Gość: kasiap.
IP: *.*
22.05.02, 12:40
Dziewczyny ratunku!Do lekarza moge isc dopiero w sobote, bo musze siedziec w pracy. Dopadlo mnie jakies paskudne zapalenie pochwy - od poniedzialku. Siedzialam sobie spokojnie w pracy i nagle przestalam moc siedziec. Okropne swedzenie i pieczenie. Trafilo mnie to pierwszy raz i nie za bardzo wiem co z tym sie robi.Przeczytalam tylko ze zapalenie jest drozdzycowe, albo bakteryjne. Wiecej nic nie wiem.Potraktowalam sie mascia na drozdzyce - Pimafucinem i kapiela w sodzie oczyszczonej i odrobina jogurtu nat. Do dzisiaj jakby zlagodnialo, ale jest. Poza tym niepokoi mnie jeszcze cos - jakby uplawy? czy moze to zwyczajnie wyplywa masc?Czy do soboty nie zrobi mi sie cos okropnego? A moze to jakos samo przechodzi na srodkach przeciwzapalnych???Napiszcie cos, bo umre z niepokoju do soboty!!!!!!!!!Kaska