Dodaj do ulubionych

zmiana klimatu a choroby

IP: *.* 07.06.01, 07:57
Czy któraś z Pań zna jakiś sposób, żeby dziecko po zmianie klimatu z krakowskiego na morski nie złapało zapalenia gardła? Ja przez całe lata pierwszy tydzień nad morzem przechorowywałam. Pocieszam się, że jeździłam z Zakopanego i zmiana kliamtu była znaczna. Teraz wybieram się z 2,5 letnią córką nad morze i trochę się obawiam...
Obserwuj wątek
    • Gość: Aneta Drabek Re: zmiana klimatu a choroby IP: *.* 07.06.01, 08:20
      Kasiu, z ty "odchorowywaniem" to jest bardzo indywidualna sprawa. Mój organizm nigdy tak nie reagował na zamiany klimatu (ani na morski, ani na górski). Co prawda nie jestem z krakowskiego, tylko z Zagłębia, ale dużo przebywam na Śląsku, więc w okropnie zanieczyczonym powietrzu. Wydaje mi się, że nie ma na to skutecznego lekarstwa. Mam koleżankę, której organizm reaguje w opisany przez Ciebie sposób, ale ona się do tego w pewnym sensie przyzwyczaiła. Pozdrawiam. Aneta
      • Gość: Kaśka Re: zmiana klimatu a choroby IP: *.* 07.06.01, 09:22
        Anetko dziękuję za odpowiedź. Chcę tylko powiedzieć, że ja się nie obawiam o siebie tylko o córę. Ja mam nadzieję- już z tego wyrosłam. Ale masz rację. To sprawa indywidualna.
        • Gość: Kasia Re: zmiana klimatu a choroby IP: *.* 21.06.01, 15:24
          Droga Kasiu! Właśnie wróciliśmy z Gorców, było super, mimo, że w drugim dniu pobytu mój czterolatek złapał zapalenie gardła. Po raz kolejny podczas naszych wyjazdów z Krakowa! I nie ma żadnego znaczenia, gdzie jedziemy, czy na Mazury, czy w góry. Zawsze choruje. Nasz pediatra twierdzi jednak, żeby się tym nie przejmować, bo te wyjazdy i tak są dla niego wartościowe. A z zapalenia gardła prawdobodobnie wyrośnie.... Pozdrawiam, Kasiak

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka