Dodaj do ulubionych

mowa dwulatka

29.09.06, 09:29
Troche sie martwię o mojego synka. W sierpniu skonczył 2 lata jest
wczesniakiem z 31 tc. Świetnie sie rozwija i nie ma z nim wiekszych kłopotów,
marwti mnie tylko jego mowa. Bardzo malutko mi mówi w sumie jak zliczę 10
pojednych wyrazów to dużo. Pediatra zajmująca sie moim Kacprem mówi, że to
jeszce nie powód do zmartwienia. Wazne że wszytsko rozumie. Moja mama mówi że
ja tez zaczęłam mówic jak poszłam do przedszokla. Ale ja mimo wszytsko sie
troche martwie. A jak to było u Waszych maluchów, jak sądzicie czy powinnam
iść do logopedy albo neurologa? Lekarka nie uważa to za konieczne i nie chce
mi dac skierowania. Sama nie wiem czy jestem przewrażliwiona czy mam racje.
Obserwuj wątek
    • julamimi Re: mowa dwulatka 29.09.06, 09:34
      moja corka tez wydaje mi sie, ze pozno zaczela mowic (rok i 9-10 mcy -
      pojedyncze wyrazy). U nas bylo tak, ze my ją swietnie rozumielismy bez slow z
      jej strony i mala jakby nie miala potrzeby mowienia. Jak zaczelismy stwarzac
      jej wiecej okazji do wyslowienia sie, to mowa poszla lawinowo i mala w tej
      chwili (2,8) gada z Toba normalną, dosc bogatą polszczyzną.
      pozdr
    • dorcia.b77 Re: mowa dwulatka 29.09.06, 09:42
      Również jestem mamą wcześniaka. Moja córka także urodziła się w 31 tygodniu
      ciąży. Rozwija się prawidłowo. I także miała problem z mową. W wieku 2,5 lat
      wymawiała kilka słów, bardzo mało mówiła. Ale przełomem było wysłanie dziecka
      do przedszkola (2,5roku). Dosłownie już w ciągu miesiąca zauważyłam różnicę. W
      chwili obecnej mała ma prawie 4 latka, mówi wszystko pełnymi zdaniami, troszkę
      liczy, zna już kilka literek, pięknie maluje.
      Uważam, że na początku wcześniaczkom trzeba dać troszkę więcej czasu na
      dogonienie swoich rówieśników.
      Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka