Gość: Katarka
IP: *.*
23.10.02, 12:10
Witajcie! Mam dwojke dzieci 2 i 3,5 lat.Mam tez od czasu do czasu ataki w/w woreczka. Po ostatnim zdecydowalam sie na operacje, laparoskopie (przez male naciecia wprowadza sie narzedzia). Problem jest nastepujacy: czy ktoras z was miala cos podobnego i moze z praktycznego punktu widzenia powiedziec jak dlugo po tym czlowiek jest niesprawny, tzn. nie moze wziac dziecka na rece, schylic sie zawiazac buty, chodzic na spacery itd. no i na ile warto zapewnic sobie obecnosc meza w domu 3dni, tydzien? Lekarze mowia ze potem "nie nalezy sie forsowac" ale w szczegoly sie nie wdaja. Dziewczyny, was jest tak duzo, ze statystycznie chociaz jest szansa ze ktoras przez to przeszla, poradzcie cos!.Osobnym problemem jest gdzie taka operacje przeprowadzic, czy w szpitalu panstwowym, nie mam zupelnie rozeznania, czy lepiej prywatnie. Czekam na jakiekolwiek sugestie...