Dodaj do ulubionych

do mam maluchow z asd

26.08.06, 16:36
Witam zajrzałam tu przypadkiem mam 30 lat jestem po operacji ASD w 83r która
trwała 6 godz, przed operacją lekarze dawali mi nikłe szanse na przeżycie...a
jednak się udało dzisiaj jstem zupełnie zdrowa mam 3 zdrowe córeczki prowadzę
normalne życie nie biore żadnych leków tylko blizna przypomina mi o
przeszłości pozdrawiam wszystkie mamy i ich maluchy trzymam za was kciuki i
modlę się o wasze zdrowie
Obserwuj wątek
    • ogis1 Re: Dzięki... za ...... 26.08.06, 21:49
      Też sie modlę o wszystkie serduszkowe maluszki...........
      Uściski dla córeczek..............
      pozdrawiam
      Ewa mama Julki, Marty i Olki...
    • polibius Re: do mam maluchow z asd 27.08.06, 19:38
      No to nieźle medycyna poszła do przodu. MOja córeczka również miała ASDII i w
      szpitalu przy okazji każdej wizyty mówiono, że to najprostsza wada serca.
      Kardiochirurg zaś powiedział, ze stopień trudności korekty tej wady jest
      porównywalny do wycięcia wyrostka robaczkowego.
      Ps łatwo mi się teraz pisze.
      Pozdrawiam
    • betka_1713 Re: do mam maluchow z asd 06.09.06, 18:20
      miałam zabieg w CZD i byl na otwartym sercu z zatrzymaniem krazenia i ja takze
      dziekuje Bogu ze dzisiaj to tylko zabieg kosmetyczny jak to nazwał mój lekarz
      moze niedługo inne powazne wady beda tylko kosmetyką ... zuzu jak sie czujesz?
      • polibius Re: do mam maluchow z asd 07.09.06, 09:21
        Ania też miała przeprowadzoną operację na otwartym sercu z wyłączonym obiegiem.
        Tak naprawdę niewiele wad ASDII można korygować za pomocą cewnika.
        Ola
        • betka_1713 do polibius 07.09.06, 10:40
          jak Ania teraz sie czuje kiedy miala operacje,musicie cwiczyc klatke piersiowa
          bo ja szczerze tego nienawidzilam alebylo warto bo nic mi nie narosło
          pozdrowienia dla Anusi
          • polibius Re: do polibius 08.09.06, 09:08
            Ania jest niecałe 2 miesiące po operacji i czuje się świetnie. Ale z tymi
            ćwiczeniami klatki piersiowej, to mi napędziłaś strachu sad(((((. NIkt nie
            kazał ćwiczyć klatki. Wręcz zakazano przez kilka miesięcy uczęszczać na
            hipoterapię ( konie) i basen.
            • betka_1713 Re: do polibius 08.09.06, 12:51
              wiesz ja mialam operacje 24 lata temu i wtedy kazali cwiczyc zeby na klatce
              pirsiowej na wysoksci mostka nie robila sie taka narośl widziałam u innych
              dzieci wygladało to jak jajko ale to moze bylo nastepstwem rozcinania calej
              klatki.piers dzisiaj napewno wyglada to inaczej i tego typu rechabilit.nie jest
              potrzebna i dzieki Bogu bo ja jej szczerze nienawidziłam
    • betka_1713 zuzu tobie tez duzo zdrowka 09.09.06, 12:17

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka