Dodaj do ulubionych

Basia mama Bartka

27.06.06, 14:18
Andrzejek żeczywiście nie ma prawej komory i byliśmu w Prokocimiu 2002 roku,
razem z Piotrusiem z Warszawy i jedo mamą Dorotą.
Obserwuj wątek
    • kasienka19781 Re: Basia mama Bartka 27.06.06, 16:07
      witaj moj synek 9urodzi sie 13 lipca) tez nie ma prawej komory mozesz mi cos
      wiecej powiedziec na temat tej wady
      • d.tyszka Re: do kasienka19781 28.06.06, 10:19
        Mam na imię Danuta, czy możesz coś więcej napisać o sobie przede wszystkim z
        kąd jesteś i kto zdjagnozował tą wadę.Nie martw się wszystko będzie
        dobrze.Jesteś w bardzo dobrej sytuacji ponieważ wiesz, że twoje dziecko jest
        chore ja niestety o tym nie wiedziałam, bylismy wipisani do domu jako zdrowii
        tylko dlatego że był to kolejne dziecko sama zauważyłam że coś jest nie tak.
        Mój synek Andrzejek jest w tej chwili w dobrej formie,jego leczenie
        przebiegało etapowo.Pierwszy zabieg był przeprowadzony w pierwszym miesiącu
        życia w Krakowie przez prof. Malca w zasadzie w ostatniej chwili. Zabieg trwał
        około pięciu godzin. Następny był przeprowadzony jak Andrzejek skończył 6
        miesięcy i kolejny jak miał 2lata. W zasadzie nie było większych komplikacji,
        jedyna to ta że mieszkamy bardzo daleko od Krakowa (w okolicach Ostrołęki) i
        nie mamy u siebie rzadnego porzadnego kartdiologa.W tej chwili je stabilnie,
        jeździmy do Krakowa co 1,5 roku. Andrzejek rozwija się bardzo dobrze nawet
        lepiej niż rówieśnicy,od wrzesnia idzie do I klasy, jest trochę ograniczony
        wysiłkowo, czyli strochę się męczy przyjmuje acesan(polopirynę) poza tym
        wszystko w porządku.Ta wada jest bardzo podobna do wady HLHS i podobnie jest
        leczenie. Jeśli masz jakieś pytania, bardzo chętnie ci odpiszę, domyślam się
        jak się czujesz,też przez to przechodziłam. Przedewszystkim wszystko poleć
        Bogu ,bo to jest podstawa i nie martw się. Zastanów się gdzie chcesz leczyć
        swoje przyszłe dziecko. Podaję Ci swój adres mejlowy , jeśli chcesz czegoś
        więcej się dowiedzieć d.tyszka@op.pl. Pozdrawiam Danuta
    • basikrzy Re: Basia mama Bartka 27.06.06, 16:33
      witaj, pamiętam Cię dobrze i Andrzejka i Piotrusia i jego mamę (pewnie masz z
      nią kontakt - co u nich?),
      kiedy nasz Bartek był na IT, Wy z Dorotą byłyście z chłopakami na ósemce,
      zaprowadziła nas do Was dr Januszewska, potem jeszcze kilka razy zaglądaliśmy
      przy okazji wycieczek na IT, Wy wkrótce poszliście do domu, a Piotruś jeszcze
      trochę posiedział,
      potem jeszcze raz się spotkałyśmy pod gabinetem dra Kordona, kiedy czekałyśmy
      na badanie, opowiadałaś mi o braciach Andrzejka smile
      to cenne móc zobaczyć dziecko po wszystkim, kiedy własne dopiero zaczyna tę
      drogę, dlatego sama zawsze zaglądam z Bartkiem na ósemkę przy okazji przyjazdu
      na kontrolę (w ten sposób poznałam Tosię i jej rodziców)
      bardzo jestem ciekawa, jak Andrzejek będzie sobie radził w szkole, pewnie znowu
      będziesz mogła mi coś cennego doradzić (a przy okazji innym mamom)
      fajnie, że tu jesteś, napisz, co u Was,
      my byliśmy tydzień temu na kontroli i badania wyszły OK, następne za rok,
      bierzemy jeszcze 1 mg enapu dziennie i to wszystko
      czytałaś historie w dziale "Nasze dzieci"? może dopiszecie tam swoją?
      pozdrawiam serdecznie
      • d.tyszka Re: Basia mama Bartka 28.06.06, 11:14
        Basiu teraz sobie przypomniałam całą sytuację, żeczywiście spotkałyśmy się
        na 8. Mam kontakt z Dorota i Piotrusiem, Piotrek nie idzie od wrzesnia do
        szkoły ponieważ okazało się że przez niedotlenienie nie ma koordynacji czyli
        nie może opanować pisania.W tej chwili czekają na rezonans. U nas wszystko w
        porządku Andrzejek rozwija się super ładnie czyta ( nawet gazety) i pisze (jest
        leworęczny).Wybieramy się na wizytę do Kordona. Oprócz trzech braci
        Bartusia,Marcinka i Wijtusia ma jeszcze młodszą siostrę Anię (14 miesięcy), tak
        że jest ich spora gromadka. Ja niestety cały czas pracuję, wtej chwili też
        jestem w pracy,tylko tak mogę się z wami kontaktować. W domu mam komputer
        jednak nie mam podłączenia do internetu.Łobuziakami pomagają mi się zajmować
        babcie ponieważ mieszkają bardzo blisko.Wysłałam Ci wiadomość na twoją
        skrzynkę, nie wiem czy dotarła. Danuta
        • basikrzy Re: Basia mama Bartka 28.06.06, 14:22
          słuchałam z podziwem o czwórce łobuziaków, ale tą piątą pociechą to już mi
          naprawdę zaimponowałaś, gratuluję sił i wytrwałości i bardzo się cieszę, że z
          Andrzejkiem wszystko dobrze,
          pozdrawiam serdecznie
        • basikrzy Re: Basia mama Bartka 28.06.06, 14:44
          trochę mnie zmartwiłaś Piotrusiem, mam nadzieję, że mimo wszystko uda im się
          zacząć naukę, jeśli możesz, pozdrów ich przy okazji ode mnie,

          ja nie pracuję, bo cały czas opiekuję się Bartusiem, ale mam nadzieję, że też
          za jakiś czas będę mogła wrócić do pracy
          • d.tyszka Re: Basia mama Bartka 28.06.06, 14:50
            Dziekuję, napewno ich pozdrowię, was również mocno ściskam i życzę wam siły a
            przedewszystkim zdrowia. Danuta

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka