Dodaj do ulubionych

Cholestaza w pierwszej ciąży!

IP: *.* 13.09.02, 17:40
Kochane!W pierwszej ciąży miałam cholestazę (ciężką): trzy tygodnie w szpitalu, pod kroplówkami, długotrwałe dochodzenie do siebie po porodzie. Teraz chciałabym mieć kolejne dziecko. Czy któras z Was ma doświadczenie, jak może to wyglądać po raz drugi?Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: Barba Re: Cholestaza w pierwszej ciąży! IP: *.* 14.09.02, 19:03
      Ewulka u mnie w czasie drugiej ciązy nie było nic!!!! Zero!!! tego Ci zycze!
    • Gość: Siunia Re: Cholestaza w pierwszej ciąży! IP: *.* 14.09.02, 23:22
      Hm.... ja nawet nie wiem co to takiego.Pierwszy raz spotkałam się z taką nazwą, ale ....życzę Ci wszystkiego co najlepsze, przede wszystkim spokoju ducha i wiary, że wszystko będzie dobrze :)Myśl sobie i powtarzaj tak:"WSZYSTKO BĘDZIE DOBRZE, BO INACZEJ BYĆ NIE MOŻE" :)To naprawdę działa :)- SiuniaPs. Ja z kolei w pierwszej ciąży miałąm wiele innych problemów, a teraz będąc w ciąży z drugim maluszkiem każdego dnia powtarzam sobie to zdanie i jest dobrze :)Wiara i pozytywne myślenie - mimo iż brzmi banalnie - ale naprawdę czyni cuda :)Będę Cię wspierać duchowo :) , więc wszystko będzie po Twojej myśli, obiecuję.
      • Gość: Ewulka Re: Cholestaza w pierwszej ciąży! IP: *.* 15.09.02, 22:35
        Bardzo Ci dziękuję za słowa otuchy. Mam nadzieję, że będzie dobrze, ale trochę się boję. A cholestaza to zaburzenia pracy wątroby na tle hormonalnym (ciąża) i wadliwe wydzielanie rozmaitych enzymów. Miewa różny przebieg, ale rzadko bywa lekka. Mowią, że cofa się po ciąży w 99 przypadkach na 100, ale jeśli ma się pecha i jest się tym 1 ?Pozdrawiam
    • Gość: EdytaKam Re: Cholestaza w pierwszej ciąży! IP: *.* 15.09.02, 09:12
      Cześć!Ja miałam cholestazę w drugiej ciąży, też miała ciężki przebieg. Moja ginekolog powiedziała wtedy, że cholestaza lubi się powtarzać w następnych ciążach, zwłaszcza ( nie wiadomo dlaczego tak jest) jeśli dzidziuś jest płci męskiej.Ja osobiście myślę, że niczego z góry nie można przewidzieć. Życzę Ci żeby wszystko zakończyło się szczęśliwie.:hello: Pozdrawiam Edyta
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka