Dodaj do ulubionych

proszę o kontakt - Botall (Zabrze)

24.08.06, 10:13
Witam. Mam na imię Ewa, jestem mamą 1,5 rocznej Asi. Córeczka ma prztrwały
przewód tetniczy Botalla. W grudniu mamy kolejną wizytę u kardiologa i mamy
dostać skierowanie na zabieg zamknięcia Botalla. Prawdopodobnie będzie on
przeprowadzany w Zabrzu.
Dlatego bardzo proszę o kontakt mamy które maiły operowane dzieci w Zabrzu
oraz te, które miały przeprowadzany zabieg zamykania Botalla. Chciałabym się
dowiedzieć jak najwięcej - o samym Centrum, jakie sa warunki, jak jest z
noclegiem, jakcy sa lekarze i pielęgniarki, jakie mają podejście do dzieci i
do rodziców. A o samym zabiegu - ile trwa pobyt w szpitalu, ile trwa zabieg,
po jakim czasie od zabiegu mogę przebywać z dzieckiem.. Nie wiem, na razie
nic innego mi nie przychodzi do głowy.
próbuję się przyzwyczaić do tej myśli że Asia będzie miała operację na
serduszku ale jakoś nie mogę. Tak naprawdę strasznie mi z tym ciężko. I choć
wiem, że są dzieci o wiele bardzij chore od Asi, że ten Botall to nic w
porównaniu z tym co przechodzą inne dzieci to jakoś nie bardzo mogę się
pozbierać.

Bardzo proszę o kontakt, moje gg 4172808 albo mail e.kida@wp.pl albo tutaj.
Z góry dziękuję

Pozdrawiam

Ewa i Asieńka (4.03.2005)
Obserwuj wątek
    • jukilop Re: byłamw w Zabrzu 24.08.06, 10:35
      www.sccs.com.pl/
      poza tym poczytaj na naszym Foru jest POLIBUS <GOSIAK i ja jukilop
      nasze dzieci były bądż 9tak jak w moim przypadku będą miały zabieg w Zabrzu.
      ja ze swej strony mogę Cie zapewnić że spotkałam sie tam przede wszystkim z
      profesjonalizmem , zaangażowaniem i serdecznościa na którą niewielu lekarz stać.
      (nawet jeśli niekiedy jest to przez zęby)Choć ja nic takiego nie doświadczyłam .
      Pokoje 1,2 i 4 osobowae , klima ,telewizor , mały oddział czysto i ładnie
      Lekarz ma dla Ciebie i dziecka czas !!!!!!!!!!!
      Pielęgniarki ok - nalezy być miłym to i one to odwzajemnią niektóre cały czas
      uśmiechnięte - ja nie mam zastrzeżeń.
      nocleg na przeciwko szpitala koszt 20,00 najlepiej na Dworskiej 1 (POKÓJ) u
      Pani Czesi , lub Dworska 6 -ŁÓZKO
      (ponoć zrobiła Pani remont łazienki- więc myślę że jest ok) u innych nie byłam
      ale róźnie się słyszy .Generalnie z noclegiem nie ma klopotu . Bar też obok -
      pyszne dania - tak mówił mój mąż .
      Mamusie dzieci które ida na migdałki - TYLKO- też się boją , to nie istotne na
      co oddajemy dziecko w rece lekarzy - tak samo boli, taki sam jest strach i
      dziwne myśli - choć nie ukrywam że serce to myślę jeden z najważniejszych
      organów zarówno w życiu, by funkcjonować jak i by kierować się nim ogólnie na
      tej ziemi no i w MIŁOŚĆI ....
      pozdrawiam
      jeśli masz pytania - pytaj
      Skąd jesteś - ja z Poznania
      Magdalena
    • gosiak682 Re: proszę o kontakt - Botall (Zabrze) 24.08.06, 10:37
      Witaj Ewo ! Moja córka 5,5 lat w lipcu tego roku była operowana w Zabrzu co
      prawda miała inną wadę ASDII ale chciała bym Ci napisać o warunkach jakie tam
      panują .Lekarze to ludzie naprawdę z powołania ,wrażliwi ,cierpliwi,oddani,i co
      najważniejsze specjaliści w 100 %.Nie masz sie z tej strony czego obawiać
      pacjent jest tam na pierwszym miejscu.Co do pielęgniarek też nie mam się czego
      przyczepić naprawdę są wspaniałe i serdeczne dla naszych pociech.Muszę Ci
      powiedzieć mimo strachu i wielkiego lęku przed operacją córki byłam przekonana
      że jest w najlepszych rękach ,czego i Wam życzę. Służę pomocą jeśli będzie taka
      potrzeba .Gosia mama Anusi ASDII po operacji . moje gg to 3532925
      • jukilop Re: gosia 24.08.06, 10:39
        wyspałaś się ???? bo ja nie smile
        pozdrawiam
        Magda
        • gosiak682 Re: gosia 24.08.06, 10:43
          ha ha ja też nie smile
    • polibius Re: proszę o kontakt - Botall (Zabrze) 24.08.06, 11:38
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=24429&w=46072097
    • efcia2004 Re: proszę o kontakt - Botall (Zabrze) 24.08.06, 20:10
      bardzo abrdzo Wam dziekuję za wszystkie odpowiedzi. Na co dzień urzęduję na
      innym dzieciowym forum i mamy stamtąd pokierowały mnie do Was, wiedząc że na
      pewno mi pomożecie.

      Ktos pytał skąd jestem - z Sosnowca.

      Powiem szczerze że Wasze odpowiedzi bardzo mnie uspokiły i to co piszecie o
      samych lekarzach i szpitalu przywołuje na myśl znaną z serialu lesną Górę smile
      czyli swego rodzaju abstrakcję smile Ale cieszę się bardzo że takie miejsce z
      takim personelem istnieje naprawdę!
      Teraz jestem w miarę spokojna ale w grudniu pewnie będę potzrebowała ogromnego
      wsparcia.
      jeszcze raz dziękuję Wam za pomoc.
      Pozdrawiam
      Ewa i Asia (4.03.2005)
      • jukilop Re: proszę o kontakt - Botall (Zabrze) 25.08.06, 08:02
        powiem Ci szczerze że jak byliśmy tam pierwszy raz jak zobaczyłam z zewmnątrz
        ten szpital ( jak kontener)i naszego prowadzącego (On tak młodo wyglada jakby
        dopiero skończył studia - to pytała się siebie Magda co ty tu robisz???
        natomiast po 3 dniach jak wychodzilismy pomyślałam no teraz jak mi rachunek
        wystawią to się nie wybulę (to po poznańsku - chodzi o wypłacenie się )
        pozdrwaiam Cię
        Trzymajcie się
        do grudnia oswojisz sie z ta myślą i będzie dobrze
        magdalena
    • carina2004 Re: proszę o kontakt - Botall (Zabrze) 24.08.06, 22:31
      Witam, jestem mama Sary urodzonej 15.3.2005 a wiec w tym samym wieku co Twoja
      Asia, ktora rowniez miala niedomkniety przewod Botalla (4 mm). W miniony
      poniedzialek Sara przeszla operacje, nie byla to jednak operacja na otwartym
      sercu tylko tzw. przeznaczyniowa - przy pomocy cewnika, ktory wprowadzili w
      tetnice udowa domkneli przeciek korkiem (to sie nazywa korek Amplatza). Po
      takiej operacji dziecko bardzo szybko dochodzi do siebie, Sara byla tylko jedna
      noc w szpitalu. Na temat szpitala w Zabrzu niestety nic nie wiem, podzielilam
      sie jedynie informacjami dotyczacymi samej operacji jako ze wlasnie to
      przechodzilysmy. Chetnie odpowiem jak masz jakiekolwiek pytania odnoscnie
      samego zabiegu.
      Pozdrawiam
    • paulara efcia2004 25.08.06, 21:25
      mam pytanie czemu akurat do Zabrza?
      jestm mamą 1,5 rocznego Szymka i 30.08 idziemy na badania na Ligotę;
      mamy podejrzenie drożnego przewodu Botalla;
      • efcia2004 Re: efcia2004 26.08.06, 14:52
        Bo z tego co mówiła nam pani kardiolog tylko w Zabrzu robią to bez otwierania
        klatki piersiowej, nieinwazyjnie jak to ujęła. Po prostu wprowadzają jakąś
        spręzynkę przez tetnice udową. Wiem że nieco chaotyczna jest moja wypoiwedż ale
        nie znam jeszcze fachowego słownictwa, pewnie w grudniu to już będę ekspertem smile
      • efcia2004 Re: efcia2004 26.08.06, 14:53
        Paulara a gdzie chodzicie do lekarza?? My do Centrum Pediatrii w Sosnowcu -
        Klimontowie
    • paulara carina2004 25.08.06, 21:26
      w którym szpitalu byłaś?
      • carina2004 Re: carina2004 25.08.06, 22:44
        my mieszkamy w Dallas/USA i tu robilismy operacje, ale w Polsce robia to
        dokladnie tak samo, mysle, ze akurat w wypadku domykania Botalla szpital w USA
        nie oferuje niczego lepszego niz szpital w Polsce (jedynie pewnie tutaj jest
        czysciej i kazde dziecko ma swoj pokoj z rozkladana sofa dla rodzicow).
        Czytalam pozytywne opinie na temat Centrum Zdrowia Dziecka w W-wie.
        Pozdrawiam
        Carina
    • paulara efcia2004 27.08.06, 17:57
      mieszkamy w Dąbrowie Górniczej, byliśmy dopiero raz w Katowicach (w S-cu nie ma
      terminów do końca roku)w przychodni u dr Mazurka; chętnie bym pogadała moje gg
      5420337;
    • mama_nicoli Re: proszę o kontakt - Botall (Zabrze) 27.08.06, 19:38
      zapraszam na gg
      Ania mama Nicoli

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka