Dodaj do ulubionych

Uwaga na chlorchinaldin!

IP: *.* 22.11.02, 19:44
Jeszcze raz przeczytałam odp na post o kaszlącym Jakubie i jedna rzecz zwróciła moją uwagę. Otóż co najmniej 2 mamy piszą o podawaniu dziecku chlorchinaldinu – ja odradzam. Oto dlaczego: (informacje pochodzą z Farmakologii pod redakcją prof. dr. hab. med. Wojciecha Kostowskiego, PZWL, Warszawa 1998)Nie zaleca się obecnie podawania tego preparatu doustnie – już w latach 70. stwierdzono że takie stosowanie może wywoływać ciężką chorobę zwaną SMON (ang. Subacute myelooptic neuropathy): objawy to biegunka, zaburzenia czucia, bóle, osłabienie mięśniowe, zaburzenia widzenia i ślepota. W Japonii zarejestrowano wiele tys takich przypadków po czym okazało się że w archiwach jednej z firm farmaceutycznych przechowywano utajnione informacje o związku SMON z zażywaniem chlorchinaldinu. W wielu krajach w związku z tym wycofano z obrotu chlorchinaldin.Oczywiście wiele z Was zapewne stosowało chlorchinaldin wielokrotnie bez żadnych niepokojących objawów, SMON na pewno nie jest zjawiskiem częstym, jednak w przypadku dzieci nie ryzykowałabym.
Obserwuj wątek
    • Gość: MałgośkaR Re: Uwaga na chlorchinaldin!-do ZGAGUSI IP: *.* 23.11.02, 09:23
      Hej. To może poradzisz coś na bolące gardło u dzieci? Mój synek brał przez 5 dni Sebidin plus (tak, ten dla dorosłych)po pół dawki tak 2-3 razy dziennie, bo miał zapalenie krtani i barzdo bolała Go bużka.Lekarz Nam pozwoloił, ale tylko w tym wypadku. A co Ty o tym myślisz?Dzięki za radę :hello:
    • Gość: luna Re: Uwaga na chlorchinaldin! IP: *.* 23.11.02, 13:51
      przestraszylas mnie!!!to m.in. ja pisalam o tym lekuwyczytalam teraz gdzies w onecie, ze duze ilosci tego leku moga uszkodzic uklad nerwowytylko co to znaczy "duze ilosci"?A poza tym, to chyba przedawkowanie wiekszosci lekow jest niebezpieczneDodam jeszcze, ze uzgadnialam z pediatra podawanie chlorchinaldinuAle dobrze, ze to napisalaspozdrawiam
    • Gość: bridgett Re: Uwaga na chlorchinaldin! IP: *.* 23.11.02, 20:20
      Ja też słyszałam już dawno o tym, że chlorhinaldin jest lekiem niebezpiecznym im uważałabym z nim zwł. w przypadku dzieci.
    • kamilk73 Re: Uwaga na chlorchinaldin! 19.03.19, 11:14
      Tyle, że to nieprawda - przypadki SMON w Japonii są w literaturze wiązane z długotrwałym i nadmiernym (w dawkowaniu nie uwzględniono drobnej budowy Japończyków) innej niż chlorchinaldol pochodnej chinoliny, a mianowicie 5-chloro-7-jodo-8-hydroksychinoliny, którą stosowano w preparacie o nazwie Clioquinol. A i to jest kwestionowane, gdyż preparat był stosowany wcześniej przez 20 lat bez incydentu. A czy chlorochinaldol (5,7-dichloro-8-hydroksychinolina) może spowodować tą chorobę? Tak, może, jeśli zostanie mocno przedawkowany. Każdy lek przedawkowany może zaszkodzić.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka