Dodaj do ulubionych

OSTRE ZAPALENIE KRTANI-jak leczyć?!?!?!

IP: *.* 18.11.02, 14:56
Hej.No właśnie jeszcze trzy dni temu nic nie wskazywało, że będziemy to przechodzić.Zaczęło się w piątek tym, że synek (3 lata, był szczepiony Act-Hib)zaczął miec małą chrypkę, dałam syropek i myślałam, że przejdzie, bo to nie była nasza pierwsz chrypka. Niestety w sobotę wieczorem dołączył mały kaszel.Trochę się przestraszyłam , bo czytałam uważnie posty o zapaleniu kratni. W nocy z soboty na niedzielę synek miał tem. 38,5 i już wiedziałam,że coś się zaczyna-a już 6 mies. nie brał antybiotyków. W niedzielę byliśmy w pogotowiu, gdzie lekarz postawił diagnozę jak w temacie postu :( :( :( . Oczywiście synek od trzech dni prawie nic nie je, nawet picie sprawia Mu ból, bo płacze :cry: . Synek dostał antybiotyk Duracef(podobno przełyk cały bardzo przekrwiony).Na szczęście synek nie ma jakiegoś strasznego kaszlu, ale dołączył dziś straszny katar. Daję Mu dodatkowo: syrop Stodal na kaszel, tabletki do ssania na bolące gardło Homeovox na zmianę z Sebidin plus(te dla dorosłych, tylko pół dawki), Alliofil-czosnek w tabletkach i pryskam gardło Hascosept (polski odpowiednik Tantum Verde).No i problem jest z gorączką, która utrzymuje się prawie bez przerwy.Mały dostaje Ibufen, który do tej pory bardzo dobrze na niego działał, a teraz nic, bo po 3 godzinach gorączka znowu rośnie. W aptece kupiłam już Eferalgan i mam nadzieję, że pomoże.I NAJGORSZE.Jak by dostał ataku kaszlu i nie mógł złapać powietrza mam podać Budesonid forte.Kochane emamy :) poradzcie, czy mój synek ma dobrze dobrane lekarstwa i jak jeszcze mogę pomóc bardzo cierpiącemu dziecku (jeszcze w takim stanie to Go nie widziałma). Dziękuję za uzuskane rady. Gosia. :hello:
Obserwuj wątek
    • Gość: Aniusia Re: OSTRE ZAPALENIE KRTANI-jak leczyć?!?!?! IP: *.* 18.11.02, 17:59
      Hej!Nie chcę Cię straszyć, ale to co się dzieje z małym to jeszcze nie jest takie straszne zapalenie krtani. Ja w tym roku przerabiałam ten temat dwa razy. W styczniu i w lutym.Wlutym wyladowałyśmy w szpitalu-corka miala 3 lata. Straszne duszności w nocy, pogotowie szpital- koszmar. W szpitalu direktoskopia pod narkoza. Dostawała wtedy Zinnat, Eurespal-syrop i zyrtec. Wydaje mi sie,że lekarz podal dobre leki, dobrze że dał Ci coś w razie dusznosci. Ja akurat mam hydrokortyzon na I miejscu w apteczce, na szczeście jeszcze nie musialam go uzywać. Nawilżaj powietrze i uwazaj żeby nie było zbyt ciepło 20 stopni wystarczy. Jeśli mały by dostał duszącego ataku kaszlu, otwórz okno, żeby mógł złapać oddech zimnym powierzem. Jeśli coś cię wiecej interesuje pisz na priva.Pozdrawiam i życzę dużo zdrówka dla malego, oby to się nie powtórzyło. ania
    • Gość: Anuk Re: OSTRE ZAPALENIE KRTANI-jak leczyć?!?!?! IP: *.* 19.11.02, 09:22
      Gosieńko,Wietrz często, chłodne powietrze przynosi ulgę i nawilżaj jak możesz.Nie wiem, może pomogą granulki: SAMBUCUS NIGRA 5CH - podajesz w ostrej fazie 3 granulki co 5 - 10 minut, w miarę poprawy wydłużasz przerwy. Jak nie umie ssać rozpuszczasz je w chłodnej przegotowanej wodzie (1-2 łyżeczek) i dajesz do wypicia.15 minut przed jedzeniem lub 30 minut po.
      • Gość: Anuk Re: OSTRE ZAPALENIE KRTANI-jak leczyć?!?!?! IP: *.* 19.11.02, 09:24
        Zapomniałam o katarze: CORYZALIA do ssania (tabletki homeopatyczne) - jesli umie ssać.Ewentualnie kropelki do nosa: EUPHORBIUM COMPOSITUM 3 x dziennie
    • Gość: Basiaczek Re: OSTRE ZAPALENIE KRTANI-jak leczyć?!?!?! IP: *.* 19.11.02, 09:39
      Na gorączkę najlepsza jest Pyralgina w czopkach podobno niezawodna).Dla 3-latka pół czopka przeznaczonego dla dorosłych. Na obrzmiałą krtań dobry jest też Encorton, ale jeśli lekarz przepisał Ci co innego, to nie zmieniaj tego. Życzę szybkiego powrotu do zdrowia i trzymam za Ciebie kciuki abyś jak najmniej się denerwowała.Wszystko będzie dobrze. Basia
    • Gość: basia13 Re: OSTRE ZAPALENIE KRTANI-jak leczyć?!?!?! IP: *.* 19.11.02, 09:55
      cześć,Z tego co piszesz wydaje mi się, że twój synek ma dobrze dobrane leki, plus chłodne nawilżone powietrze plus kochana mamuśka dadzą szybki efekt wyzdrowienia-Czego Ci życzę. Mój synek Michał /16 miesięcy/ zachorował na zapalenie krtani tydzień temu. Właściwe kaszlał szczekająco w nocy, budził się ok 2 w nocy i miał napady kaszlu, na szczęscie bez typowych ataków duszności. Dawałam mu polecaną na forum Malię i dużo picia. w dzien był radosnym dzieckiem bez oznak chorobowych. Lekarz rozpoznał zapalenie krtani + ucho zaczerwienione -przepisał mu antybiotyk summamed /chciał mu dać Zinnat ale po nim młody kiedyś wymiotował- gdy dwóch lekarzy rozpoznało anginę, która okazała sie trzydniówką/ syropki- Eurespal i Diphergan, flegaminę z oklepywaniem. Psikałam mu gardełko Tantum Verde. Po pięciu dniach brania antybiotyku zaczął kaszleć okropnie w dzień i nocy, pojawił sie katar. Wystraszyłam się,. Różne mysli chodziły mi po głowie, może przeszło w zapalenie oskrzeli płuc. Wczoraj byłam u lekarza na szczęście prawie okey - osłuchowo czysty, trochę krtań słychać/ tak wogóle to Michał Miał wiotkość krtani/ i wysłał nas do laryngologa, który potwierdził,że trochę jest krtań zaśluzowana, ale przechodzi. Kontynuujemy leczenie Eurespalem, flegaminą, wapnem + malią. I po dwódobowym ostrym kaszlu nagle dzisiejsza noc wreszcie cała spokojnie przespana. Mam nadzieję,iż kaszel przejdzie całkowicie, Mam mu podać jakby kaszel nie przeszedł -zyrtec.A tak na marginesie. Gdy ja jestem w pracy moim młodym zajmuje sie teściowa, która jest okey stara się stosować do moich próśb związanych z wychowaniem i leczeniem. Ale gdy byłam właśnie w pracy zastosowała swoje metody -nasmarowała młodego amolem, wyubierała go, żeby się wygrzał i położyła spać ,podobno wypocił się tak,że musiała go przebrac bo był po prostu mokry. I zrobiła to z pełną świadomością, że młody ma zapalenie krtani. Na szczęcie nic złego się nie stało -ale przecież mógł się udusić. Na tym kończę i życzę szybkiego powrotu do zdrowia Baska
    • Gość: MałgośkaR Re: OSTRE ZAPALENIE KRTANI-ale byłam wściekła IP: *.* 20.11.02, 07:53
      Witam Was ponownie.Wczoraj myślałam, że szlag mnie trawi, jak nasza lekarka powiedziała, że synek jest żle leczony. Poszłam do Niej bo we wtorek z synkiem było coraz gorzej (4 dzień wogóle nie jadł, gorączka nie do zbicia 40 sto., kaszel, aż się dusi i wymiotuje :( :cry: ). Tak na marginesie w poniedziałek byłam z małym wieczorem w pogotowiu na inhalacji.No i nasza lekarka powiedziała, że antybiotyk niepotrzebny (a nie brał już 6 mis. i mógł dalej nie brać :fou: ), bo to wirusówka. Szkoda tylko dszieciaczka, tym bardziej, że ten antybiotyk brał na pusty żołądek, bo przecież nie jadł i dostał przez niego i inne leki biegunki :(Tak więc od poniedziałku chodzimy 2 razy dziannie na inhalacje hydrokortyzonem i chyba zaczęło pomagać, bo wczoraj wieczorem synek wypił trochę jogurtu-w końcu :). Dzisiejsza noc też już spokojniejsza, bo bez gorączki. Aha, na kaszel synek dostał jakiś nowy syrop Sinecod-też skutecznie zwalcza ten obrzydliwie suchy kaszel. I jedna rzecz, której za bardzo nie rozumiem-lekarka nie kazała odstawić tego antybiotyku, tylko podać go do końca, dziwne nie :what:Drogie emamy dziękuję Wam Rady. Pyralginę na gorączkę już kuopiłam, ale może być już nie potzrebna, oby :) Nie ma u nas jakiejś apteki z lekami homeopatycznymi, ale będę próbować leczyć synka takimi lekami, a nie chemią ;)No i niestety synek zaraził swoją koleżankę, która ma tygodniową siostrzyczkę, ale mam nadzieję, że temu maleństwu nic nie będzie.I na koniec uważajcie na lekarzy "specjalistów", 100 razy się pytajcie, czy dobrze rozpoznali chorobę i dobrali lekarstwa-uchroni to nasze kochane dzieci od niepotrzebnych cierpień.Pozdrawiam :hello:
      • Gość: Anuk Re: OSTRE ZAPALENIE KRTANI-ale byłam wściekła IP: *.* 20.11.02, 08:56
        Małgosiu,Teraz tak się porobiło, że apteki walcząc o klienta mogą (jeśli chcą) zamówić dla Ciebie takie leki homeopatyczne. Bez dodatkowej opłaty.Spróbuj zapytać może się uda.Pozdrawiam.ANUKPS. Cieszę się, że wreszcie jakiś dr trafił z diagnozą

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka