IP: *.* 01.06.01, 11:36
Agata - 15 miesięcy jest bardzo nerwowym dzieckiem. Wymusza wiele rzeczy i sytuacji, nie potrafi usiedzieć spokojnie 5 minut, śpi z nami (karmię piersią, zresztą łóżeczka unika jak ognia), prawie nie je (2-3 łyżeczki, czasami herbatnik lub owoc), wazy niecale 9 kilo, jednocześnie rozwija się bardzo szybko i prawidłowo. Zaczęła raczkować w 8 miesiącu, chodzić w wieku 10 miesięcy.Od lutego br. pojawił się problem: napadowy bezdech. Agata płacząc nie może złapać oddechu, sinieje, wygina się do tyłu, sztywnieje i traci przytomność. Po kilkudziesięciu sekundach wszystko wraca do normy (choć często jest blada i spocona jeszcze przez godzinę). Zrobiłam EEG, byłam u neurologa i pediatry - uspokajają, że to nic takiego... W żłobku powiedziano, że będę ją musiała zabrać gdy ataki będą się powtarzały. Nie chcę trzymać dziecka na środkach uspokajających stąd czy któraś z Mam nie spotkała przypadkiem w "literaturze" czegoś na ten temat (co robić podczas ataku, jak zapobiegać, jak postępować z dzieckiem - przecież wszyscy nie mogą jej schodzić z drogi gdy tylko coś się nie spodoba). Będę wdzięczna za informacje o źródłach artykułów, ewentualnie dokumenty zeskanowane.PS. Pozdrowienia dla pociech z okazji Dnia Dziecka.
Obserwuj wątek
    • Gość: Magdziejka Re: BEZDECH IP: *.* 01.06.01, 21:12
      Nie jestem pewna, ale w czerwcowym " Twoim Dziecku" jest artykuł o dzieciach nadpobudliwych. opis mniej więcej sie zgadza. Proponuję, przeczytaj , porównaj i przemyśl - może to to?serdecznie pozdrawiam i całuję Agatkę w dniu jej święta!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka