Drogie mamy,proszę o poradę: moja 2,5-latka już od pół roku chodzi bez
pieluszki.Teraz zaczyna znów siusiać w nocy i zdarza się jej też pomoczyć
majteczki w przedszkolu.Mocz był w badaniu - wyszedł ok.Mała ma bezstresowe
życie,jest jedynaczką.Raczej wykluczam problemy psychiczne.Może dzieci mają
takie chwile "załamań"?? Proszę o Wasze doświadczenia

Serdecznie
pozdrawiam!J.