marysia251
04.06.06, 10:37
Witam
chciałabym napisać o problemie, którego nie możemy rozwiązać od wielu
miesięcy u mojej 2 - letniej córki. w wieku niemowlęcym mała miała problemy z
kupkami, robiliśmy posiewy kału i wychodziło, ze ma enteropatogenny szczep
eserichii coli. generalnie leczono ją lacidifilem lub lakcidem. Później jak
miała ok 1 rok i 4 m-ce okazało się, że ma zlepione wargi sromowe,lekarz
ginekolog w CZD rozlepił jej to, miałą dwukrotnie taki zabieg. W międzyczasie
robiliśmy jej wymaz z pochwy, wyszło, że ma eserichia coli oraz enterococcus
fecalis. Dostała na to biseptol, nie pomogło, za jakiś czas byłnastępny wymaz
i dalej to samo. Dostałą wtedy maśc i krople z gentamycyny. Po miesiącu znowu
robiliśmy wymaz kontrolny i dalej bakterie zostały. Na wiosnę dostała kolejną
maśc robioną z antybiotykiem, dalej nie pomogła i ostatnio 13 maja robiony
miała wymaz z pochwy i ten wynik juz nas kompletnie dobił, wyszło:
klebsiella oxytoca - wzrost obfity
proteus miarabilis - wzrost obfity
citrobacter freundii - wzrost obfity
enteroccocus faecalis - wzrost bardzo obfity
zrobiony jest antybiogram, nie ma jednego antybiotyku, który działałby na
wsztystkie te bakterie. Przy tej wizycie 13 maja córka dostała następną maśc
robioną z furaginem.
Poza tym jest zdrowym dzieckiem, nie jest alergikiem, w ciągu ostanich
miesięcy robi normalne kupy, 1 lub 2 razy dziennie. problem cały czas jest
ten sam, ciągle baktereie.
Jest pod opieka ginekologa, dwóch pediatrów i nie można sobie ztym poradzić.
Nie mama pojęcia, skąd ona zdobywa te bakterie, od pewnego czasu korzysta z
nocnika, więc chodzi przez duża część dnia bez pieluchy, jest myta po
zrobieniu kupy, każdego dnia kąpana pod prysznicem, więc nie wysiaduje w
warszawskiej wodzie. Ma robione nasiadóki z kory dębu.
Może doradzicie mi coś, może polecicie jakiegoś specjalistę, kóry powiązałby
te wszyskie rzeczy.
Dzięki i pozdrawiam.
Ania