Dodaj do ulubionych

wiotkosc krtani (stridor)

IP: *.* 12.05.01, 08:27
CzescJestem mama 5 miesiecznych blizniakow. Jeden z nich bardzo charczy przy jedzeniu (prawie przez caly czas charczy). Byl badany przez kilku lekarzy i nie jest to infekcja, nie ma temteratury, nie kaszle, ogolnie czuje sie dobrze. Podobno to stridor czyli wiotkosc krtani. Boze ktos wie cos wiecej na ten temat. Prosze o informacje
Obserwuj wątek
    • Gość: beata Re: wiotkosc krtani (stridor) IP: *.* 14.05.01, 05:45
      Nic się nie martw z tego się wyrasta.Samo przyszło zamo przejdzie.Myśmy kropili małemu "otoczenie"inhalolem, żeby sobie wdychał.Pozdrawiam
    • Gość: Kacha Re: wiotkosc krtani (stridor) IP: *.* 14.05.01, 12:05
      MOja coreczka tez tak charczala od urodzenia, czego ja sie w tym nie dopatrywalam - alergii, astmy, dusznosci i przeziebienia. A to po prostu byla ta wiotkosc krtani - male dziecko ma prawo miec chrzastke w gardle nie do konca przyrosnieta czy tam skostniala (nie pameitam) i przy oddychaniu powietrze ja omiata i swiszczy. Przysiegam ze samo przeszlo po ok. 8 miesiacach i nic absolutnie z tym sie nie dzialo poxniej.
    • Gość: Kassia Re: wiotkosc krtani (stridor) IP: *.* 14.05.01, 13:26
      Niczym sie nie martw.Samo przejdzie .W tej chwili u mojego 9 miesięcznego syna prawie nic nie słychać (czasami ja śpi to sprawdzam czy oddycha):) Pozdrawiam Kassia
      • Gość: asia Re: wiotkosc krtani (stridor) IP: *.* 15.05.01, 19:42
        Z tego się wyrasta. Moja córeczka wydawała takie dzwięki, że nie mogliśmy z hałasu spać - teraz ma 10 tygodni i wszystko przeszło. Znacznie pomaga nawilżanie pomieszczenia w którym dziecko śpi.Asia
    • Gość: Edyta Re: wiotkosc krtani (stridor) IP: *.* 01.06.01, 14:27
      Oczywiscie, ze przejdzie, tez sie tym niepotrzebnie na poczatku martwilam, teraz Iza ma 2.5 roku, a przeszlo, sama nie wiem kiedy, ale miala chyba troche ponad rok, wiec moze to trwac jeszcze pare miesiecy.Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka