Dodaj do ulubionych

Cystografia:((((

IP: *.* 18.07.02, 19:35
Czy ktoś robił swojemu dziecku cystografię? Wybieram się z moim małym (9 m-cy) w poniedziałek i jestem przerażona. Jakie są Wasze doświadczenia?ilka
Obserwuj wątek
    • Gość: Weronisia Re: Cystografia:(((( IP: *.* 18.07.02, 19:52
      Nie wiem czy dobrze mysle, ze cystografia to to samo co CUM?Moja coreczka miala robiony CUM - czyli przez zalozona do cewki rorke byl wprowadzony kontrast, a nastepnie robiono jej rtg.Darla sie niesamowicie. Tez byla malenka. Domyslam sie, ze nie tylko bylo to nieprzyjemne ale pewnie tez bolalo.Jednak jest to najpewniejszy sposob na sprawdzenie tego, co sie dzieje w moczowodzie np. cofanie sie moczu, zwezenie moczowodu itp. Dokladnie tez zostaje okreslony stopien refluxu.Takie badanie wykonuje sie raz, ale pomimo tego stresu mysle, ze warto dowiedziec sie co dokladnie dolega malenstwu.Ja cierpialam razem z coreczka i razem z nia plakalam, ale nie zaluje, bo wreszcie moja coreczka byla nalezycie leczona , a teraz jest juz zdrowa i tamtego badania napewno nie pamieta.Jesli bede mogla jeszcze jakos Ci pomoc - chetnie sluze rada...
      • Gość: ilka Re: Cystografia:(((( IP: *.* 18.07.02, 21:37
        Dziękuję za odpowiedź. CUM to cystografia, na to przynajmniej wygląda. Strasznie się denerwuję tym badaniem i zastanawiam się czy nie poranią go tym cewnikiem, poza tym skórka nie zchodzi z napletka, więc pewnie będą go na siłę odklejaćsad(Nie wiem tylko czy to w ogóle jest konieczne, lekarka nie przekonała mnie do końca. Jurek miał zakażenie układu moczowego (E. Coli 10000 w ml) tylko raz, był leczony Bactrimem, teraz bierze Siraliden i na razie posiew jest jałowy. Pediatra twierdzi, że to badanie teraz to standart, szczególnie u chłopoców.Tak właśnie sobie wyobrażam cystografię jak to opisałaś u siebie - Jurek wrzeszczy w niebogłosy, a ja płaczę. Ale przeżyjemy to.Czy Twojej córeczce robiono jedno rtg czy więcej? I oczywiście rozumiem, że byłaś z nią cały ten czas?
    • Gość: rybka Re: Cystografia:(((( IP: *.* 18.07.02, 22:09
      Moja mała miała robioną cystografię w Centrum Zdrowia Dziecka.Miala wtedy około 2,5 roku i oczywiście darła się wniebogłosy.Ale:badanie było przeprowadzone bardzo sprawnie, dziecko jest smarowane żelem znieczulającym, rodzice mogą być cały czas przy dziecku.To plusy.Minusy - też były.Nie chcę o nich pisać.Myślę,że im mniejsze dziecko tym łatwiej przechodzi badanie,które lepiej jednak zrobić,chociażby po to, by nic nie zaniedbać.Córka też miała tylko raz rozpoznany ZUM, a przeszla sporo badań i jesteśmy pod opieką nefrologa.Życzę jak najpomyślniejszego wyniku.
      • Gość: ilka Re: Cystografia:(((( IP: *.* 18.07.02, 22:17
        Czy ten żel znieczulający trzeba samemu zakupić, czy w szpitalu go nam bez problemu zaaplikują?ilka
        • Gość: rybka Re: Cystografia:(((( IP: *.* 18.07.02, 22:28
          Jesteś tu?U nas to był szpitalny standard.Nie denerwuj się tak, długośc badania zależy od tego, kiedy maluch się wysiusia, im szybciej , tym krócej trwa badanie.Potem warto myć malucha w rumianku czy robić nasiadwki.Może też pojawić się troszkę krwi w moczu czy na siusiaku.Przejrzyj to forum, były tu na pewno posty o cystografii.Uszy do góry.
          • Gość: ilka Re: Cystografia:(((( IP: *.* 19.07.02, 09:53
            Dzieki za slowa otuchy. Dzwonilam dzis do szpitala aby dowiedziec sie czegos na temat znieczulenia i niestety u nas sie tego nie robi. Poza tym na cystografie przyjezdza lekarka z CZD i tylko ona sie na tym zna i z nia mozna rozmawiac o ew. znieczuleniu. Zobaczymy.
            • Gość: Fifi Re: Cystografia:(((( IP: *.* 19.07.02, 14:22
              A ja bym się na Twoim miejscu wcale z tym nie spieszyła. Nas też lekarka namawiała na ten zabieg ale my do końca nie byliśmy przekonani czy to na pewno konieczne. Przy pirwszej wizycie Pani doktor nie widziała innego wyjścia jak tylko cystografia i dała nam skierowanie na to badanie, ale my nie poszliśmy. Przy następnej wizycie (w międzyczasie Piotruś nie był nigdzie leczony) Pani doktor już nie była taka skora do tego badania, dała co prawda drugie skierowanie ale z jej rozmowy wynikało że robi to bardziej dla swojego spokoju niż z konieczności, więc nie poszliśmy również i tym razem. Dodam że była to pani dr nefrolog ze szpitala dziecięcego w Krakowie. Po tak zakończonej sprawie nasza Pani dr pediatra stwierdziła że w sumie to zabieg ten nie jest taki zupełnie obojętny dla dziecka(chociaż na początku była bardzo za jego wykonaniem)gdyż jest to jednak spora dawka promieniowania. Od tego czasu minęło pół roku i Piotrusiowi zupełnie nic nie dolega. Rośnie nam zdrowo i wspaniale się rozwija.Tak więc ja dla własnego spokoju na pewno nie narażałabym dziecka na taki zabieg tym bardziej że termin zawsze można przesunąć. Dodam jeszcze że nie bez znaczenia jest to w jakim szpitalu i kto wykonuje cystografię.Jeżeli będziesz chciała to napisz na priv to jeszcze pogadamy.Serdeczne pozdrowionka od Agi i Piotrusia
    • Gość: Weronisia Re: Cystografia:(((( IP: *.* 19.07.02, 15:43
      To jeszcze raz ja - Weronisia.Moja coreczka miala pierwszy CUM w wieku 6 m-cy i plakala tak mocno, ze az miala bezdech... No coz, ale przynajmniej po badaniu bylo wszystko jasne. Drugi CUM miala w wieku 1 rok i 10 m-cy przed sama operacja (dla pewnosci). Jak juz pisalam - nie zaluje.Jedna z matek pisze aby sie nie spieszyc, bo jak bylo w jej przypadku lekarz nie byl do konca zdecydowany czy konieczne jest to badanie. W takiej sytuacji ja tez wolalabym sie wstrzymac z badaniem. Jednak u nas bylo inaczej - najpierw pokazaly sie bakterie przy infekcji ukladu moczowego, na ktore nie dzialaly zadne antybiotyki, potem USG wykazalo reflux IV°, a potem dopiero byl CUM. Gdyby bakterie zniknely po podaniu antybiotykow, a USG (nieszkodliwe) nie wykazaloby refluxu, to po co meczyc dziecko??? Przeciez to jest stres i dla rodzicow i dla malenstwa, a ile bolu!!!Musisz sama ocenic jak pilne jest to badanie, czy bakterie w moczu gina czy nie, czy wykonalas badanie USG i czy wykazalo ono jakies zmiany w ukladzie moczowym.Jesli chodzi o te paskudne bakterie i reflux, to przezylam to strasznie - moja coreczka tez sie nacierpiala, ale przeciez nie wszystkie przypadki sa takie ostre. Nieraz nawet nie jest potrzebny antybiotyk, bo wystarcza np. Furagin. U mojej coreczki nic juz nie skutkowalo i dlatego musiala miec CUM, no a potem operacje.Zycze powodzenia w podejmowaniu decyzji. Jakby co - chetnie znowu cos napisze...
    • Gość: rybka Re: Cystografia:(((( IP: *.* 19.07.02, 21:46
      Dziewczyny, ja też mialam spore wątpliwości, czy robić to badanie.To i zresztą szereg innych, przez które córka przechodziła.Ale nie żałuję,że je zrobiłam.Tak jak pisałam córka miała tylko raz rozpoznany ZUM, rozwija się super,badania moczu wykonujemy co dwa tygodnie i są w porządku- odpukać-ale i tak jesteśmy pod opieką poradni,bo mala ma pewne zmiany spowodowane ZUM.I po prostu wiem, że muszę tego pilnować i nie mogę sobie pozwolić na żadną niefrasobliwośc.Nigdy nie darowaabym sobie , gdybym coś zaniedbała.Ale doskonale was rozumiem.Ja też się bałam tego badania,też chcialam dziecku oszczędzić stresu. i pytałam na forum, czy muszę się zgadzać na wszystkie badania.A i jeszcze.Nie powinno się robić cystografii, gdy posiew nie jest jałowy.I przypomnialam sobie właśnie, że my robiliśmy to badanie odpłatnie, bo na kasę trzeba było długo czekać.Żelem jednak mała była smarowana bez żadnych dodatkowych próśb.
      • Gość: Renatis Re: Cystografia:(((( IP: *.* 21.07.02, 10:53
        Nie wiem czy to jeszcze przeczytasz, ale ja miałam robioną dwa razy cystografie bez znieczulenia i to nie boli, za to ma się straszne parcie na pecherz bo wpuszczają wode i chce się zwyczajnie siusiu. Pozdrawiam
        • Gość: ilka Re: Cystografia:(((( IP: *.* 21.07.02, 16:21
          Przeczytałam oczywiście i uspokoiłaś mnie trochę. Ja nigdy nie byłam cewnikowana i dlatego niepokoiłam się, że to b. boli. W piątek jeszcze radziłam się innego lekarza i zdecydowałam, że idziemy na to badanie. Termin - jutro o 16, dam znać jak poszło.pozdrawiam Was serdecznieilka
    • Gość: Justys Re: Cystografia:(((( IP: *.* 21.07.02, 22:44
      Hej, hej!My robiliśmy cystografię 4 tygodnie temu, mój synek miał 5 miesięcy i nie płakał, a ja oczywiście mogłam być cały czas przy nim. Znieczulenie jest zabiegiem rutynowym, po prostu żeby wprowadzić cewnik smaruje się go żelem lidokainowym (miejscowo znieczulającym). Wszystko trwa krótko, więc nic się nie przejmuj.Papa!:hello: Justyna
    • Gość: ilka Re: Cystografia - Już po wszystkim! IP: *.* 23.07.02, 07:08
      ufff już po wszystkim. NIGDY nie chciałabym aby moje dzieci przechodziły to badanie ponownie. Napletek musiał być troszkę odklejony (nie do końca, ale jednak), krew w związku z tym się polała. Cewnik był zakładany 2 razy, przy przeokropnych krzykach Jureczka. W ogóle badanie odbywało się na dwóch piętrach: cewnikowanie na oddziale dziecięcym, a rtg piętro wyżej. Jak już mieliśmy założony cewnik i szykowaliśmy się do zdjęć okazało się, że wypadł. Więc musiałam się udać na dół aby ponownie założyć cewnik i spowrotem na górę (a na rękach krzyczące 10kg) W sumie trwało to 1.5 godziny, bo przed nami było jeszcze dwoje dzieci i wszyscy zapisani na tąsamą godzinę(!)Ale co najważniejsze wszystko jest w porządku, żadnych refluksówsmile)))) :bounce: :bounce: :bounce:Niestety teraz przy siusianiu Jurek płacze, piecze go siusiaczek, więc przemywam Rivanolem.dzięki za słowa otuchy :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka