Dodaj do ulubionych

EEG-na czym polega

IP: *.* 25.03.02, 13:58
...i co ma to badanie wykazać? Dostałam skierowanie od neurologa, juz jestem zresztą b.zdenerwowana. Groszek ma 19 miesięcy i jest trochę poóźniony w rozwoju psychoruchowym. Lekarka powiedziała, że do badania dziecko powinno spać. Jak to zrobić z takim dużym dzieckiem, które już nie jest głupiutkie i jak mu się coś nie podoba, to protestuje- wierci sie , wygina, itd.Proszę o pomoc.Lidka
Obserwuj wątek
    • Gość: Alka Re: EEG-na czym polega IP: *.* 25.03.02, 14:16
      Spokojnie. EEG jest bezbolesne i bez jakichkolwiek odczuć, polega na podłączeniu do główki takich czujników - zakładają człowiekowi na głowę taki czepek-siatkę i wtykają w toto czujniczki które rejestrują wytwarzane przez mózg fale. Wszelkie nieprawidłowości w funkcjonowaniu mózgu tym wychwytują. Ja miałam to badanie robione wielokrotnie z uwagi na moją chorobę - epilepsję. A dziecię ma spać pewnie dlatego, że każdy ruch, mrugnięcie okiem ma wpływ na zapis. Pamiętam, że kazali leżeć nieruchomo, kazali zamknąć oczy, potem otworzyć, podnieść rękę, nogę itp. Na pewno wszystko będzie w porządku a pani doktor chce zrobić badanie profilaktycznie. Pozdrowionka :hello:
      • Gość: lidka Re: EEG-na czym polega IP: *.* 25.03.02, 14:31
        w takim razie jest to awykonalne. Powiedz 19 mies. chłopakowi żeby sie nie ruszał. Jeśli nawet wcześniej zaśnie, to jak mu będą zakładać na głowę te sprzęty, to i tak się obudzi.I co ja mam robić?Lidka
    • Gość: ulaa Re: EEG-na czym polega IP: *.* 25.03.02, 15:21
      Lidko, ja co prawda nie mam doświadczenia jeśli chodzi o to badanie, ale spotkałam się z tym tematem wcześniej na tym forum. Spróbuj wpisać w wyszukiwarkę EEG, tam dziewczyny dużo pisały na ten temat.
    • Gość: 5121 Re: EEG-na czym polega IP: *.* 25.03.02, 22:39
      Słuchaj, ja już przeszłam przez ten problem. Kiedyś czytałam o Twoim Groszku i pamiętam Cię z forum. Jakieś dwa miesiące temu moja neurolog (może ta sama) powiedziała to samo o moim Czarusiu. Bardzo się zdenerwowałam. On ma prawie 17 miesięcy. Do badania eeg dołączyła też skierowanie na badanie dna oka. Czarek miał kiedyś robione kilka razy usg przezciemiączkowe, które nic nie wykazało. Moim zdaniem szkoda męczyć dziecko, ale to Twoja decyzja. Bo co to da jeśli eeg coś złego wykaże? Ja tam jeszcze nie słyszałam żeby komuś mózg naprawili. A wracając do tematu. Zanim się zdecydowałam nie robić eeg, przypadkiem trafiłam do pediatry, który zapytał co to znaczy trochę opóźniony? Każde dziecko rozwija się inaczej, a niektórzy neurolodzy szukają kasy. Ponoć. Udałam się do drugiego neurologa, któremu nic nie powiedziałam o wcześniejszej wizycie. I wiesz co? Powiedział, że wszystko jest OK. Może i Ty tak zrób?
    • Gość: 5121 Re: EEG-na czym polega IP: *.* 25.03.02, 22:44
      I jeszcze jedno. Z tego co pamiętam to On jest wcześniakiem? Prawda? Czyli tym bardziej może robić coś trochę później? Prawda?
    • Gość: Przygoda. Re: EEG-na czym polega IP: *.* 26.03.02, 08:50
      Badanie to małemu dziecku wykonuje się we śnie. Dziecko trzeba umówić na badanie w godz snu, zmęczone, bez poprzednich drzemek i skróconym śnie nocnym. Najpierw zakładają wszystko na główkę i dopiero potem usypiamy dziecko. (można dać coś ciepłego do picia lub jedzenia)Od podłączenia do komputera badanie trwa 25 min.Przechodziłam to z 4-latkiem i jest to wykonalne.Pozdrawiam i powodzeniaSylwia :hello:
    • Gość: Siunia Re: EEG-na czym polega IP: *.* 26.03.02, 10:42
      małym dzieciom (ale nie wiem do którego m-ca życia) wykonuje sie to pod narkozą.I niech to nie przeraża, moja Wika miała juz 5 w ciągu swojego 15 m-nego zycia. Teraz narkozy sa inne niz kiedys, nawet medycyna idzie naprzód :) Nas czeka jszcze kilka narkoz, i to w odstepach 6-cio tygodniowych - ale jest to konieczne.PozdrawiamI nie martw się- Siunia
      • Gość: Isia Re: EEG-na czym polega IP: *.* 26.03.02, 23:02
        Jak to właściwie jest? Mojemu synkowi pani nie pozwoliła zasnąć na początku badania, bo rzekomo zapis ma pokazać moment zapadania w sen, czy też różnicę między spaniem a niespaniem. Z tego powodu Michałek przeżył prawdziwą traumę (ja zresztą też), co już wcześniej opisałam. Wczoraj minął tydzień, a Michał nie może dojść do siebie, wstrząs psychiczny był większy niż przypuszczałam. A że były z nim pewne kłopoty, to wszystko się nasiliło i znów jesteśmy na początku drogi. Wiecie co, chociaż zwykle jestem niekonfliktowa, to tę panią, która nas tak uszczęśliwiła, mam ochotę zabić. I chyba powinnam jej zrobić antyreklamę. Acha, wracam do mojego pytania - jak to jest z tym spaniem czy narkozą? Czy jednak można uśpić dziecko przed włożeniem mu tego nieszczęsnego hełmu na głowę?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka