Dodaj do ulubionych

Bądzcie ze mną

16.07.06, 09:19
Witajcie,

Nadszedł dla nas decydujący moment, od jutra będę oczekiwała na poród, który
planowany jest na 31 lipca. Jesteśmy z Bydgoszczy, a poród ma się odbyć w
Warszawie na Karowej. Nasze Maleńtwo ma wadę serduszka polegającą na atrezji
zastawki tętnicy plucnej bez ubytku w przegrodzie międzykomorowej.

Od momentu zdiagnozowania wady, czyli od 24 tygodnia ciąży, staraliśmy
przygotować się do tego momentu czytając opisy wad serca na stronie Funduszu
śledząc wątki na Forum, poznająć Wasze przeżycia związane z operacjami,
radości i smutki. Teraz nadszedł czas kiedy i ja stanę w obliczu wszystkich
tych emocji. Zrobiliśmy co mogliśmy aby przygotować leczenie serduszka
naszego Maleństwa, byliśmy w Łodzi i cztery razy na badaniach u doc. Dangel,
konsultowaliśmy przebieg leczenia z profesorami z CZD, byliśmy na oddziale
kardiochirurgii, jesteśmy w kontakcie z rodzicami dzieci z Funduszu.

Teraz kiedy wyjeżdżam z domu do Warszawy, gdzie rozpocznie się ten trudny
czas, jestem bardzo przejęta i chociaż bardzo staram się być dzielna, czuję
nadchodzące obawy o moje Maleństwo. To będzie najtrudniejszy wyjazd, bo tak
naprawdę nie wiem kiedy wrócimy, aby zamieszkać razem w trójkę.

Wiem, że jest wiele wspaniałych osób, które odwiedzają Forum i wiem, że
pomogły one nie jednej mamie. Proszę Was pamiętajcie i o nas.

Pozdrawiam,

Kasia
Obserwuj wątek
    • hubcio14 Re: Bądzcie ze mną 16.07.06, 10:31
      Kasiu będziemy bardzo mocno trzymać za Was kciuki. Wierzę że wszystko bedzie
      dobrze i niedługo wrócicie do nas a wtedy pochwalisz się swoim szczęściem.
      Pozdrawiamy Dorota z Hubim. (TOF)
      • aneska12 Re: Bądzcie ze mną 16.07.06, 15:23
        Witaj Kasiu
        Trzymaj się dzielnie Ty i wasze maleństwo. Wszystkiego dobrego.Mocno wierzę, że
        będzie dobrze. (TOF)
    • iwo_sz Re: Bądzcie ze mną 16.07.06, 10:43
      Witaj Kasiu!
      mam nadzieję, ze zdążysz jeszce odczytać moja odpowiedź. jestem z toba myślami,
      ba pamiętam jeszce ten niedawny strach, o to co sie stanie z dzieckiem po
      porodzie. Urodziłam Kacperka 06.04.06. W ciąży zdjagnozowano jego wadę jako
      złożoną wadę serca, miał mniejsza lewa komore i przerwany łuk aorty. Po
      porodzie okazało sie że ma jeszcze zwężoną zastawkę aortalną i drugie zwężenia
      aorty przy cieśni. Najpierw przez półtora miesiąca leżał w Krakowskim
      Prokocimiu, ale dopiero w Łodzi miał wykonane cewnikowanie serca połączone z
      balonikowaniem.Po tym zabiegu miał wykonaną jeszcze operację metodą Craford'a,
      po której bardzo szybko doszedł do siebie i w 6 dobie został wypisany do domu.
      Ranka zagoiła się bardzo szybko.Wiem, ze poród ma sie odbyć w Warszawie, ale
      nie napisałaś, gdzie i co lekarze zamierzaja zrobić twojemu maluszkowi.
      Zdecydowanie polecam Ci ICZMP w Łodzi, gdzie leczymy obecnie naszego synka. Nie
      wiem, jak jest w Warszawie, ale zdecydowanie odradzam Kraków.W Łodzi na
      Kardiologii pracują ludzie z powołaniem i poświęceniem, zrówno pielęgniarki jak
      i przede wszystkim lekarze. Ponadto bardzo dużym plusem jest możliwość
      skorzystania z Hotelu dla matek, który jest w Szpitalu. Jeśli chce sie być z
      Maleństwem jak najblizej i jak najdłużej (a myślę, że tak jest w wiekszości
      przypadków ), to jest to naprawdę najlepsze rozwiązanie.Co do twoich emocji to
      jest to naturalne, ale nie możesz zamartwiać się na zapas. pamiętaj, że nadal
      twój nastrój udziela się maluszkowi, więc spróbuj znaleźć w sobie jeszce trochę
      radości z samego faktu, że Ono ma przyjść na świat. Wszystkie te najtrudniejsze
      chwile kiedyś przecież miną, a Ty będziesz mogła cieszyć się swoim ukochanym
      maleństwem w domu. Tak jak teraz my.
      Pozdrawiam bardzo serdecznie i trzymam kciuki!
      Iwona, mama Kacperka
    • gosiap10 Jesesmy z Toba i Twoim Malenstwem Kasiu 16.07.06, 12:00
      Kasiu,
      Az mi lzy polecialy po przeczytaniu Twojego postu. Bo natychmiast wrocily
      wspomnienia sprzed ponad 5 lat, kiedy to ja wyjezdzalam z Martulka w brzuchu do
      Paryza. Wtedy marzylam tylko o tym, zebym mogla ja pewnego dnia polozyc w
      wozeczku w ogrodzie, zeby uslyszala spiew ptakow, zeby zobaczyla cudowny blekit
      nieba i pierzaste obloczki plynaca po nim, zeby......
      I udalo sie!!!!
      Teraz kolej na Twoje Malenstwo. I wierze mocno, ze wszystko sie uda. Modle sie
      mocno o sile dla Niego i dla Ciebie. Bedziecie w dobrych rekach.
      Sciskam Was oboje mocno. Trzymajcie sie dzielnie.
    • i.w.a Re: Bądzcie ze mną 16.07.06, 12:18
      jesteśmy z Wami Kasiu.będziemy trzymać kciuki za was aby wsztstko skonczyło
      się szcześliwie i byscie szybko wrócili do domku.pozdrawiam.Iwona i Wiki TGA
    • cartwood Re: Bądzcie ze mną 16.07.06, 13:17
      Serdecznie Wam dziękuję. Postaram się odzywać osobiście, albo za pośrednictwem
      mojego męża, Tomka.

      Pozdrawiam,

      Kasia
    • anfido Re: Bądzcie ze mną 16.07.06, 16:13
      Widzisz Kasiu niestety nie zdażyłam Cię dowiedzić w Bydgoszczy, ale mam
      nadzieję, ze jak już wrócisz do domku z maleństwem uda nam się nadrobic
      zaległości.
      Ściskam mocno. Odzywaj się od czasu do czasu i staraj się nie martwić na zapas.
      Bedziecie w dobrych rekach, a to najwazniejsze.
    • malgosia347 Re: Bądzcie ze mną 16.07.06, 23:06
      Kasiu przesyłam Wam same ciepłe myśli i czekam na Was w Bydgoszczy.Piszcie co u
      Was słychać. Pozdrawiam goraco.
    • basikrzy Re: Bądzcie ze mną 17.07.06, 09:57
      jesteśmy z Wami, wracajcie szybko i szczęśliwie do domu, oby wszystko
      przebiegło planowo - za to trzymamy kciuki
    • cartwood Re: Bądzcie ze mną 17.07.06, 22:45
      Witam,

      Tym razem to nie Kasia a Tomek... mąż Kasi. Chciałem Was poinformować o tym, iż
      Kasia aktualnie przebywa na Karowej w Warszawie i oczekuje na pomyślne
      rozwiązanie. Kiedy ono nastąpi, dokładnie nie wiadomo. Po porodzie dziecko
      zostanie przetransportowane do CZD na leczenie. Jesteśmy dobrej myśli.
      Najwspanialszą nowiną dzisiejszego dnia jest dla nas informacja o płci dziecka.
      Może się to Wam wydać dziwne ale jak do tej pory nie wiedzieliśmy czy będzie to
      dziewczynka czy chłopiec. Przez pierwsze 6 miesiecy nie chcielismy wiedziec, a
      pozniej tak się układało, że trudno było precyzyjnie to określić. Teraz juz
      jest pewne, że będzie to... A nie bede zdradzał... Umówiliśmy się z Kasią, że
      do dnia porodu nie będziemy tego ogłaszać.

      Wszystkim dziękuję za słowa otuchy i wsparcia. Wiem, że teraz jeszcze wiecej
      takich słów jest nam potrzebnych. Wierzę, że będziecie z nami myślami. Będę w
      miarę możliwości informował Was co się u nas dzieję.

      Pozdrawiam,

      Tomek
    • cartwood Re: Bądzcie ze mną 18.07.06, 09:31
      Witam,

      Mam nowe wieści. Jutro planowany jest poród. Co za dynamika... Wczoraj
      zawiozałem Kasię na Karową i wróciłem do Bydgoszczy, wierząc, że skoro termin
      jest na 31 lipca to jest jeszcze troche czasu. A tu proszę. Dzisiaj miało
      nastąpić wywoływanie porodu. Z uwagi na to, że mnie nie ma aktualnie w
      Warszawie, godzina 'W' została przesunięta na jutro. Trzymajcie kciuki.

      Pozdrawiam,

      Tomek
      • kamisa Re: Bądzcie ze mną 18.07.06, 10:47
        kochani, jeśli będziecie czegokolwiek potrzebowali, służę pomocą, jestem z
        warszawy, mieszkam niedaleko karowej, czekam na telefon, podałąm swój numer Wam
        na priva, pozdrawiam m i trzymam kciuki za Was
      • gosiap10 Re: Bądzcie ze mną 19.07.06, 09:07
        Kasiu, Tomku,
        Od rana moje mysli sa przy Was.
      • ogis1 Re: Kasiu, Tomku, jesteśmy z Wami 19.07.06, 13:43
        pozdrawiamy bardzo gorąco
        Ewa z rodziną
      • anfido Re: Bądzcie ze mną 19.07.06, 20:46
        Trzymamy kciuki bardzo, bardzo mocno.
    • aaparzoch1 Re: Bądzcie ze mną 18.07.06, 10:03
      Zaciskam kciuki za pomyślne rozwiązanie i zdrówko Waszego maluszka.
    • bamastu Re: Bądzcie ze mną 19.07.06, 09:36
      Kasiu, nic się nie bój. Musisz mieć siłę dla dzieciątka!!!
      Uda się! Jesteśmy z Tobą!!!
    • monikakonieczka Re: Bądzcie ze mną 19.07.06, 14:03
      Jesteśmy z Tobą.My mieszkamy w Mogilnie tj.60 km od Bydgoszczy.Monika,Kinga,Mati
      (HLHS)i Tomasz
      • jukilop Re: Bądzcie ze mną 19.07.06, 14:15
        trzymamy kciuki
        Magda i Marcin
    • cartwood Re: Bądzcie ze mną 20.07.06, 16:31
      Witam Wszystkich,

      Na początku chciałbym Wam podziękować za całe wsparcie jaki nam okazujecie.
      Jesteśmy tym bardzo poruszeni i szcześliwi, że jesteście z nami. Bardzo Wam
      wszystkim dziękujemy.

      Teraz słów kilka jak wyglądają sprawy. Informacja o wywoływaniu porodu była
      nieco przedwczesna. Jak wiecie rzuciłem wszystko we wtorek i gnałem z
      Bydgoszczy do Warszawy by zdążyć na środę rano. Okazało się, że jeszcze nie
      będzie wywoływania porodu ale test OCT. Wszystko poszło dobrze. Wszystkie
      wyniki są OK. Dzisiaj jest środa, ja siedzę w kafejce internetowej na ul.
      Rozbrat i piszę do Was... A jęsli chodzi o te najważniesze sprawy to maja się
      one tak: indukcja (wywołanie porodu) będzie w poniedziałek. Kasia jest cała
      przejęta. Jestem z nią pawie cały dzień na Karowej. Dziasiaj pojechałem również
      do CZD aby porozmawiać o szczegółach. Niestety Prof. Maruszewski jest na
      urlopie do końca tygodnia. Wraca w poniedziałek, a wiec będzie gdy
      przetransportują nasze Maleństwo. Wierzę, że wszystko będzie dobrze.

      Pozdrawiam i jeszcze raz dziękuję,

      PS. Odbiór w najbliższym czasie.

      Tomek
      • chantti Kasiu, bądz dzielna - jesteśmy z Toba myślami 20.07.06, 20:59
      • dorek3 Re: Bądzcie ze mną 21.07.06, 08:24
        Tomku, Kasiu
        Trzymam kciuki za Was i maluszka.

        ale jestescie tak przygotowani że bedzie DOBRZE!
    • magapi Re: Bądzcie ze mną 20.07.06, 21:26
      Ja również trzymam kciuki-musi być dobrze.KOCHAJCIE SIę!!!
    • cartwood Re: Bądzcie ze mną 21.07.06, 22:07
      Witam Was Wszystkich,

      Tym razem piszę z Bydgoszczy. Wróciłem dzisiaj wieczorem by pozałatwiać kilka
      niedokończonych spraw. Spraw, które planowałem zakończyć w tym tygodniu tak by
      po narodzinach dziecka być w pełni oddanym obowiązkom ojca i męża w trudnych
      chwilach dla mojej żony. Strasznie pokomplikował nam się ten tydzień. Plan był
      taki, że zawożę Kasię do szpitala na Karowej w poniedziałek, wracam i przez
      tydzień jeszcze pracuję i szykuję wszystko na bliżej nieokreślony w czasie
      powrót mamy z Maluszkiem. Z Kasią, przez ten czas, miała być jej mama. Jak to
      nigdy nie można być pewnym swoich planów. We wtorek już byłem w Warszawie ze
      względu na planowane na środę wywoływanie porodu. Okazało się to nie będzie
      jeszcze wywoływania ale tylko test OTC. Czekaliśmy dalej wszyscy razem co
      postanowią lekarze. Padło na to że najprawdopodobniej (ale nie na 100%) poród
      ma być wywoływany w poniedziałek. Z tego co udało nam się dowiedzieć od
      lekarzy, sprawa rozbija się o wagę Maleństwa. Będzie lepiej gdy poprzebywa
      jeszcze trochę u mamy w brzuszku. Tak więc czekamy na szczęśliwe rozwiązanie...

      Wielkie dzięki wszystkim za słowa otuchy i wsparcia.

      Pozdrawiam z całego serca

      Tomek

    • malgosia347 Re: Bądzcie ze mną 22.07.06, 01:09
      Witajcie.Cały czas śledzę co sie z Wami dzieje i trzymam kciuki.Tomku jestem z
      Bydgoszczy. Jeżeli potrzebujesz jakieś pomocy to daj znać.Pozdrawiam gorąco
    • meralda Re: Bądzcie ze mną 22.07.06, 20:32
      Jestem z Tobą


      Katarzyna, mama Krzysia (IAA, VSD, ASD, PDA - teraz CoA)
    • cartwood Re: Bądzcie ze mną 25.07.06, 23:40
      Witam Wszystkich ponownie,

      Mamy kolejny tydzien a u nas nic nowego. Caly czas czekamy na narodziny.
      Dzieciątko chyba czuje, że w brzuszku u mamusi jest najlepiej i zadomowiło się
      tam na dobre. Personel szpitala na Karowej robi co może by dzieciątko przyszło
      na świat przed weekendem ale natura ma swoje prawa... Jestem cały czas z Kasią i
      wiemy, że Wy również myślami jesteście z nami. Wiele rozmawiamy i myśl, że
      istniej coś takiego jak Fundusz, a wiec wspolnota ludzi o podobnych
      doświadczeniach jest czymś co podnosi nas na duchu.

      Dziękujemy za całe wsparcie. Byc może jutrzejszy dzień przyniesie jakieś nowe
      rozwiązania. Jak tylko dzieciątko przyjdzie na świat i będę miał mozliwość
      napisania nowych wieści z pewnoscią dam Wam znać co i jak.

      Pozdrawiam,

      Tomek
    • malgosia347 Re: Bądzcie ze mną 25.07.06, 23:49
      Trzymajcie się. Jesteśmy z Wami. Pozdrawiam ciepło
    • kasienka19781 Re: Bądzcie ze mną 29.07.06, 16:45
      trzymamy kciuki za Was z Oskarkiem i zapewniam Was ze w czd pracuja ludzie z
      powolaniem wiem bo moj synek jest teraz w czd na intensywnej
    • cartwood Re: Bądzcie ze mną 29.07.06, 22:57
      Witam,

      Dzieki za wszystkie slowa otuchy i wsparcie jakie nam okazujecie. Dla nas jest
      to caly czas oczekiwania. Dzisiaj jest sobota, a na poniedzilake jest termin
      narodzin. Nie wiadomo jednak czy dzieciątko zechce przyjsc na swiat. Chyba
      czuje, ze u mamusi w brzuszku jest najlepiej. Kasia od dwoch tygodni przebywa na
      karowej w Warszawie. Lekarze robia co moga aby przyspieszyc porob, ale nic z
      tego nie wychodzi. Jestem pewien, ze kolejny tydzien przyniesie szczesliwe
      rozwiazanie.

      Pozostajemy w kontakcie,

      Tomek
      • jukilop Re: Bądzcie ze mną 30.07.06, 00:17
        trzymam kciuki za pomyśle rozwiązanie
        jesteście dobrze przygotowanymi rodzicami i dlatego będzie wszystko ok
        pozdrawiam
        Magda
    • cartwood Re: Bądzcie ze mną 02.08.06, 16:24
      Witajcie,

      W poniedziełek, 31 lipca o godzinie 15:28, siłami natury przyszła na świat
      nasza upragniona córeczka Maria Katarzyna. Maleństwo ważyło 3200 i mierzyło 58
      cm. Córeczka ma także cudowne długie ciemne włoski.

      Zaraz po narodzinach zostało przewiezione na oddział neonatologii szpitala przy
      Karowej w Warszawie. We wtorek z rana Marysia została przewieziona do Centrum
      Zdrowia Dziecka na leczenie. Dzisiaj przeszła cewnikowanie serca i po naradzie
      z kardiochirurgami postanowiono przeprowadzić zespolenie systemowo-płucne jutro.

      Mamusia czuje sie coraz lepiej. Powoli dochodzi do pełni sił. Poród był dość
      długi i ciężki. Jutro też Kasia zostanie wypisana za szpitala.

      Prosze Was o to byście jutro, modlitwą, trzymaniem kciuków i myślą wsparli
      malutką Marysię w jej trudnym początku życia.

      Pozdrawiam,

      Tomek, mąż Kasi i tata Marysi z PA+IVS
      • kamisa Re: Bądzcie ze mną 02.08.06, 19:24
        wiezymy ze bedzie dobrze
      • vivyan Re: Bądzcie ze mną 02.08.06, 20:08
        Trzymamy kciuki i myślimy o Was smilePowodzenia kochani, na pewno się uda smile
      • basikrzy Re: Bądzcie ze mną 02.08.06, 20:42
        serdeczne gratulacje z okazji narodzin córeczki,
        będziemy trzymać kciuki z całych sił, niech szczęście Was nie opuszcza!
        • kasienka19781 Re: Bądzcie ze mną 02.08.06, 20:53
          ktory kardichirurg bedzie operowal wasza coreczke??
          trzymamy z Oskarkiem kciuki
          • izakam51 Re: Bądzcie ze mną 02.08.06, 21:39
            Myślami jestesmy z wami, trzymamy kciuki, wszystko będzie dobrze!
            Iza
      • anfido Re: Bądzcie ze mną 03.08.06, 07:31
        Marysiu trzymamy kciuki !!!! Myślimy i modlimy sie za Waszą Trójkę.
      • jukilop Re: Bądzcie ze mną 03.08.06, 13:56
        Gratulacje , dzieciątko ma wspaniałych rodziców - trzymam kcuiki
      • gosiap10 Marysiu - witamy Cie goraco 03.08.06, 18:55
        Marysiu,
        Cieszymy sie ogromnie z Twoich szczesliwych narodzin i mocno modlimy za
        powodzenie operacji.
        Kasiu i Tomku - przesylamy nasze gratulacje. Zobaczycie, ze Wasza dzielna
        coreczka sobie poradzi.
      • gosiak682 Re: Bądzcie ze mną 03.08.06, 21:05
        modlitwą i myslami jesteśmy z Wami Gosia mama Anusi
    • cartwood Re: Bądzcie ze mną 04.08.06, 22:02
      Witajcie,

      Pierwszy od trzech tygodni usiadłam przed monitorem komputera... Świat się
      zmienił od dnia kiedy wyjeżdżałam do Warszawy z moim Maleństwem w brzuszku.

      Dopiero dzisiaj mogłam prześledzić jak wiele wspaniałych słów wsparcia
      napisaliście w czasie, kiedy ja oczekiwałam w szpitalu na przyjście na świat
      Marysi. Za te wszystkie słowa słowa DZIĘKUJĘ, Z CAŁEGO SERCA!

      Dino, dla Ciebie również słowa podziękowania za wspaniały Fundusz, który
      kontynuuje Twoją pracę.

      Pozdrawiam serdecznie,

      Kasia mama Marysi z PA+IVS

      • paso Re: Bądzcie ze mną 06.08.06, 00:24
        Witajcie,
        dziś mała Marysia trafiła z POOP-u na kardiochirurgię . Spotkaliśmy ich tam
        dzisiaj. O szczegółach niech sami napiszą. Pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka