Gość: mast
IP: *.*
28.11.02, 21:51
Mój mały prawie 2 tygodnie temu zaczął częściej kichać, po czym pojawił się katarek. Wydzielina na początku była mokra i przezroczysta, ustąpiła po 2-3 dniach. Teraz, a minęło 12 dni, nic już nie cieknie, tylko jak oddycha, to słychać (ale nie zawsze! tylko co jakiś czas), jakby miał zatkany nosek, gdzieś na granicy nosa i gardła. Gruszką prawie nic nie daje się odciągnąć - ewentualnie gęste mlecznobiałe "gluty". Poza tym wygląda na zdrowego, wesoły, żywy, ma apetyt.....Dać sobie spokój z zamartwianiem się, czy iść do lekarza? Jak długo może trwać katar?