Dodaj do ulubionych

Przepuklina

IP: *.* 08.05.02, 10:14
moja cora ma 11 miesiecy jakis czas temu zmienilismy lekarza i nowa pani doktor stwierdzila ze mala ma przepukline(wystajacy pepuszek) ale teraz jest za pozno na klejenie(?) i okolo 6 roku zycia mozna jej bedzie zrobic maly zabieg..poprzednia panidoktor(sad((( w ogole nie widziala problemu mimo ze przy kazdej wizycie pytalismy sie o to...no coz..sama nie wiem czy isc do trzeciego lekarza czy czekac?...moze poradzicie mi cos na ten temat?..
Obserwuj wątek
    • Gość: guest Re: Przepuklina IP: *.* 08.05.02, 13:27
      jeden z naszych synów miał przepuklinę pepkową. Każdy lekarz mial inne zdanie co do zaleceń - u jednego kleilismy, inny zrywał specjalne plastry, następny znowu itd. U nas okazało się (syn ma 2,5 roku), że zabieg nie będzie potrzebny bo przepuklina zarosła (ale to wcześniak, więc pewne rzezcy rozwijają się troche inaczej). Jeśli jest malutka przepuklina to pewno ma szanse zarosnąć-na pewno jak z każdą przepukliną trzeba uważać (ograniczać duży płacz i dźwiganie ciężarów ;) )Pozdrawiam serdeczenie i mam nadzieję, że wszystko będzie OKEwa :)
    • Gość: EwG Re: Przepuklina IP: *.* 09.05.02, 12:21
      Mój synek miał przepuklinkę pępkową. Bardzo się denerowałam, chodziliśmy na wizyty u chirurga. Pani powiedziała nam, żeby robić więcej ćwiczeć z synkiem, żeby leżał jak najwięcej na brzuszku (jeszcze nie chodził) i żeby nie zaklekjać plastrami bo to i tak nie pomaga. Wcześniej raz zakleiłam (takim specjalnym), ale potem żałowałam, bo to okropieństwo trzeba potem zerwać. Po jakimś pół roku przepuklina się zrosła i teraz mój synek ma piękny brzusio.Ewa mama Michała (2 lata i 4 miesięce)
    • Gość: Berenika Re: Przepuklina IP: *.* 10.05.02, 07:17
      Sama mialam przepukline - rodzice czekali, z polecenia naszego pana doktora, czy sama nie zniknie i w koncu mi to zoperowano. Mialam wtedy 10 lat. No naprawde, nic strasznego, absolutnie! Nie powiem, ze sama przyjemnosc, ale na pewno nie ma sie czego bac. Wiec nie przejmuj sie - nawet jesli przepuklina sama nie zarosnie, to Twojej coreczki nie czekaja zadne cierpienia z tego powodu. Jedyny widoczny skutek jest taki, ze teraz, przy koncu ciazy, moj pepek wyglada jak duzy ptysiowy groszek, ale to ponoc normalne. I tyle.Ucaluj corcie w pepekBerek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka