guzek piersi.. :(

IP: *.* 30.10.02, 16:27
Witam,W lipcu wykryłam u siebie guzek w piersi. Na szczęście po USG i biopsji okazało się że to niegroźny włókniak. Niestety okazało się, że ma on tendencje do powiększania się. Po wizycie u onkologa rozważam możliwość jego usunięcia. Czy któraś z was ma to już za sobą, może podzielić się wrażeniami i trochę mnie uspokoić?Iza
    • Gość edziecko: ruda Re: guzek piersi.. :( IP: *.* 30.10.02, 16:39
      13 lat temu miałam usuwanego guzka. Zabieg krótki, w szpitalu byłam chyba 4 dni, ale to głównie ze względu na niską krzepliwośc krwi i niegojenie się rany, bo równoczesnie ze mną miała operację kobieta po 30-tce (ja wtedy miałam 15 lat) i miała tylko plasterek na ranie i wyszła wcześniej.Myślę, że nie ma się czego obawiać. Choć oczywiście mając 15 lat człowiek nie zdaje sobie sprawy z zagrożenia, ale trzymam kciuki.kasiaPs a nie bierzesz pigułek hormonalnych? znajoma lekarka mówiła mi, że po urodzeniu dziecka nie może ich brać, bo jej się guzek powiększa...?
      • Gość edziecko: kalinka Re: guzek piersi.. :( IP: *.* 30.10.02, 16:47
        Nie biorę. W lipcu guzek był wielkości 9 mm, w tej chwili około 2 cm. Obawiam się że za kolejne pół roku zdeformuje mi pierś :(.Nie wiem czy nie powinnam przed zabiegiem zaszczepić się na żółtaczkę?
        • Gość edziecko: Olik Re: guzek piersi.. :( IP: *.* 30.10.02, 21:12
          WitamFaktycznie powiększającego się włókniaka należy wyciąć, choćby z tej przyczyny ,że im mniejszy, tym mniejsza też będzie blizna. W zależności od umiejscowienia istnieją metody tzw " wyłuskania" guzka, nawet w zmnieszuleniu miejscowym. Zabiegu nie należy się obawiać.Natomiast ze swojej strony, to bym sie zaszczepiła na wzw B. Operację można już wykonać po 2 tyg od drugiego szczepienia - uważam, że warto. Tylko dopilnuj później tego 3-ciego szczepienia(po 6 mies), bo będziesz miała odporność na ok 5 lat i możliwość doszczepiania się tylko 1 dawką.pzw Olik
    • Gość edziecko: Cytrynka Re: guzek piersi.. :( IP: *.* 30.10.02, 16:49
      KalinaNie martw się, będzie dobrze. Ja miałam trochę inną sytuację. W czasie wizyty u ginekologa, poprosiłam lekarkę, aby zbadała mi piersi. W trakcie badania okazało się, że badająca wyczuwa guzek i nie wygląda on najlepiej. Przeraziłam się strasznie, szczególnie, że na usg miałam iść trzy tygodnie później (po miesiączce). Po tygodniu strasznego stresu nie wytrzymałam i poszłam na usg. Nic nie wykazał, okazało się, że moje piersi mają struktrurę guzkowatą. Dowiedziałam się, że nie każdy guzek, czy zgrubienie jest groźne. Z tego co słyszałam, włókniaki łatwo jest usunąć. Nie denerwuj się. Skonsultuj się z lekarzem w sprawie usunięcia. On najlepiej Ci doradzi. Niewiele Ci pomogłam, ale przeszłam podobny stres i wiem, co czujesz. Trzymaj się i głowa do góry. Cytrynka
Pełna wersja