estusia Re: stanąc przed wyborem -MMR 23.11.06, 08:04 jak mozna inaczej podać tą szczepionke? czy ktoś moze mi pomoc ? Odpowiedz Link Zgłoś
justi54 Re: stanąc przed wyborem -MMR 23.11.06, 08:30 Niewiele Ci pomogę ale opiszę swoje doświadczenia.Mój syn 5,5 roku teraz zdrowy jak ryba (poza typowymi infekcjami przedszkolaka). W 2002 roku jak miał 1,5 roku wypadało mu obowiązkowe szczepienie przeciwko odrze wiadomoszczepionka bezpłatna. W tym czasie lekarze zlecali podanie jednak szczepionki skojarzonej MMRII (odra, świnka, różyczka) była to szczepionka płatna. Zastanawiałam się nad podaniem tej szczepionki i zachęcona przez pediatrę dzicke i wypowiedzi lekarzy w prasie dziecięcej zaszczepiłam. Okazało się że jednak za szczepionkę nie musiałam zapłacić bo w przychodni i tak nie było pojedyńczej szczepionki przeciwko odrze i wszystkie dzieci były szczepione tą potrójną. Dziwnym zbiegiem okoliczności właśnie wtedy syn zaczął zapadać na przeziębienia a pediatra ładowała w niego coraz to inne antybiotyki. Może to nie ma żadnego związku ale do 1,5 roku nie chorował a potem nagle zaczął. Teraz po obejrzeniu wczorajszego filmu nigdy nie zaszczepiłabym dziecka szczepionką potrójną a szukałabym tylko tej przeciwko odrze chociaż też mam wątpliwości. Odpowiedz Link Zgłoś
krawro Re: stanąc przed wyborem -MMR 23.11.06, 08:26 Wierze, ze po nie nejlepszych doswiadczeniach ze szczepionkami nasz duzy dylemat czy szczepic.Ja tez naczytalam sie w necie duze na temat szczepienia MMR i taz mialem obawy (zwiekszone faktem, ze moj mąż jest w trakcie leczenia imunosupresyjnego i ma mala odpornośc a dziecko wydziela po szczepieniu wirusy).jednak po konsultacji z zaufanym pediatra i klinika wirusologii (w sprawie męża) zaszczepilam Priorixem.Nie ma zadnych dowodów medycznych na zwiazek MMR z autyzmem, mino ,ze prowadzono na ten temat szerokie badania. Wiele przeciwników szczepienia mówi szeroko o jego skutkach ubocznych a nikt nie wspomina o skutkach ubocznych np. odry ( duże prawdopodobieństwo ropnego zapalenia mózgu). Własnie ze względu na odre warto zaszczepić. Mój jest już prwaie 2 tygodnie po szczepieni i wszysko było OK. jedynie miał mały czerwony ślad po ukuciu. ale swój przypadek skonsultuj z dobrym lekarzem albo dla pewności z dwoma. Na pewno jednak w powzięciu decyzji nie powinnaś kierować się filmem w TV. To troche nie poważne bo stawką jest zdrowie twojego dziecka. Głowa do góry .Ada Odpowiedz Link Zgłoś
5_monika Re: stanąc przed wyborem -MMR 23.11.06, 08:33 forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=19760 Odpowiedz Link Zgłoś
gucha77 Re: stanąc przed wyborem -MMR 23.11.06, 08:54 Czesc! Moj syn był szczepiony priorixem na poczatku października. Jedyny skutek uboczny to po 7 dniach stan podgoraczkowy utrzymujacy sie 2 dni. Ja rowniez zastanawialam sie bardzo długo czy podac ta szcepionke synkowi ( ma opoznienie 4 m-ce), ale teraz jest juz po wszystkim i ciesze sie ze mam to za soba. Sama musisz podjac decuzje, ja podjelam. Odpowiedz Link Zgłoś
estusia Re: stanąc przed wyborem -MMR 23.11.06, 09:10 wy chyba mnie nie rozumiecie, po pierwszej szczepionce dtp acelularnej omal nie sraciłam dziecka, a teraz mam podac mmr zywą ??? i to z trzech chorób? we wrocławiu zmarło dziecko po szczepieniu, ilez dzieci ma autyzm a rodzice nie są swiadomi tego ze to ma zwiazek z mmr,jestem matką i mam instynkt, miałam opory przed podaniem pierwszej szczepionki, cos mi mówiło ze bedzie zle, a teraz czuje to samo .?. to komu mam wierzyc lekarce która ma kontrakt z firmą produkujaca szczepionki czy sobie ???? Odpowiedz Link Zgłoś
aw271 Re: stanąc przed wyborem -MMR 23.11.06, 09:24 Wierz sobie i swojej intuicji. Porozmawiaj z innymi pediatrami, szukaj pomocy u innych lekarzy, a narazie wstrzymaj się ze szczepieniem. Odpowiedz Link Zgłoś
caixa Re: stanąc przed wyborem -MMR 23.11.06, 09:36 czy jest w takim razie jakaś alternatywa dla tej szczepionki? moja córcia teraz ma termin szczepienia, skończyła roczek i nie orientuje sie za bardzo, nie oglądałam tego programu... Odpowiedz Link Zgłoś
wiga1968 Re: stanąc przed wyborem -MMR 23.11.06, 09:46 Można zaszczepić tylko szczepiomką p. odrze, a później, jeśli chcecie uodpornić dziecko na świnkę i różyczkę, można zaszczepić pojedynczo , ale to już płątne szczepionki. Każda z tych szczepinek podana oddzielnie nie powinna mieć złych skutków. Złe doświadczenia pojawiły się po podaniu szczepionki skojarzonej.Różyczka jest groźna dla kobiet w ciąży, więc dotąd szczepiono wszystkie dziewczynki w 13 r. życia. O MMR i związanych z nią niejasnościach słyszałam już wiele lat temu, dlatego na wszelki wypadek nie szczepiłam nią swoich dzieci (jedynie samą odrą). Wczorajszy film tylko potwierdził moje wątpliwości. Odpowiedz Link Zgłoś
trumtrum1 Re: stanąc przed wyborem -MMR 23.11.06, 11:32 dokładnie, zgadzam się z wiga1968, mój synek po mmr mial przez tydzień wysoką gorączkę i był bardzo rozdrażniony. Pediatra mówiła, że po tej szczepionce dzieci mają takie objawy itp. Ale gdybym miała teraz wybierać to zaszczepiłabym na odrę, a później na świnkę - dla chłopców, a dziewczynkę - na różyczkę. Na twoim miejscu nie podawałbym mmr - jeśli dziecko źle znosi szczepienia. To by było troche jak ruletka... W tej sprawie rozmiawiałam też z koleżanką ze Stanów i ona kazała swoje dzieci szczepić na te trzy choroby, ale na każdą osobno - oczywiście w odstępach czasowych. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
trumtrum1 Re: stanąc przed wyborem -MMR 23.11.06, 11:34 zapomniałam dodać, że w kalendarzu szczepień dawka przypominająca jest tylko na odrę - nie cały mmr.. (On jest wtedy tylko zalecany) Więc tym bardziej możesz sobie wybrać tylko odrę, a później świnkę... Odpowiedz Link Zgłoś
estusia do trumtrum 23.11.06, 11:38 gdybym miała wybor to bym wybrala, lekarka powiedziala ze obecnie jest tylko mmr2 a nie oddzielne Odpowiedz Link Zgłoś
trumtrum1 Re: do trumtrum 23.11.06, 11:55 to zapytaj sie jej dlaczego dawka przypominająca jest tylko na odrę - jak szczepiłam swojego pierwszego syna to w kalendarzu szczepień była tylko odra, a mmr była polecana... Teraz jest obowiązkowa ale dawka przypominjąca tylko na odrę - więc jest szczepionka tylko na odrę i niech się baba douczy!!! Mogę Ci tylko dodać, że mój młodszy to okaz zdrowia a ta szczepionka kosztowała go trochę zdrowia... Odpowiedz Link Zgłoś
ania19771 Re: do trumtrum 23.11.06, 12:13 nie ma już odzielnej szczepionki-pytałam neurologa i w sanepidzie..wycofali ją a kalendarz szczepień znów ma ulec zmianie... Odpowiedz Link Zgłoś
trumtrum1 Re: do trumtrum 23.11.06, 12:22 no cóż, to się zdziwiłam... Ponoć w Anglii częśc pediatrów wstrzymywała się przed podaniem drugiej dawki mmr ... U nas na razie jest w 7 roku, ale skoro wszystko się zmienia... Odpowiedz Link Zgłoś
trumtrum1 Re: do trumtrum 23.11.06, 12:26 resmedica.pl/archiwum2.html#informacja4 Odpowiedz Link Zgłoś
trumtrum1 Re: nie ma juz oddzilenych szczepionek! TYLKOmmr 23.11.06, 12:11 www.szczepienia.pl/mmw/51,Kalendarz_szczepie%C5%84_dziecka.html to jest aktualny kalendarz szczepień - w 7 roku masz tylko na odrę! Odpowiedz Link Zgłoś
ania19771 Re: stanąc przed wyborem -MMR 23.11.06, 12:09 Mój syn ma skończone 20 miesięcy -zeszlej zimy po ukończeniu pół roku nieustannie chorował na swoje pierwsze urodziny dostał 12 antybiotyk powiedziałam dość-zmieniłam lekarza i póki co nie szczepiliśmy się jeszcze wciąż czekamy...napewno nie uczynię tego przed ukończeniem 2 latek Porozmawiaj z pediatrą z neurologiem...jeżeli Ci coś mówi czekaj to poczekaj..dobry i kolejny miesiąc Odpowiedz Link Zgłoś
najlepszamama Re: stanąc przed wyborem -MMR 23.11.06, 09:45 Moje dziecko, pomimo, że nie ma żadnych skutków ubocznych po szczepieniach, nie zostało zaszczepione na MMR. Oczywiście na moją prośbę. Poprosiłam o odroczenie do 2 roku życia, ale wiem, że nie zaszczepię nigdy. Dlaczego? 1. Odra, świnka, różyczka - wszystkie przechorowałam, podobnie mój brat. Przebiegały łagodnie. Mam teraz pewność, że mam odporność. 2. Są to choroby wieku dziecięcego. Dzieci przechodzą je łagodnie. Gorzej jeżeli zachoruje dorosły, wtedy powikłania mogą być poważne. Szczepionka nie daje odporności na całe życie. Potrzebne są dawki przypominające, ale obowiązkowe tylko do 18 roku życia. Potem już nam nie karzą się szczepić. (?) 3. Po cholerę mam szczepić córkę na różyczkę, skoro tej choroby nawet się nie leczy tylko trzeba przeleżeć. A cały czas gadają, że jak w ciąży zachoruje to dopiero będzie problem.Boże Drogi! Moje dziecko ma 2 lata - kiedy zajdzie w ciąże? jak będzie miała 5 lat? Synka zaszczepiłam 6 lat temu - nie miałam wtedy takiej wiedzy jak teraz. Jeszcze musiałam płacić za MMR. Teraz bardzo żałuję. Poza tym, na podstawie wczorajszego filmu wiemy, że nie udowodniono związku MMR z autyzmem, tylko i wyłącznie dlatego, że zaprzestano badań w tym kierunku. Dlaczego zaprzestano? Żeby firmy farmaceutyczne nie straciły milionów dolarów. Bo na czym można najwięcej zarobić? Na ludzkim zdrowiu. Tylko, że to zdrowie dla każdej ze stron znaczy zupełnie coś innego. Odpowiedz Link Zgłoś
pasiesia Re: stanąc przed wyborem -MMR 23.11.06, 09:58 Dziewczyny, chyba jestem w tyle. NIe oglądałam filmu . Mój syn napewno był nią zaszczepiony, juz za nia nie płaciłam a moja siostra chyba parę miesięcy wcześniej płaciła. Kurcze nie miałam takiej wiedzy, bo napewno bym nie zaszczepiła. Czy skutki uboczne pojawiają się zaraz po podaniu , czy nawet po kilku latach? Odpowiedz Link Zgłoś
justi54 Re: stanąc przed wyborem -MMR 23.11.06, 10:01 Brawo za tak otwartą wypowiedź na temat firm farmaceutycznych. My i nasze dzieci a właściwie nasze choroby to dla nich żyła złota, obyśmy chorowali jak najwięcej i nabijali im kasę. Odpowiedz Link Zgłoś
efka30 Re:Estusia. 29.11.06, 16:10 Nie oglądałam filmu, ale też mam wewnętrzne obawy.Rozumiem Cię jak diabli...Mamy miesiąc opóźnienia/bo Kuba był w szpitalu/ a teraz odwlekam i ....cholera czuję że nie powinnam...W Twoim przypadku to faktycznie koszmarrna decyzja.Ja bym w tym momencie nie szczepiła . Pozdr, Trzymaj się Odpowiedz Link Zgłoś
ewapn Re: stanąc przed wyborem -MMR 23.11.06, 09:58 na twoim miescu napewno nie zaszczepiłabym dziecka MMR... tak jak radzą MAMY POWYZEJ-ALBO SAMA ODRA, ALBO ODRoCZyC TO szczepienie W NIESKOŃCZONOSĆ...skoro juz raz przeszłąs przez bardzo powazne komplikacje.... nie ryzykowałabym.... sam tez siezastanawiam, te jestem z grupy ryzyka.. mój maluch ma toxo wrodzone, i w tej chwili 10 mies.. stoje przed podobną dezycja- wszytko ale nie MMR.....fakt,z ę szczepiłąm 3 lata temu córke i nie bylo zadnych najmniejszych powikłań, ale po wczorajszym filmie, po stwoerdzeniu ze dotyka głownie chlopcó i organizów o obniżonej i niepewnej odporniści.. ja osobiscie synowi tej szczepionki nie zafunduje.. ciekawe jak ten Priorix?? ale jak na razie tyle samo o nim wiadomo.. co i nic.. też nie ma żadnych badań....i pewnei nie będzie, bo nie jest to w niczyim interesie...oprócz nas-rodziców.. ale kto sie tym przejmuje...mamona, mamona..i jeszcze raz mamona rzadzi swiatem.. Odpowiedz Link Zgłoś
maretta111 Re: stanąc przed wyborem -MMR 23.11.06, 10:31 swojemu 4 latkowi tez kiedyś podałam potrójną szczepionkę, a dziś nie zrobiłbym tego moze przez nią w nim tyle agresji Odpowiedz Link Zgłoś
estusia byłam u lekarki 23.11.06, 11:14 "kolejna nawiedzona" tak mnie nazwała, stwierdziła ze : nie ma pojedyńczych szczepionek i nik mi tego nie zrobi - stwierdziła ze moje jedyne wyjscie to albo odroczyc szczepienia albo zaszczepic - a ja stwierdziłam ze własnie straciłam pediatre za jakis czas zadzwonie do naszej lekarki od szczepień bo obecnie nie ma czasu... i wiem jedno nie pojade na szczepienie Odpowiedz Link Zgłoś
pysiaaa1 Re: byłam u lekarki 23.11.06, 11:31 czy wyście oszalały? od kiedy to jakis film jest wiarygodnym źródłem medycznym? to tylko film moj 4 latek byl szczepiony prioriksem bez zandych skutków obucznych nic totalne zero nawet stanu podgorączkowego. przed szczepieniem pytalam jaka szczepionke podaja w przychodni gdyz nie chcialam MMR-u bo slyszalam ze dzieci źle ją tolerują no ale zeby sie kierowac filmem? wazne jest by dziecko bylo zdrowiutkie w chwili podawania szczepionki. Odpowiedz Link Zgłoś
ania19771 Re: byłam u lekarki 23.11.06, 12:19 film był tylko potwierdzeniem tego co od jakiegoś czasu gnębi mamy...zaszczepiłaś wporządku nik Ci tego nie wypomina ale "nikt tu nie oszalał"-to tylko kolejna dyskusja nad zdrowiem NASZYCH -słyszysz Naszych dzieci!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
topcia27 Re: byłam u lekarki 23.11.06, 12:56 Dziecko musi być zdrowiutkie!!! wszystko fajnie, tylko która lekarka tak naprawdę się przykłada do badania, mnie najczęściej lekarze pytali: jak tam dzidziuś, zdrowy? potem od picu zajrzeli do gardła, parę razy przyłozyli słuchawkę do brzuszka i ot całe badanie. Fakt, jako matki powinnyśmy wiedzieć czy dziecko np. kicha lub czy miało kontakt z kimś chorym i może być w okresie utajonym choroby, ale co z matkami, które większość dnia są w pracy tak jak ja, moja obserwacja może nie byc wystarczająca, a opiekunka ma w d... obserwowanie subtelnych objawów nie swojego zresztą dziecka. Nikt nie da 100% gwarancji, że dziecko jest zdrowe!!! Odpowiedz Link Zgłoś
justi54 Re: byłam u lekarki 23.11.06, 13:03 Brawo pięknie jej dowaliłaś. Taki film był potrzebny bo przynajmniej trwa dyskusja nad zdrowiem NASZYCH dzieci. Nasze rozważania w internecie może niczego nie zmienią, ale dla lekarzy powinny być przykładem że my matki nie będziemy im ślepo wierzyć a na pewno będziemy pytać, pytać i jeszcze raz pytać. Wszyscy wiemy jak niektórzy lekarze podchodzą do antybiotyków - szafują nimi bez umiaru, a problem robaków to dla lekarzy czarna magia. Gdybym słuchała ślepo lekarzy mój syn byłby po drenach w uszach po przebytych zapaleniach uszu i niedosłuchu, a tak szukając i pytając jest zdrowy dzięki specjalnym inhalacjom Odpowiedz Link Zgłoś
pysiaaa1 Re: byłam u lekarki 23.11.06, 14:48 tak dowaliła mi że aż mni epowaliło film jest nakrecony głównie by twórcy mogli zarobic kase. nie neguje rozmów na dręczące nas matki problemy gdyz sama niejednokrotnie tu zagladam w celu podpatrzenia np przepisow na syropki naturalne. nikt nie każe nam ślepo słuchać lekarzy od tego mamy rozum by go używać , mamy tez intuicje która nas matki żadko zawodzi. a co do tej dyskusji ktora rzekomo trwa- pytam gdzie? tu na mało znaczącym forum? fakt ze ktoras z mam po obejrzeniu takiego filmu sie waha jest zrozumiały ale nie rozumiem ze taki film skłania ją do podjecia decyzji o nieszczepieniu dziecka. przeciez mozna odroczyć szczepienie, wybrac inną, sknsultowac to z innymi lekarzami. bo czasami warto zaszczepic by uniknąć chorób ktore wywołują ciężkie powikłania. Przykład : moja bratanica nie zaszczepiona zachorowała na świnke, pojawiły sie komplikacje znalazło sie dziecko w szpitalu bo sie przewracało ( zapalenie błędnika) i utrata słuchu na jedno ucho. jesli ci sie nadal wydaje ze bagatelizuje zdrowie Naszych dzieci to jest w głebokim błędzie. niejedną noc nie przespałam patrzac na moje dziecko czy normalnie śpi i czy nic mu nie jest i wierz mi jest ZA wszelakimi badaniami nad tym co mamy podawac naszym dzieciom i wierz pytam, pytam,pytam po stokroć lekarza o wszystko co mnie niepokoi jesli chodzi o mojego synusia! Odpowiedz Link Zgłoś
gosiakd1 Re: stanąc przed wyborem -MMR 23.11.06, 13:27 U nas szczepienie MMR wypada za miesiąc. Prawdę mówiąc nie miałam zielonego pojęcia o możliwych skutkach ubocznych szczepionki. Do wczoraj... Ktoś powie "obejrzała film i jej odwaliło". Zaznaczę tylko , ze film oparty na faktach - to raz. Do tego trochę poczytałam klapuch.nazwa.pl/_strona/index.php?option=com_content&task=view&id=184&Itemid=9%20link%20następny% 20forum.axxa.com.pl/printview.php? t=435&start=15&sid=854595443f281313af6bf6a84d1ee921 - to dwa. Dookoła widze i słyszę "alergie, ADHD, dysleksje i inne" - to trzy. Teraz wiem - nie zaszczepię swojej córeczki. Rozważę to ponownie za rok, dwa... I jeszcze jedno - czy na opinii pediatry można polegać? Przy bilansie rocznym pierwszym pytaniem lekarki było, czy dziecko bierze witaminki. A czy nie jest ważniejsze jak sypia co jada, czy ma apetyt? Moje pytanie adn odroczenia szczepienia potraktowała wymijająco. Przed pierwszym szczepieniem (córcia miała 6 tygodni) zapytałam lekarki co po szczepieniu ma mnie niepokoić, jakie objawy? Odpowiedź "Proszę poznawać swoje dziecko" - kosmos!!! Od tamtej pory bardziej ufam własnej intuicji miz lekarzom. Odpowiedz Link Zgłoś
gosiakd1 Re: stanąc przed wyborem -MMR 23.11.06, 13:52 Dodam jeszcze jedno: wydaje mi się, że niektóre z objawów niepożądanych nie pojawią się od razu po szczepieniu, na to organizm potrzebuje czasu... Odpowiedz Link Zgłoś
neomia Re: stanąc przed wyborem -MMR 23.11.06, 13:47 Moje dzieci dostały MMr, na szczęscie nie bylo powikłań. Ale nei jestem przekonana do bezpiecznosci szczepionek i rzetelności co niektórych lekarzy. Mam niejasne wrazenie, ze szczepionka na krztusiec przyczyniła się do pojawienia epi u mojej córci. Wszystko zbiegło sie w czasie - sczepienie i pierwsze ataki. Lekarz z przychodni dla wcześniaków nie poinfomował mnie, że lepiej odroczyć szczepienie przy problemach neurologicznych lub też zastosować bezpieczniejszą szczepionkę na krztusiec. Taki niby mały szczegół, a moja córcia mogłaby być "roślinką". Ale mamy dużo szczęścia i wychodzimy na prostą z epi. Odpowiedz Link Zgłoś
renste do Estusi 23.11.06, 14:14 Nie bądź głupia,nie szczep jeśli własne dzieci są Ci miłe!!! Z takim ryzykiem jak opisałaś w ogóle bym nie szczepiła!!! Moja córa miała powikłania po polio-od tamtej pory nic więcej nie dostała a ma już 8 lat.W zeszłym tygodniu dostałam ponaglenie na dawkę przypominającą z przychodni.A niech mnie pocałują w ... Niech szczepią własne dzieci.Mojego nie będą!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
martamaria10 Re: stanąc przed wyborem -MMR 23.11.06, 16:31 Powielam się co prawda, ale myślę, że warto. Według mnie najważniejszym pytaniem nie powinno być to, czy szczepić-nie szczepić (ponieważ uważam, że szczepionki są potrzebne), tylko czy rzeczywiście muszą być podawane w tak wczesnym wieku i w takich ilościach? Podam przykład: moja córa rozwijała się dobrze. Nagle przestała podnosić się na ramionkach, obracać itd. W wieku 8 mies. nie potrafiła się nawet obrócić na drugi bok. Zaczęliśmy śledzić z neurologiem przebieg rozwoju Oli i okazało się, że zmiany zachodziły w 2-3 tygodnie po którymś ze szczepień. Zostały przerwane, Ola była rehabilitowana. Wszystko skończyło się pomyślnie. Na szczęście, bo matki dzieci upośledzonych nieodwracalnie wskutek szczepień o tym powiedzieć nie mogą (mam dwie znajome, które uważają, że ich synowie są autystyczni właśnie wskutek szczepień). Ja wiem, że to są przypadki jeden na milion. Ale żadna z nas nie chce, żeby to nasze dziecko było tym przypadkiem. Wracając do mojej córy: dopiero po ukończeniu trzeciego r.ż. powoli wróciłyśmy do szczepień. Bałam się tak, jak tylko matka potrafi bać się o własne dziecko, ale wiedziałam, że powikłania wskutek nieszczepienia mogą przynieść poważniejsze skutki. Nikomu tego nie życzę i rozumiem te matki, które boją się szczepić właśnie tak kontrowersyjną szczepionką jak MMRII. Marta Odpowiedz Link Zgłoś
mama_do_kwadratu A polio??? 23.11.06, 16:46 A żywy krztusiec w DTP? A rtęć (thimerosal podejrzany o powodowanie autyzmu właśnie w mmr) w Engeriksie? (WZW- szczepi się noworodki...) Tylko wokół mmr (wszystkich szczepionek TYPU mmr, nie tylko nieszczęsnej MMR II, z którą wszyscy to szczepienie kojarzą) było i jest dużo szumu. Nie rozumiem. Polecam przeszukanie archiwum tego forum, znaleźć można tony informacji na ten temat. Odpowiedz Link Zgłoś
estusia Mam wybrać mniejsze zło. a które to ? 23.11.06, 17:13 oczywiscie wszystkie szczepionki mogą być podejżane ale najwięcej kontrowersji jest przy MMR2 ja nie jestem przeciwnikiem szczepien, ale jesli moje dziecko i tak już obciążone ma być bardziej dobijane i to przeze mnie ? przez własną matkę? wolałabym isc i sie utopić w łyżce wody niż na to pozwolić Odpowiedz Link Zgłoś
goga76 Re: stanąc przed wyborem -MMR 28.11.06, 16:08 Estusia zajrzyj na forum Homeopatia, tam jest duzo mam, ktore nie szczepia swoich dzieci. Ja bym na twoim miejscu zwlekala ile sie da i dazyla do tego, zeby wogole nie szczepic. Mozna napisac oswiadczenie w przychodni, ze nie chcesz szczepic, poza tym w Twoim przypadku to chyba idiota musialby Cie zmusic... Pozdrawiam i powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
dorci741 Re: stanąc przed wyborem -MMR 28.11.06, 17:32 Przeraża mnie to co tu czytam... Prawie wszyscy mówią,żeby rezygnować ze szczepień. Przecież tak nie można. To nie jest tak, że decydując o nie szczepieniu swojego dziecka, nie mamy negatywnego wpływu na innych. To nie jest tylko i wyłącznie moja sprawa czy szczepię dziecko czy też nie. Przecież gdyby nie szczepienia przeciw ospie...być może byli byśmy zdziesiątkowani epidemią tej strasznej choroby. Nie można się nie szczepić i życ w społeczeństwie...Jeżeli rezygnujecie ze szczepień to żyjcie w izolacji. Nie narażajcie innych, zbyt małych, czy zbyt słabych aby móc się zaszczepić. Rozumiem, że nie każde dziecko może być szczepione. Sama jestem mamą wcześniaczka z różnymi problemami. Mieliśmy ustalony indywidualny kalendarz szczepień. Zawsze też dbam, aby dziecko było zdrowe przy szczepieniu. Ale powszechna rezygnacja ze szczepień jest niedopuszczalna w dzisiejszych czasach. Zastanówcie się nad tym. Odpowiedz Link Zgłoś
koronkowarobota Re: stanąc przed wyborem -MMR 29.11.06, 12:20 Nie chcę was martwić, ale znam dziecko, które jakiś czas po czepionce, tzn. tak przypuszczają rodzice, zaczęło mieć objawy podobne do autyzmu. Do półtora roku chłopczyk rozwijał się idealnie. Lekarze nie twierdzą, że to autyzm, ale coś podobnego - jest osowiały lub czasem agresywny. Nie radzę szczepić MMR. Myślę, że w tym filmie było sporo prawdy. Zauważyłyście te cyfry??? 24 razy więcej dzieci chorych na autyzm w Anglii. Zaledwie w ciągu 10 lat. Mango Odpowiedz Link Zgłoś
sly11 jestem mamą chłopca z podejrzeniem autyzmu 29.11.06, 16:42 przeczytałam wasze wypowiedzi... po pierwsze nie u wszystkich dzieci szczepionych MMR mogą pojawić się objawy zaburzeń rozwojowych (w tym autyzm) są jednak TAKIE dzieci i mój synek prawdopodobnie do nich należy Właśnie rozmawiałam w specjalistycznej przychodni dla dzieci z autyzmem, pani doktor przyznała, że wśród dzieci pod jej opieką do 2 ma 100% pewność, że chodzi o to szczepienie. W naszym przypadku po wywiadzie istnieje duże prawdopodobieństwo, że właśnie to szczepienie (odra świnka różyczka) jest przyczyną zaburzeń rozwojowych u mojego synka - podejrzewają lekki autyzm. Bardzo wielu neurologów wydaje teraz nawet specjalne zaświadczenia, żeby nie szczepić dzieci tą szczepionką, ale pojedynczymi. Uwagi w stylu: robą film aby zarobić kasę są nie na miejscu. Kasę zarabia się na filmach kinowych a nie na tego typu produkcjach. Lobby farmaceutyczne jest bardzo silne i trzeba bardzo dużego nacisku ze strony opinii publicznej aby coś zmienić lub wycofać. Podobnie było z corhydronem: Ministerstwo Zdrowia wiedziało już dawno, że nastąpiła pomyłka, ale jak przyznali sami, boją się firm farmaceutycznych i skutków finansowych pewnych decyzji np. o wycofaniu jakiegoś leku Odpowiedz Link Zgłoś