Gość: franticho
IP: *.*
21.05.02, 09:53
Wiem, że temat był wałkowany już 100 razy, ale nie mam już siły. Na mojego 10-miesięcznego synka nie działają żadne żele, nie działa homeopatia, tylko czopki przeciwbólowe (paracetamol, efferalgan), których przecież nie mogę mu dawać ciągle. Teraz ma 4 zęby i myślałam , że na jakiś czas mamy spokój, a tu idzie dwójka u góry i Franek wyje jak potępiony cały dzień. Nie chce gryzaków, tylko być na rączkach. Może jeszcze o czymś nie wiem, może macie takie doświadczenia z wrażliwymi facetami. Pomocy!!!