all1501
17.09.06, 13:54
Mój prawie trzylatek (ur. w grudniu) nie jest jak inne dzieci w jego wieku.
Wprawdzie wzrostem i wagą ich przegania ( 16kg, 106cm) motorycznie też jest
super rozwinięty (biega, skacze, wspina sie, nawet po schodach biegiem na
trzecie piętro potrafi wyjść) ale cóz z mową kiepsko. Fakt jest taki ze przez
ostatnie 3 miesiące troszke sie rozkrecił i mówi pewnie w sumie 40 słów ale o
to jest?? zadnego zdania. Nosi pampersy i ani mysli zeby sie znimi rozstać.
Nie rysuje tylko bazgrze. Polecenia wykonuje gdy to mu jest na ręke. Juz nie
wiem co o tym myslec bo w testach psychologicznych to jest na poziomie
dwulatka. Boje sie ze to jakies upośledzienie. Neurolog stwierdzil ze
wszystko ok ale to bylo gdy mial dwa lata, wtedy jeszce nic nie mówil. Z
logopedą nie chce ćwiczyć. Juz nie wiem co mam robić. Czekać dalej?? Co
jeszcze moge zrobic??