Dodaj do ulubionych

Ospa raz jeszcze...

23.11.06, 10:54
Witajcie
w wyszukiwarce brak info, a chcialabym sie dowiedziećsmile
Córka ma ospe i to "mocną" - krosty wszędzie, miala tylko stan podgoraczkowy,
teraz już temperatura ok.
Marwi mnie tylko że mówi że caly czas jest jej zimno - mialy wasze dzieci tak?
leży pod dwoma koldrami i co za tym idzie w nocy równiez sie poci, a to chyba
niezbyt dobrze?
Smaruję ją na twarzy Zoviraxem, cialo - Pudroderm, częsci intymne - sudocrem.
Niestety nadal ja mocno swędzi i rozdrapala sobie jedną mega krostę na
twarzy, teraz ten krosto-strup jest jakby obrzmialy. Boję sie żeby nie miala
jakiegoś zakazenia czy co. Może znacie lepsze smarowidla?
dzieki za pomoc
Beata
PS: w nocy śpi budząc sie co 10 min, jak jej pomóc?
Obserwuj wątek
    • ssz2 Re: Ospa raz jeszcze... 23.11.06, 11:07
      Witam! Powtórzę dosłownie to co kiedyś już pisałam:
      Córkę smarowałam Tanno- Hermal Lotio.
      Krostki bardzo ją swędziały - lekarka poleciła krople Fenistil -
      3 razy dziennie po 15-20 kopli. Strasznie cierpiała z powodu krostek, które
      wysypały się jej wewnątrz warg sromowych, w nocy czasami po prostu krzyczała z
      bólu, że ją piecze i swędzi, nie chciała robić siusiu, bo ją bolało. Robiliśmy
      nasiadówki w misce z wodą z nadmanganianem potasu (2-3 razy dz.), potem (rada
      od innej mamy, której córka miała podobny problem i lekarz polecił jej tę
      metodę)smarowaliśmy też te krostki wewnątrz cienką warstwą Zoviraxu, a-ha no i
      sikanie na stojąco - wtedy mocz nie miał kontaktu z krostkami.
      Oczywiście codziennie wieczorem krótki prysznic, delikatne osuszanie ręcznikiem
      (nie tarcie tylko delikatny dotyk).
      Co do odczuwania zimna - może jest jeszcze osłabiona ?
      Córka też rozdrapała jedną krostę , która się zaogniła - dostałyśmy maść z
      antybiotykiem, niestety właśnie w tym jednym miejscu została blizna.
      Życzę zdrowia!
    • wasil_ka Re: Ospa raz jeszcze... 23.11.06, 11:08
      Podaj lek przeciwświądowy - Claritine, Clemastine, czy podobne. Poza tym
      starszne jest to polskie leczenie ospy smarowidłami - na ospę są leki!! Lekko
      przebiegającą ospę można jeszcze leczyć "pudrami" ale przy ostrym wysypie, gdy
      dziecko cierpi podaje się leki Heviran lub Zovirax - tylko na receptę. Dodam,
      ze w naszym kraju trzeba lekarza o nie błagać. Są naprawde skuteczne. Mój syn
      miał bardzo ostry przebieg ospy i lekarz państwowy przpisał mu "pudry", które
      nic nie dały. Widząc, że dzieciak się strasznie męczy skontaktowałam się z
      naszym elkarzem prywatnym ,który natychmiast wypisał receptę i małemu się
      polepszyło.
      • pysiaaa1 Re: Ospa raz jeszcze... 23.11.06, 11:38
        ja podawałam Hydroxzinum na swedzenie i młody wogóle sie nie drapał smarowalam
        gencjana ( tak wiem sa nowoczesniejsze) ale mi lekarz powiedzial ze mimo ze
        brudzi najlepiej odkaza te strupki schodziły pieknie , pozatym podawałam
        heviran i mysle ze to tez złagodziło pzrebieg chory bo nawet nie bylo stanu
        podgoraczkowego
        pozdrawiam
        • pysiaaa1 Re: Ospa raz jeszcze... 23.11.06, 11:40
          dodam ze nie błagałam lekarza o zadne recepty na heviran- pediatra sama mi to
          przepisala i powiedziala ze jak bedzie za mocno wysypywac lub gorączkowac to
          podac- jak młodego zaczeło wysypywac mocno nawet przy oczkach to odrazu
          podalam
          • b-e-a-t-k-a Re: Ospa raz jeszcze... 23.11.06, 11:52
            Dziękuję,
            kochane jesteście!
    • 5_monika Re: Ospa raz jeszcze... 23.11.06, 13:37
      nie smarowałam niczym, krosty dosłownie wszędzie, w miejscach intymnych
      również.Kilka krost na samym poczatku tylko gencjaną.Dziecko brało prysznic
      codziennie.Zakaźnicy pudrtoderm odradzają.
      pzdr
      • b-e-a-t-k-a Re: Ospa raz jeszcze... 23.11.06, 14:05
        no i wlaśnie to jest tak że jedni lekarze zalecają to a drudzy coś innego, i
        bądz tu czlowieku mądry....

        5_monika, a nie balaś się jakiegoś stanu zapalnego w miejscach krost? Nie wiesz
        dlaczego nie zalecaja Pudrodermu?

        A co dziewczyny myślicie o smarowaniu krost we wlosach, bawić sie czy nie? Do
        tej pory smarowalam Ninie cale cialo z wyjątkiem owlosionej skóry glowy.
        • ssz2 Re: Ospa raz jeszcze... 23.11.06, 14:14
          Ja smarowałam wszędzie - we włosach, na stopach itd.
          Też słyszałam , że pudrodermu sie nie zaleca, mi polecono Tanno-Hermal, o
          gencjanie doczytałam później na forum. Z tym, że ja sobie chwalę Tanno-Hermal -
          nie brudził, dobrze sie go aplikowało, no i nie zostały żadne blizny poza tą
          jedną rozdrapaną krostą sad, ale wtedy jeszcze nie wiedzieliśmy że to ospa a
          mała rano poinformowała mnie, że coś sobie zdrapała.
        • 5_monika Re: Ospa raz jeszcze... 23.11.06, 14:36
          tak powiedziała peditra w przychodni" zakaźnicy nie polecają, często się
          paprze, niektótych swędzi.Smarować gencjaną na wodzie, twarzy nie jak nie
          będzie swędzenia, bo jak pójdzie do szkoły po ospie nie będzie śladu a
          pozostaną jeszcze przebarwienia i będzie czuł się źle"
          Więc w takim razie nigdzie nie smarowałam.Krosty goiły się tak samo, najdłużej
          te większe które wyszłu na początku.
          Stan zapalny, z czegoś musi się zrobić.
          najbardziej przeszkadzało tam gdzie było pieczenie sad ale przetrwaliśmy
          A z tym pudrodermem było wielokrotnie na forum, ja tego nie wymyśliłam
          • b-e-a-t-k-a Re: Ospa raz jeszcze... 23.11.06, 18:16
            dzięki

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka