Dodaj do ulubionych

Badanie wzroku

IP: *.* 23.06.01, 17:24
Mój mąż ma wadę wzroku (długowzroczność) więc lekarka poradziła mi abym z moim 5-miesięcznym maluszkiem poszła na badania wzroku jakimś nowoczesnym urządzeniem. Czy któraś z Was była z takim dzidziusiem na takich badaniach. Czy jest sens zrobić to teraz czy lepiej poczekać aż będzie większy ? Czy takie malusie dziecko może nosić okularki ? Dodam żetakie badania nie refunduje nasz chora kasa. Dziękuję za wszystkie odpowiedzi. Aga
Obserwuj wątek
    • Gość: guest Re: Badanie wzroku IP: *.* 23.06.01, 20:44
      Ja byłam z synkiem (6 m-cy) na badaniu wzroku, gdy skończył sześć tygodni. Było to badanie kontrolne po fototerapii, którą Maciuś, z powodu żółtaczki, miał tuż po urodzeniu, jeszcze w szpitalu. Lekarka wpuszczała Maciusiowi trzy razy krople do oczu (poszerzenie źrenicy) i po 10 min. badała dno oka. Badanie było bardzo szybkie i Mały zniósł je bardzo dobrze, więc myślę, że nie musisz się bać. Życzę powodzenia. Kasia.
    • Gość: guest Re: Badanie wzroku IP: *.* 25.06.01, 22:58
      Badanie dna oka a badanie ostrości wzroku to różne badania. Twój synek na pewno miałby wykonywane oba w celu wykrycia wady wzroku. W Twoim przypadku ma to sens jeśli Twój mąż ma dalekowzroczność od dzieciństwa lub wysoką (powyżej 5Dioptrii) albo synek ma zeza. Badanie polega na oglądaniu przez okulistę oka przez linijki z okrągłymi otworkami a dno oka przez oftalmoskop (światełko). Dzieci znoszą to średnio. A okulary bardzo dobrze tolerują, jakby ivch nie miały wcale, wiadomo kupuje sie im szkła plastikowe. Jeśliby miał wrodzoną nadwzroczność (=dalekowzroczność potocznie) to lepiej jest by nosił okulary jak najwcześniej. Ale jeśli Twój mąż nosi okulary od niedawna albo ma je do czytania to nie ma sensu(koszty i niepotrzebny stres). Dorota
    • Gość: guest Re: Badanie wzroku IP: *.* 27.07.01, 21:05
      Ja mam wadę wzroku, a mój mąż uszkodzony nerw wzrokowy. Byłam już z Wojtusiem u okulisty i stwierdzono u niego lekką nadwzroczność i astygmatyzm. Nosi okulary. U okulisty bylam gdy Wojtek skończył 24 miesięcy. Chodzilo o to, aby był już komunikatywny na tyle aby nazywać pokazywane obrazki. Myśle, że dopiero wtedy warto iść do okulisty, gdy dziecko już choć troche mówi: kółko. kotek, ptaszek. itp. Po takim tradycyjnym badaniu lekarz zrobił specjalistyczne badania mojemu dziecku. Dla niego była to przygoda i wcale go nie przerażały te wszystkie urządzenia-mówiliśmy, że patrzy przez lunetę. Połową sukcesu jest też znalezienie odpowiedniego gabinetu i okulisty. Ja szczęśliwie takiego okulistę znalazłam. Jeżeli jesteś z Trójmiasta, chętnie dam Ci namiary na ten Gabinet. Warto. Pozdrawiam
      • Gość: guest Re: Badanie wzroku IP: *.* 28.07.01, 20:38
        Cześć,ja mam krótkowzoroczność, a moja córeczka w wieku 6 mies. i 1 roku była badana okulistycznie z powodu podejrzen o zezowanie (dno oka i ostrość). Za drugim razem (określenie ew. wady) na kilka dni przed wizytą musiałam zakraplać atropinę, co bardzo mnie niepokoiło - oczka były nierównomiernie rozszerzone, mała była bardzo wrażliwa na światło, miała kłopoty z ocenianiem odległości. Zastanawiam się, czy dałoby się tego na przyszłość uniknąć, a jednak skutecznie zbadać oczka. Elu, poproszę o adres gabinetu, jestem z Gdyni.PS. Dodam, że córeczka ma zdrowe oczy, nie ma wady ani zeza (w tej chwili ma prawie 2 latka).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka