Dodaj do ulubionych

niski poziom żelaza mimo leków

12.06.06, 23:16
Moja roczna córeczka od pół roku przyjmuje preparat żelaza Ferrum Lek a mimo
to poziom żelaza we krwi nie wzrasta . Czy koś może mi podpowiedzieć jakie
mogą być powody? Do tej pory wykonałam badania kału na pasożyty, na lamblie ,
bad ogólne kału, posiew moczu ujemny. Pediatra nadal każe przyjmować mojemu
dziecku leki a ja nie widzę w tym sensu choć boję się rrrównież, że bez nich
może być gorzej
Obserwuj wątek
    • madamek1 Re: niski poziom żelaza mimo leków 13.06.06, 00:00
      Nie jestem lekarzem ale powtórzę Ci co nam powiedziała pani hematolog.
      Otóż ja walczyłam z niskim poziomem żelaza u córci przez rok (teraz Mała ma dwa
      i pół roku) i do tej pory ma górki i dołki we wskaźnikach.

      U nas wiele wyjaśniło badanie FERRYTYNY - zapasy żelaza w organiźmie, które
      okazały się całkiem niezłe w porównaniu z poziomem Fe, z tego hematolog
      wywnioskował że córcia jest osobą, której normą żelaza we krwi jest niższy
      wskaźnik, tzn. jeśli przewidywana norma jest 60-120 to najprawdopodobniej normą
      dla mojego dziecka jest + - 60, a dla innego dziecka norma może być + - 100.
      W momencie kiedy mojej Małej żelazo spada o 20 punktów to jest dużo poniżej
      normy na papierze a innemu dziecku spada o 20 punktów i ciągle na papierze
      mieści się w normie.

      Zalecenia dla nas były takie:

      1.) przede wszystkim oprócz Ferrum Lek trzeba podawać dziecku witaminy
      wspomagające przyswajalność żelaza, nam przepisano: Accidum Folicum, wit B1,
      wit B6, wit C.

      2.) nie wolno podawać dziecku żelaza z nabiałem, czyli godzinkę przed podaniem
      i godzinkę po podaniu unikać mleka, jogurtów, żółtego serka itp. ponieważ
      produkty mleczne zmniejszają przyswajalność żelaza.

      3.)W czasie i po przebytych infekcjach żelazo w organiźmie mocno spada więc w
      tym czasie trzeba zapewnić dziecku jak najbardziej "zażelazoną dietę" brokuły,
      szpinak, czerwone mięsko itd.

      4.) bardzo ważna jest dawka, nam pediatra na początku przepisywała dawki
      profilaktyczne 3,5 ml dziennie a hematolog podniósł ją leczniczo do 7 ml
      dziennie (ale to chyba indywidualna kwestia wagi maleństwa trzeba skonsultować
      z lekarzem - z żelazem trzeba postepować ostrożnie)

      Ojj, długoby jeszcze pisać jakby co to napisz na prv. Jesli jestes z warszawy
      moge Ci polecić naszą p. hematolog.

      Córci wskaźnikiem Fe przy określonej normie 60-120 było najpierw 17, potem 26,
      potem 34, następnie 40 teraz jest róznie 50/60 ale Maleńka ma dużą odporność
      jest przedszkolakiem i naprawdę niewiele choruje w porównaniu z innymi dziećmi
      (od pół roku nie miała nawet kataru).

      Serdecznie pozdrawiam i życzę zdrówka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka