Dodaj do ulubionych

nocny "katar"

IP: *.* 22.10.01, 20:19
Szymonek ma prawie dziewięć miesięcy i to, że nie przesypia nocy jest już normą. Ale od trzech nocy dzieje się coś dziwnego. Zasypia jak zwykle przy piersi, przenoszę go do łóżeczka i po jakimś czasie (od 30 minut do 3 godzin) budzi się z krzykiem. Też nic dziwnego, ale on ma cały nosek zapchany i nie potrafi nim oddychać. Uspokaja się na rękach po kilku minutach płaczu (rozpaczliwego), po czym oddech powoli wraca do normy. Gdy go kładę do łóżeczka płacz zaczyna się od nowa, nosek zapchany itd.Za którymś razem udaje mu się zasnąć, ale na najwyżej dwie godziny. Próbujemy zakraplać mu sól fizjologiczną i odciągać wydzielinę gruszką oraz wacikiem ale te zabiegi powodują jeszcze większy płacz, czyli bardziej zapchany nosek.W dzień nie ma problemów z noskiem, jest absolutnie zdrowy. Może ktoś ma jakiś pomysł? Trochę mnie to martwi.
Obserwuj wątek
    • Gość: guest Re: nocny "katar" IP: *.* 22.10.01, 22:36
      Hej,moze sprobuj klasc dzieciatko bardziej na pol-lezaco? Jesli sie da oczywiscie. Poza tym powies wieczorem obok lozeczka wilgotny recznik, wlacz nawilzacz - podobno pomaga.
      • Gość: guest Re: nocny "katar" IP: *.* 23.10.01, 09:16
        Taki nocny katarek może być alergiczny. Maluch może byc uczulony na pierze (jeśli taka jest poducha) lub roztocza które w pościeli mają się bardzo dobrze - jest ciepło i coś niecoś do jedzenia - złuszczony naskórek. Lepiej to sprawdzić u lekarza. Spróbuj też bardzo często zmieniać pościel, absolutnie nie krochmal jej. Połącz to z radami Magdy. Zdrówka. Agusia.
        • Gość: guest Re: nocny "katar" IP: *.* 23.10.01, 09:41
          Miałam napisac to samo...Ja "przeżyłam" w lutym katary wieczorne....A jak usnął to mu przechodziło...Raz miał, dwa nie miał...Do dzisiaj nie wiem, co było powodem tego. Dawałam Zyrtec i jakoś przeszło. Może spróbuj np. położyć go do waszego łóżka zamiast do łóżeczka i zobaczyć czy pomoże? A może to np. mydło którym go wieczorem myjesz? Albo np. wieczorne mleczko z butelki?Pozdrawiam ebe
          • Gość: guest Re: nocny "katar" IP: *.* 23.10.01, 20:27
            Spróbuj homeopatycznego rozpylacza EUPHORBIUM COMPOSITUM (mogłam pomylić pisownię)u mnie pomogło. Są bezpieczne dla dziecka nie niszczą śluzówki nosa. Pod głową koniecznie wyżej np. dodatkowy jasieczek. Przed rozpyleniem wygarnij wszystko z nosa patyczkiem z watką.Powodzenia.
    • Gość: guest Re: nocny "katar" IP: *.* 24.10.01, 15:29
      Dzięki wielkie za pomoc. To już trwa cztery noce i pomału mam problemy z dziennym funkcjonowaniem. Tej nocy budził się co godzinę i uspokajał się dopiero gdy go nakarmiłam.Nosek miał zapchany tylko na początku (dałam mu poduszkę pod głowę), a potem to już nie mam pojęcia dlaczego się budzi (i to z krzykiem). Nie jest to raczej ząbek, bo dopiero co wyszło mu aż 5 sztuk. Mam tylko nadzieję, że mu to przejdzie bo chyba się wykończę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka