Dodaj do ulubionych

Koślawość kolan

IP: *.* 28.11.01, 10:42
Czy są jakieś mamy, które borykają się z tą wadą? Z jakimi skutkami? Ja juz nie mam siły, ćwiczenia nic nie dają i jest coraz gorzej :-(I tu apel do wszystki mam! Jeżeli zauważycie, że wasze dzieci siadają jak żabki tzn. kolana do środka , a stopy w bok to walczcie z tym od samego początku, bo potem bardzo trudno od tego odzwyczaić, a to jest jedna z przyczyn koślawości!Pozdrawiam :hello:
Obserwuj wątek
    • Gość: guest Re: Koślawość kolan IP: *.* 28.11.01, 13:11
      Moje dziecko ma 3 lata i ta sama wade, chociaz nigdy nie sadalo tak jak opisywalas, nie uzywalismy chodzika. Dawid wczesnie zaczal sie pionizowac i to moze, ale nie musi byc przyczyna. Od niedawna cwiczymy, bo do tej pory wszyscy lekarze twierdzili, ze to jest fizjologiczne i z tego wyrosnie. Jesli chodzi o opieke lekarska pod tym wzgledem jest ponizej jakichkolwiek norm. Pani doktor ortopeda kazala sie mojemu synkowi rozebrac do majteczek i spacerowac po wykladzinie podlogowej(oczywiscie boso) w pomieszczeniu o temperaturze chyba ok. 17 stopni. Maly sie rozplakal, bo byl wystraszony, bylo mu zimno, a pani doktor miala pretensje do mnie i dziecka, ze nie chce wspolpracowac i jak ona go moze poogladac. Kazala isc na cwiczenia, przepisala buty ortopedyczne. Poszlismy wiec na cwiczenia, podobna sytuacja - zimno jak na izbie wytrzezwien, kilkoro dzieci w wieku 8-10 lat ze schorzeniami kregoslupa i moj nie wiadomo w jaki celu. Pani rehabilitantka go pozniej poogladala, polecila jakies cwiczenia i to wszystko. Wiecej spotkan nie bedzie, bo osrodek nie ma pieniedzy, trzeba z dzieckiem cwiczyc samemu i nawet nikt nie skontroluje czy robimy to dobrze. Buty - owszem, ale trzeba miec rozrysowane na ktore partie ma byc nacisk. I kto to ma zrobic? Ja sama? Olalam panstowa "opieke" na ktora miesiecznie place horendalne skladki i poszlam do kolezanki magistra rehabilitacji. Na razie pokazala nam jak cwiczyc i chcemy sie "wkrecic" do osrodka w ktorym ona pracuje, ale to nie takie latwe. tak wiec jestm na poczatku tej trudnej drogi. Przepraszam,ze zanudzalam opowiesciami o moim osrodku, moze gdzie indziej jest inaczej. Napisz prosze ile lat ma Twoje dziecko, jak dlugo z nim cwiczysz. Moze byc na priv.Moze ktos z rodzicow ma tez jakies doswiadczenia w tym temacie . Pozdrawiam Gabi
      • Gość: guest Re: Koślawość kolan IP: *.* 28.11.01, 13:42
        Moja Agatka też ma trzy latka. Zawsze tak siadała ale nie miałam bladego pojęcia do czego to prowadzi. Poszłyśmy pół roku temu do ortopedy i sytuacja była dokładnie taka sama jak w Twoim przypadku:" Pani( u mnie Pan) doktor ortopeda kazala sie mojemu synkowi rozebrac do majteczek i spacerowac po wykladzinie podlogowej... Maly (u mnie Mała)sie rozplakal, bo byl wystraszony, bylo mu zimno, a pani doktor miala pretensje do mnie i dziecka, ze nie chce wspolpracowac i jak ona go moze poogladac." Ja jeszcze zostałam opieprzona ,że skoro nie potrfię zmusić (!) dziecka do uległości w stosunku do lekarza to nie jestem wstanie nauczyć ją poprawnie siedzieć! "Kazala isc na cwiczenia, przepisala buty ortopedyczne." Mnie nic nie przepisano ani butów, ani wkładek , nawet ćwiczeń tylko poprawne siedzenie! Lekarz nawet stwierdził, że mam jej dawać porządnego klapsa za każdym razem jak źle usiądzie! Tak więc męczę (bez lania oczywiście) moją Małą przez cały czas ,zwracam uwagę jak siedzi, Pani w przedszkolu robi to samo. Mój mąż jest po AWF-ie i ćwiczy z nią codziennie ale nic nie jest lepiej tylko mam wrażenie gorzej.Ostatnio zauważyłam, że jak chodzi to szura nogami ,a stopy układa jak kaczka do środka. 4 grudnia mam umówioną wizytę u innego lekarza i zobaczymy, może coś się zmieni?!Może jakieś wkładki, buty , czy cokolwiek!!!? Jak widać ja też jestem na początku trudnej drogi. Pozdrawiam :hello:Maila
        • Gość: guest Re: Koślawość kolan IP: *.* 10.12.01, 21:12
          Jestem po wizycie u kolejnego ortopedy i o dziwo wada sie nieco zmniejszyła :hap: Jak widać ćwiczenia i pilnowanie Agatki aby siadała poprawnie nie poszło na marne! Bardzo się cieszę, chociaż jeszcze wiele jest do zrobienia!Pozdrawiam :hello:
          • Gość: AGMA Re: Koślawość kolan IP: *.* 18.01.02, 15:40
            Moja córcia ma 17 m-cy i ten sam problem. Bylismy z nią u lekarza jakiś czas temu. Zalecił obserwację ale wcale nie było lepiej. Pediatra z kolei twierdził, że u dzieci krzywe nogi to normalne więc nie trzeba się przejmować. Teraz poszliśmy do jeszcze innego lekarza a ten wysyła nas na badania do szpitala w Międzylesiu. Chciałabym wiedzieć czy Twoja córcia przechodziła jakieś badania , czy może wystarczyły tylko ćwiczenia i czy rzeczywiście pomogły.PozdrowieniaAgata
    • Gość: Isia Re: Koślawość kolan IP: *.* 01.02.02, 00:13
      Dziewczyny!Czy mogłybyście mi podpowiedzieć, jakie ćwiczenia wykonujecie z dziećmi? Właśnie dziś byłam u ortopedy, który pocieszył mnie, że przy systematycznym ćwiczeniu kilka razy dziennie za rok czy kilka lat nóżki się wyprostują....Doradził ćwiczenie palców u stóp, takie jak przy płaskostopiu. I przedładanie stopami np. piłki. Ale czy to wystarczy? Mam też oczywiście zalecenia dotyczące wkładek ortopedycznych. A może znacie jakieś książki z tego typu ćwiczeniami?Jak sobie radzicie? Podzielcie się ze mną - jesteście już o kilka tygodni mądrzejsze... Mam jeszcze jedno pytanie - czy Wasze dzieci lubią siedzieć po turecku? Mój synek bardzo nie lubi tej pozycji, bo bolą go wtedy nóżki. PozdrawiamIsia
    • Gość: Marta_B Re: Koślawość kolan IP: *.* 01.02.02, 07:56
      Witam!Mam koleżankę, ktorej synek 3 -letni chodzi w ten sposób, że kolanka ma do siebie a im niżej to nóżki się od siebie oddalają... Czy to właśnie jest koślawość kolan?Wiedziałam już że to coś jest nie tak, kiedy zobaczyłam jak on raczkuje, jedną nogę przekładał a drugą ciągnął za sobą.Ale problem w tym, że ona się cieszy z tego że on tak chodzi , jak to ona mówi "jak dziewczynka", a najbardziej to widać kiedy biegnie.Pomóżcie mi jak mam ją przekonać żeby wreszcie spojrzała na to pod innym kątem?Bo kiedy jej mówię żeby szła do lekarza to ona mi na to, że on miał być dziewczynką i dlatego teraz tak chodzi..Ale gdzie, u diabła ona widziała żeby dziewczynki tak chodziły, tego nie wiem....Pomóżcie, bo szkoda mi dziecka ..... Marta
      • Gość: mp73 Re: Koślawość kolan IP: *.* 01.02.02, 08:56
        Nie wiem jak możesz przekonać swoja koleżankę żeby poszła z małym do lekarza ale postaraj się to zrobić, bo skutki zaniedbania mogą być straszne. Moja Agatka jest pod stałą kontrolą lekarza i podczas tych wizyt wiele się dowiedziałam.O części pisałam w poprzednich postach, a skutki? Początki to powiększająca sie szpara miedzy kolanami, zaraz po tym stopy ukłdaja sie jak u kaczuszki do środka, a co za tym idzie staw biodrowy cały czas jest w nieprawidłowym ułożeniu i wkońcu zaczną się poważne problemy z biodrami. A wtedy ćwiczenia juz nie pomogą :-(Agatka nie nosi wkładek tylko ćwiczy. Ćwiczenia są tylko dwa i bardzo proste tzn. przede wszystkim siedzenie po turecku, bo wtedy biodro jest w prawidłowym ułożeniu i drugie to przyklejenie na podłodze małych stópek (wycięte z kolorowego papieru)Stopki należy przykleic w prawidłowym ułożeniu a nawet lekko odchylić na zewnątrz i w formie zabawy namówic dziecko do chodzenia po śladach. Mam nadzieję,że nie namieszłam za bardzo :-)Przyznam szczerze ,że nie bardzo wierzyłam, że to może pomóc ale po trzech miesiącach kolanka zeszły się 2 cm!!! :-) Początki były bardzo trudne, bo Agata nie chciała nawet słyszeć o siedzeniu po turecku, płakała, bolało ją. Trwało to dosyć długo, bo jakieś 3 miesiące ale przywykła, bioderka się przyswyczaiły i teraz sama tak siada. Trzeba być cierpliwym i konsekwentnym, a rezultaty będą widoczne ale na to trzeba trochę (dużo) czasu! Pozdrawiam "koślawe" mamuśki :hello:Maila
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka