Dodaj do ulubionych

mycie ząbków

IP: *.* 28.10.02, 20:41
Jak zmusić 14 miesięcznego malca do mycia ząbków?On strasznie tego nie lubi.Sam jeszcze nie potrafi posługiwać się szczoteczką, natomiast mnie nie pozwoli wyczyścić ząbków ani szczoteczką ani gazikiem, gdyż zaciska usta i nijak nie miogę się dostać do jego ząbków.Zastanawiam się, czy otworzy buźkę gdy zobaczy na szczoteczce kolorową, pachnącą pastę do zębów?Od jakiego wieku już można używac pasty do zębów?A moze macie jakieś pomysły jak go zmusić do czyszczenia ząbków?Dziękuję
Obserwuj wątek
    • Gość: guest Re: mycie ząbków IP: *.* 28.10.02, 21:34
      WitamMoja 15 miesięczna córeczka też nie lubi mycia zębów. Po prostu krzyczy. Trudno. Jest to jedyna rzecz do której ją zmuszam, więc jakoś chyba mi wybaczy. Wole minute płaczu niż próchnice i problemy u dentysty.Co do pasty, to podobno można ją wprowadzić wtedy, gdy dziecko potrafi już wypłukać usta. Chodzi o to, by jej nie połykało. Moja córka jeszcze do tego nie dorosła.Pozdrawiam Biedrona
    • Gość: madzia22 Re: mycie ząbków IP: *.* 28.10.02, 23:00
      Powiedz mi szczerze, czemu chcesz zmuszać swoje dziecko do mycia ząbków...? Pokaż mu, że ty myjesz, że tata myje, przy okazji że babcia i dzadek, że ciocia i wujek etc... i mogę się założyć, że nie będziesz musiała malucha do niczego zmuszać. A pastę do zębów można używać od około 3 roku życia.Spróbuj tymi ząbkami za bardzo się nie przejmować, a jeśli nie możesz się przemóc i przejmujesz się nadal, idcie do dentystcy dziecięcego.Madzia
      • Gość: AnetaLelonek Re: mycie ząbków IP: *.* 29.10.02, 08:17
        synek ma 20 m-cy i myjemy zabki pasta elmex (która jest od 2 lat) pediatra pozwoliła uzywać tylko raz dziennie ta paste a nie jak w ulotce 2 razy dziennie. Kacper tez nie lubił myć ząbków- ale gdy zaczelismy myc wszyscy razem polubił to. Daj mu szczoteczke do rączki, niech nasladuje was a potem po "zabawie" popraw mu.pa
      • Gość: mono Re: mycie ząbków IP: *.* 29.10.02, 12:03
        Moja mała też nie cierpi mycia ząbków. Nic nie pomaga. Ma chyba dziesięc różnych, kolorowych szczoteczek, którymi chętnie myje umywalkę. Mamusia i tatuś codziennie pokazują, jak należy myć a ona i tak nic sobie z tego nie robi. I szczerze mówiąc nie chcę robić nic na siłę. I staram się tak bardzo tym nie przejmować. Podajemy dodatkowo Zymafluor i staram się, żeby mała nie jadła słodyczy. Nie wiem co więcej mogę zrobić, żeby mała zaczęła myć ząbki? Każda próba wkładania szczoteczki do buzi kończy się straszną histerią i wydaje mi się wtedy, że strasznie się nad nią znęcam, więc poddaję się.
    • Gość: guest Re: mycie ząbków IP: *.* 29.10.02, 08:32
      Podobno pasta do zębów Chicco jest już dla rocznego malucha. Jest droga (około 19 zł, do końca miesiąca w sklepach firmowych jest promocja),ale czego się nie robi dla dzieci! Prawda?!
      • Gość: guest Re: mycie ząbków IP: *.* 29.10.02, 12:40
        Moja Julcia (skończyła 15.10. 9 miesięcy) myje ząbki regularnie (odkąd pojawiły się dwa pierwsze kiełki, t.j. w 4 miesiącu). Zgodnie z zaleceniami pediatry używamy szczoteczki elektrycznej z mięciutką nakładką (czerwona w bajecznie kolorowe wzorki) i pasty chicco (ma znikomą zawartość fluoru i nie szkodzi maluchowi, nawet w przypadku połknięcia). Na początku mała musiała się przekonać do szczoteczki, trochę marudziła. Ale dziś sama (naprawdę!!) trzyma szczoteczkę i pucuje swoje 6 kiełków. Traktuje mycie ząbków jako zabawę. Cieszę się, że nie muszę ją do tego zmuszać.Życzę sukcesów w myciu ząbków ;-)
    • Gość: guest Re: mycie ząbków IP: *.* 29.10.02, 17:15
      Raczej nie miałam z tym problemów. Mała najpierw patrzyła jak ja myję zęby a potem sama chętnie szczerzyła ząbki do szorowania. Jeżeli stawiała opór ząbki mył tata (czuje przed nim respekt ;) ), a ponieważ on robi to troszkę z mniejszym wyczuciem, więc następne mycia były już bez protestów. Poza tym kiedy mała skończyła 2 latka umówiłam ją na wizytę u dentysty i od tej pory sprawę mycia ząbków traktuje bardzo poważnie :)pozdrawiam,Iza
    • Gość: wyroślaczka Re: mycie ząbków IP: *.* 30.10.02, 09:21
      mój synek ma 17 miesięcy i myjemy ząbki rano i wieczorem z odrobiną pasty Elmex. Maluch raczej jej nie połyka, bo jak tylko poczuje jakiś smak na szczotecce do zębów to pluje. Nienawidzi mycia zębów i strasznie się opiera, ale zdrowe ząbki są dla mnie ważniejsze i po prostu nic sobie nie robię z jego protestów. Chciałam żeby synek sam mnie zaczął naśladować, towarzyszył mi podczas mycia zębów, ale kiedy daję mu szczoteczkę do zębów to uparcie chce nią myć moje zęby :)PozdrawiamKasia
      • Gość: Kachna29 Re: mycie ząbków IP: *.* 30.10.02, 13:51
        A mój 11 miesięczny synek - aktualnie osmioząbkowiec ;-) nie chce nawet słyszeć o myci zębów. Nie mam pojęcia jak go przekonać. Pokazywanie mu jak mama myje i tata, robienie z tego świetnej zabawy działa do momentu kiedy poróbuję mu włożyć szczoteczkę do buzi :-( Później jest ryk.Nie mam pomysłu jak go przekonać. Nie wiem też czy mogę go do tego zmuszać?
    • Gość: GosiaA Re: mycie ząbków IP: *.* 03.11.02, 01:46
      dziękuję bardzo za sugestie, jednak nie wspomniałam wcześniej, że synek ma swoją szczoteczkę od chwili pojawienia się pierwszych ząbków i również od tego czasu codziennie rano towarzyszy nam przy myciu ząbków. Gdy ja i mąż myjemy zęby synek również - tylko że on trzyma swoją szczoteczkę w buzi, i wogóle nią nie porusza. A gdy ja chcę mu pokazać an czym polega mycie ząbków wtedy zaczyna się problem.Widocznie nie ma innej rady, tylko nadal go zmuszać :-(
    • Gość: misie_pysie Re: mycie ząbków IP: *.* 03.11.02, 02:48
      Cześć!Pastę do zębów można używać wtedy, kiedy dziecko potrafi samo wypluć (płukanie to trochę trudniejszy "zabieg ;) ).Uważam, że jeżeli dziecko różnymi sztuczkami nie daje się namówić do mycia ząbków, to niestety należy je do tego zmusić- dużo większym stresem dla malucha jest później bolesna wizyta u stomatologa. Dużo łatwiej jest też "zadziałać" dentyście, jeżeli dziecko jest przyzwyczajone do mycia ząbków i wie, że "nie ma wyproś", jeżeli natomist mama "pasuje" z myciem zębów, to dzidziuś za nic w świecie nie daje sobie nic zrobić w buzi (szczególnie w obecności mamy, która ustępuje dziecku w tej kwestii). Są niestety dla dziecka rzeczy niezbyt przyjemne - ale dla jego dobra i tu musimy przeforsować swoje zdanie.Życzę wytrwałości Justyna

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka