      SYTUACJA TRAGICZNA.NIE MOWIAC JUZ O " PIENIADZACG" KTORE MU DAWALISMY.Z CALYM
      SZACUNKIEM ABSOLUTNIE NIE POLECAM.
      • renagib Re: stopy i kostki do środka 21.04.06, 23:10
        O rany przeraziłam się tą wypowiedzią. Serdecznie współczuję. Problem w tym, że
        o tym lekarzu (zresztą poleconym mi przez koleżankę) piszą albo super dobrze
        (przewaga wypowiedzi) albo bardzo źle. Nie wiem, co mam o tym myśleć.
    • silvia80 Re: stopy i kostki do środka 20.04.06, 21:41
      Ja jeszcze dopowiem, że jazda na rowerze podobno jest bardzo dobra na "iksiki"
      i układanie stóp do wewnątrz, ponieważ nóżki są odwodzone podczas jazdy na
      zewnątrz a stopa zmuszona do ciągłego ćwiczenia (napinania i rozluźniania)
      • kuroda Re: stopy i kostki do środka 20.04.06, 22:14
        Dodam ze w trakcie koslawego siedzenia(czyli z podudziami na zewnatrz), dochodzi
        do nadmiernego rozciagania wiezadla pobocznego piszczelowego (ktore znajduje sie
        po stronie wewnetrznej kolana). Rozciaganiu ulega tez torebka stawowa kolana.
        Powoduje to destabilizacje kolana. Jednoczesnie dochodzi do skrocenia wiezadla
        pobocznego strzalkowego (znajduje sie po zewnetrznej stronie kolana). Wszystko
        to razem powoduje poglebienie i utrwalenie wady. Zwlaszcza dziewczynki lubia
        siedziec koslawo. Ja gonie teraz od takiego siadania swoja 2,5 latke. Aha dobrze
        by bylo gdyby dziecko wstawalo z podlogi z pozycji siadu skrzyznego(po turecku),
        a nie poprzez wywiniecie podudzi na zewnatrz. Ale sie rozpisalam, ale mam
        nadzieje, ze rozjasni to jakos obraz sytuacjiwink
        • werata do kurody raz jeszcze prosba o odpowiedz! 26.04.06, 07:05
          Kurodo, wielkie dzieki za dokladne wytlumaczenie, naprawde wiele rozjasnilas.
          Mam jeszcze jedno pytanie: czy oprocz mowienia dziecku, zeby tak nie siadalo
          powinnam jeszcze cos robic, mam na mysli jakas profilaktyke?
          Maly (22m-ce) chodzi poprawnie, nie stawia stop do srodka itp., tylko
          siada "jak zaba".
          dzieki z gory!
          • kuroda Re: do kurody raz jeszcze prosba o odpowiedz! 26.04.06, 22:27
            Coz, wiecej nic mi nie przychodzi do glowy ponad to co napisalam wczesniej. Taki
            wiek, ze profilaktyke mozesz wprowadzic tylko poprzez zabawe (cwiczenia juz
            opisalam wyzej) no i gon dziecko od koslawego siadania. Ja nauczylam corke zeby
            TV ogladala siedzac ze zlaczonymi stopami lub po turecku. Cwiczenia trzeba
            wprowadzac wiele razy w ciagu dnia po 2-3min (np. wolaj: A teraz chodzimy jak
            male bociany!- u nas to znaczy chodzenie na zew. brzegach stop), poniewaz nie
            jestes w stanie wymoc na dwulatku polgodzinne cwiczenia. Caly czas musze mojej
            corce przypominac zeby ladnie siadala. A gdy sa watpliwosci to do ortopedy.
            Pozdrawiam
            • werata Re: do kurody raz jeszcze prosba o odpowiedz! 27.04.06, 04:16
              Dzieki kuroda, wielkie dzieki!
              Wezme sie wiec za malego, hihi wink
              Pozdrowienia dla Ciebie i coreczki!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka