Dodaj do ulubionych

Szmery w sercu

IP: *.* 29.11.01, 11:43
Ostatnio lekarz wykryl u mojego 10-miesiecznego synka szmery w sercu. skierowano mnie na EKG, ktore jest "W NORMIE". Lekarka przypuszcza, ze szmery sa spowodowane niezrosnieciem przegrody (reszte dowiem sie w styczniu na ECHU). Jestem troche przerazona-synek jest okazem zdrowia i energii. Czy mial ktos z was stycznosc z podobnym przypadkiem?ewa
Obserwuj wątek
    • Gość: guest Re: Szmery w sercu IP: *.* 29.11.01, 11:49
      cześćJestem mamą 9 miesięcznego synka. Jeszcze w czasie pobytu w szpitalu Pani doktór wykryła szmery w seru. Okazałao się, że przyczyną jest niezrośnięta przegroda i niewłaściwe przepływy. Mały jest pod opieką kardiologa. Co trzy miesiące robimy badania. Zgodnie z opinia Pani profesor (w naszym przypadku) nie ma powodu do obawy. Niewłaściwe przepływy b. często się zdarzają i nie ma czym się martwić a szmery w seru może mieć do końca życia. Mały szaleje, rozwiła się prawidłowo. Jeżeli byłaś już na konsultacji kardiologocznej to zaufaj lekarzowi.Życzę zdrowiaEliza
    • Gość: guest Re: Szmery w sercu IP: *.* 29.11.01, 12:16
      Nasz synek tez ma szmery w serduszku i mniej wiecej ok. 10 m-ca zycia zostalo to "wykryte". Zrobilismy echo serca i okazalo sie, ze szmerom winna jest struna, powodujaca wibracje krwi w serduszku. Nie jest to nic groznego - nie powoduje zadnych komplikacji, a synek ma juz 3 latka i tez jest zywym dzieckiem. Moze u Twojego dziecka tez jest podobnie???Pozdrawiam i zycze zdrowia! eDorka
    • Gość: guest Re: Szmery w sercu IP: *.* 29.11.01, 15:15
      Obie moje coreczki maja wady serca - pierwsza zostala wykryta wada Zosi (3. doba zycia), od razu zrobiono ECHO i okazalo sie, ze sa dwa otwory i drozny przewod Bottala. Zosia byla operowana w czerwcu. "Przy okazji" zbadano tez Ewelinke i okazalo sie, ze ona tez ma otwor miedzyprzedsionkowy, ale tylko do obserwacji. Dopiero na badaniu w 10. m-cu wada ta byla slyszalna stetokopem - na szczescie mialam juz za soba ECHO Ewelinki bo inaczej chybabym umarla (przekonana oczywiscie ze czeka nas jeszcze jedna operacja - taka to mamina hipochondria). Niedawno bylismy na badaniach kontrolnych i wszystko jest dobrze, dziurka Eweliny sie zarasta, u Zosi nie ma przeciekow.MOje radY? Na pewno zrobic echo - to badanie wszystko wykaze. Jezeli wyjdzie cos powaznego, skonsultowac sie z kilkoma lekarzami (bardzo polecam prof. Stanczyka z Lodzi). Na pewno lepiej wiedziec prawde niz nie, a niektore wady ujawniaja sie dopiero w drugiej dekadzie zycia.Trzymam kciuki, zeby to nie bylo nic powaznego.Magda
      • Gość: guest Re: Szmery w sercu IP: *.* 01.12.01, 10:18
        Ewciu, moja córcia też ma szmery w sercu. Ekg nie wychodziło, mała miała robione echo (fakt,że trochę trzeba czekać - państwowo robiłam).Okazało się ,że Asia ma strunę w sercu (to samo co u dziecka eDorki). Pawełek jak był mały też miał od czasu do czasu szmery - w tej chwili (4 lata) już nie ma.Pozdrawiam Ewa
    • Gość: guest Re: Szmery w sercu IP: *.* 14.01.02, 23:29
      Ewo powiedz mi cośs o tym echu serca. Moja córka ma 2,5 roku i też mam ten sam problem. Echo serca będziemy mieć w walentynki, i wtedy się wszystko wyjaśni. Agnieszka też ma otwór w przegrodzie, ale lekarze komletnie nic nie chcą mówić,a ja sobie "włosy z głowy wyrywam" Ania
      • Gość: mimoza Re: Szmery w sercu IP: *.* 18.01.02, 08:38
        Witam !Napiszę parę słów pocieszenia dla wszystkich mam zaniepokojonych szmarami. U mojego brata, jeszcze w wieku wczesnego dzieciństwa wykryto ubytek w przegrodzie międzykomorowej serca, po wcześniejszym "wysłuchaniu" szmerów serca. Dokładne badania w Centrum Zdrowia Dziecka wykazały ubytek w przegrodzie w tej części która się nie zrasta w wiekiem. Cała nasza rodzina była załamana tym i nastawiliśmy się na najgorsze. A tymczasem lekarze nie stwierdzili konieczności operacji, mówiąc że ubytek nie jest duży i skoro nie daje to żadnych objawów chorobowych na codzień (np. duszności, osłabienie itp.)można z tym żyć. Zalecili mu badania kontrolne raz w roku i dużo ruchu, sportu (nie wyczynowego - ale aktywny tryb życia). Dziś mój brat ma 20 lat. Jest zdrowym facetem, do tej pory zajmował się już pływaniem, karate, koszykówką a obecnie siłownią. Nie ma żadnych dolegliwości. A po ostatnich badaniach echo, lekarz nie mógł już tego ubytku zauważyć !!! Może pierwsza diagnoza był błędna (to było ok. 18 lat temu), a może ubytek jest bardzo mały, a może teraz lekarz zwyczajnie się pomylił - nie wiem. Pozdrawiam serdecznie i nie załamujcie się !

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka