Dodaj do ulubionych

Poparzony paluszek- co robic???

26.07.06, 15:09
Moja 15 m-czna córeczka oparzyła 2 paluszki o
kuchenke gazową. Pojawiły sie pęcherzyki. Schładzałam pod zimną wodą. I co
dalej? Czy konieczna jest wizyta u lekarza z takim poparzeniem?? Czym
smarowac pęchęrzyki i ranki.
Bede wdzieczna za odpowiedz
Obserwuj wątek
    • idachoj Re: Poparzony paluszek- co robic??? 26.07.06, 15:53
      Schładzaj nawet 20 minut,idź do apteki i poproś o maść na poparzenie.Są bez
      recepty.Gdyby pojawiły się bąble ,idź do lekarza koniecznie.
    • 5_monika Re: Poparzony paluszek- co robic??? 26.07.06, 15:59
      jak widać pojawiły się, koniecznie do lekarza
    • adudi Re: Poparzony paluszek- co robic??? 27.07.06, 09:17
      moje dziecko wylalo na isebie goraca herbate. stala pod zimnym prysznicem i
      lalam ja zimna woda. jak to palec tez tak sie robi, leje zimna woda, nawet gdy
      dziekco placze i sie wyrywa. ale jak to jest wieksza powierzchnia ciala i male
      dziecko, tez sie leje, ale nie mozna dopuscic do wychldozenia organizmu!
      przylozylam gaze jalowa, owinelam bandazem i pojechalam do szpitala na dyzur.
      zalozyli opatrunek chyba z masci ichtiolowej.... i chcieli dziecko zatrzymac,
      bo zbyt duza powierzchnia, moglo sie odwodnic itp... ale pojechalismy od razu
      do siemianowic na dyzur (byla to niedziela). zalozyli inny opatrunek, zalozyli
      by ze srebra, ale nie dalibysmy sobie rady w domu z tym. nie chcieli
      zatrzymywac w szpitalu. jak w poprzednim szpitalu nas wystraszyli strasznie, to
      tu bylo super! pelen profesjonalizm! wszsytko wytlumaczone. dostalismy recepte
      na plyn, ktorym zwilza sie opatrunek. Nie wolno przekluwac babli!
      jezdzilismy 2 razy w tygodniu na zmiane opatrunkow. Po okolo 3 tygodniach
      zostaly zdjete, jak sie wygoi skora i pozniej tylko sie natluszcza
      (linomagiem). Tylko nie uzywaj linomagu w kremie! jest niedozwolony dla dzieci
      do lat 11! tylko masc. pozniej juz tylko masc na blizny.... teraz nic nie
      widac...
      wiec nie mart sie! schemat wiec jest taki: polewamy zimna woda, jesli sa bable,
      lub jesli skora zejdzie trzeba jechac do lekarza, trzeba pilnowac czystosci,
      zeby nie wdalo sie zakazenie. tak na prawde to wystarczy robic opatrunki z
      alantanu chyba (taka tlusta masc) lub linomagu, dopoki sie nei wygoi, nie
      moczyc przez pierwszy tydzien. i wszystko bedzie ok!
      • mzuzi Re: Poparzony paluszek- co robic??? 27.07.06, 09:54
        nie mogę się zgodzić z poprzednim postem! nie mówię, żeby się zamartwiać, mała
        powierzchnia to na dzień dobry mniejsze ryzyko niż przy większym poparzeniu,
        ale nie wolno tego bagatelizować! w określonych warunkach można i należy myć
        ranę już w pierwszym tygodniu - ale to lekarz musi powiedzieć jak i czym, żeby
        nie zakazić. poza tym być może w niektórych przypadkach sam linomag/alantan
        wystarczy, ale to tylko w tych lżejszych. często potrzebne są środki, które
        dodatkowo będą miały działanie bakteriobójcze i inne. Za każdym razem jeżeli
        jest coś więcej niż zaczerwienienie poparzenie powinien obejrzeć chirurg
        dziecięcy. zapraszam na forum oparzone dzieci:
        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=35623
        • adudi Re: Poparzony paluszek- co robic??? 27.07.06, 11:31
          ok. moze tak jest... moze jak juz wegli sie skora,ablo ni ewiem co... moje
          dziecko mialo poparzenie 2B zmiejscem 2C i tak stosowano jak opisalam.
          nie mowie o oparzeniach ogniem.... takich powaznych....
          w watku byla mowa o oparzeniu palca od kuchenki... chyba nie bylo to az tak
          grozne.....
          jak corka sie poparzyla wygldalo to zle, gorzej nawet po zdjeciu pierwszych
          opatrunkow... przerazalo mnie, to... malam sie o blizny.... i z tego co
          pamietam nie wolno bylo tego myc... nie wolno bylo zdjac przez pierwsze 1,5
          tygodnia opatrunkow.... dostalismy tylko plyn zeby opatrunki nawilzac i moze to
          mialas na mysli o tym, ze sie polewa oparzenie.... jezdzilismy na zmiany.
          wiem, ze musi to obejrzec chirurg... i tak lepiej zrobic.
          • mzuzi Re: Poparzony paluszek- co robic??? 27.07.06, 13:22
            nie chcę tu żadnych wojowniczych tonów wprowadzać broń Boże, ale w żadnym z
            przypadków, które znam (poparzenia wrzątkiem na ogół) skóra nie była bynajmniej
            zwęglona... a leczenie trwało długo i po IIb w zdecydowanej większości
            przypadków zostały blizny. stąd wniosek, że po prostu mieliście bardzo dużo
            szczęścia jeśli nie ma śladów. Co do leczenia bezpośrednio po oparzeniu, to są
            jak widać różne szkoły, i być może coś czym nawilżaliście miało np. działanie
            antyseptyczne, lecznicze itp. W każdym razie o ile są ranki i goi się to dłużej
            niż 10 dni to ryzyko bliznowacenia jest bardzo duże, dlatego pisałam o nie
            bagatelizowaniu.
            • adudi Re: Poparzony paluszek- co robic??? 27.07.06, 14:36
              ok. bron boze nie chce zeby bagatelizowac! ja tez sie ciesze ze mielismy
              szczescie, bo po tymco przeszlo moje dziecko to byloby jeszcze koszmarem.....
              po prostu poelwalismy czyms ze srebrem.... nie zaufalismy lekarzowi z naszego
              szpitala i pojechalismy do siemianowic do osrodka oparzen i to byl plus!
              nalezy isc do lekarza, ale trzeba byc dobrej mysli i dobrze jest trafic na
              takiego lekarza ktory pwoei co i jak... bedzie profesjonalny, a nie bedzie
              gdybac. bedzie obeznany z takimi przypadkami.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka