Dodaj do ulubionych

Jąderka nie zstąpiły

IP: *.* 12.10.02, 17:45
Mój synek ma już rok i 10 m-cy.Wczoraj na bilansie zdrowia okazało się, że ma puste woreczki. Nie ma tam jąderek.Mam mu je ściągać, ale chyba nie umiem.Jak mu nie zejdą do worka, to dostanie 6 zastrzyków, a chciałabym mu ich oszczędzić.Wiecie co robić?
Obserwuj wątek
    • Gość: Rejfi Re: Jąderka nie zstąpiły IP: *.* 12.10.02, 19:46
      Michałek jest w tym samym wieku i też w woreczkach pusto. Z początku jądra tak się schowały, że już się bałam, że nie bedę babcią :) Ale są, znalazły się, tylko nie tam gdzie trzeba. Michaś jest już po serii 4 zastrzyków, czeka na drugą + jakieś dodatkowe badania (jeśli tylko uda mi się zebrać mocz z całego dnia, co jest znacznie trudniejsze niż mi się wydawałosad ). Wiem,że krokiem ostatecznym jest zabieg sprowadzenia jąder na miejsce, ale żaden lekarz jeszcze nie przedstawił mi szczegółów. Te wiadomości wcale nie miały Cie przestraszyć, napisałam tylko jak to jest u nas. A mojemu już dziś dorosłemu kuzynowi zeszły same po drugich urodzinach, czego naszym chłopakom też życzęsmilePozdrowiam,Joanna
    • Gość: JolaEP Re: Jąderka nie zstąpiły IP: *.* 14.10.02, 08:03
      > Mój synek ma już rok i 10 m-cy.> Wczoraj na bilansie zdrowia okazało się, że ma puste woreczki. Nie ma tam jąderek.Skoro się okazało, to czy oznacza to, iż wcześniej tam były? To oznaczałoby, że jąderka są wędrujące? Takie jąderka chowają się np. pod wpływem zimna, ale jak jest ciepło, to zchodzą. Czy jąderka są np. w kąpieli? Jeśli tak, to IMHO nie ma się czym martwić :) To zupełnie normalne zjawisko. Jak chłopak podrośnie, jąderka zrobią się większe i wszystko będzie OK. > Jak mu nie zejdą do worka, to dostanie 6 zastrzyków, a chciałabym mu ich oszczędzić.A czy podanie zastrzyków będzie poprzedzone badaniem hormonów w krwi?? Z tego co wiem, jąderka zstępują w czasie ciąży. Jeśli matka nie dostarczy odpowiednich hormonów na odpowiednim poziomie, jąderka nie zejdą. Wtedy kuracja hormonalna jest jak najbardziej wskazana. Inną przyczyną są przeszkody fizyczne na drodzie jąderka - wtedy zabieg chirurgiczny. A zupełnie inna jest sytuacja, gdy jąderko wędruje. W przypadku Piotrusia chirurg stwierdził: nc go nie uciska, więc nie musimy nic robić :)PozdrawiamJola
      • Gość: Weronisia Re: Jąderka nie zstąpiły IP: *.* 14.10.02, 11:05
        Sluchaj! Te jaderka istnieja, tylko, ze nigdy nie bylo ich w worku. Od urodzenia worek byl pusty. Ja to widzialam i mowilam o tym mezowi, a on na to, ze sie na tym nie zna. Ale ja ciagle twierdzilam, ze tam nic nie ma. Podczas kontrolnych badan lekarz nic nie mowil, a ja zapominalam sie o to zapytac.Dopiero teraz jak mial bilans lekarz sam to zauwazyl, ze jaderka sa gdzies wysoko. Jemu udalo sie je zciagnac na dol, ale za chwile znowu byly u gory. Kazal mi to codziennie poprawiac. Wrocilam do domu, przewijam malego, chce zlapac te kulki i ich nie umiem znalezc - gdzie one uciekly? Nie wiem gdzie ich szukac. Poza tym maly sie przy tym bardzo denerwuje.Czy to sa wedrujace jaderka? Czy jest na to sposob? Z moim lekarzem ciezko jest sie dogadac.
        • Gość: JolaEP Re: Jąderka nie zstąpiły IP: *.* 14.10.02, 20:35
          > Te jaderka istnieja, tylko, ze nigdy nie bylo ich w worku. Od urodzenia worek byl pusty. Rozumiem, że nigdy nie schodziły, nawet w czasie cieplutkiej kąpieli? > Dopiero teraz jak mial bilans lekarz sam to zauwazyl, ze jaderka sa gdzies wysoko. Jemu udalo sie je zciagnac na dol, ale za chwile znowu byly u gory. To bardzo dobrze, że dadzą się sprowadzić. To, że są wysoko, nie znaczy, że jest źle :) Chirurg oceniając jąderko Piotrusia (było wysoko, dawało się sprowadzić) - stwierdził, że nic go nie uciska, więc nie trzeba się martwić: ma warunki do rozwoju. Rzeczywiście po pewnym czasie zaczęło coraz częściej pojawiać się w worku, choć nadal jest wyżej od drugiego... (nic nie robiłam) No właśnie - to powinien oceniać specjalista.> Kazal mi to codziennie poprawiac. Wrocilam do domu, przewijam malego, chce zlapac te kulki i ich nie umiem znalezc - gdzie one uciekly? Nie wiem gdzie ich szukac. Poza tym maly sie przy tym bardzo denerwuje. Może w ciepłej kąpieli? Ja wchodziłam do wanny, sadzałam na kolanach Piotrusia, dawałam mu zabawki i dopiero jak się rozgrzał próbowałam sprowadzić. Spróbuj, byle delikatnie, na pewno się uda :)> Czy to sa wedrujace jaderka? Czy jest na to sposob? Na wszystko jest sposób. Mnie świetnie pocieszyła pediatra: "dobrze, że są" :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka