Więc witamy

Maciek miał w piątek eeg, oczywiście jak tylko będzie wynik czeka nas kolejna
zmiana leków bo te nie działają, chociaż bierze trzy w końskich dawkach

Ale turnus jakoś przetrwaliśmy, było super. Maciuś zaczął się obracać na
maksa, poza tym próbuje przybrać pozycję do raczkowania na brzuchu, nie radzi
sobie tylko z podciągnięciem nóg pod pupę, rozczłapia się jak żaba. Ale jak z
tym sobie poradzi to się uniesie do klęku, mam taką cichą nadzieję
Asia, ja z wieloma mamami rozmawiałam o turnusach, wiele z nich było na
różnych, powiem ci szczerze, że byłam zaskoczona, ale o Neuronie w Małym
Gacnie się nie wypowiadały za dobrze, twierdziły, że tam jest nie za dobrze z
rehabilitacją, jedna mama nawet po 3 dniach wyjechała, bo ćwiczyli dziecko
kompletnie nie na to co trzeba

Podobno lepsza rehabilitacja jest w tym Neuronie w Bydgoszczy.
Jak dotąd ja ze Stobna jestem bardzo zadowolona, Maciek ma świetną
rehabilitantkę i inne zajęcia też są super. Doszedł jeszcze masażysta taki z
prawdziwego zdarzenia, który dodatkowo na życzenie robi świecowanie uszu

Słyszałam też bardzo pozytywne opinie o turnusach z kinezjologii u Swietłany
Mazgutowej, ponoć są tylko dwa razy w roku organizowane, są też dość drogie,
ale mamy bardzo polecały. Ja muszę się tym tematem bliżej zainteresować,
napiszę jak będę wiedziała coś więcej.
ściskamy wszystkich

Iza z Maćkiem