IP: *.* 28.11.02, 21:51
Mój mały prawie 2 tygodnie temu zaczął częściej kichać, po czym pojawił się katarek. Wydzielina na początku była mokra i przezroczysta, ustąpiła po 2-3 dniach. Teraz, a minęło 12 dni, nic już nie cieknie, tylko jak oddycha, to słychać (ale nie zawsze! tylko co jakiś czas), jakby miał zatkany nosek, gdzieś na granicy nosa i gardła. Gruszką prawie nic nie daje się odciągnąć - ewentualnie gęste mlecznobiałe "gluty". Poza tym wygląda na zdrowego, wesoły, żywy, ma apetyt.....Dać sobie spokój z zamartwianiem się, czy iść do lekarza? Jak długo może trwać katar?
Obserwuj wątek
    • Gość: gerbera Re: katar? IP: *.* 29.11.02, 21:13
      Ja radziłabym udać się na wszelki wypadek do lekarza, bo u małych dzieci katar może przejść w zapalenie oskrzeli.Moja córka (6 m-cy) miała katarek taki, że nie było go widać i w ogóle nie wyglądała na chorą, tylko słychać bylo w gardle takie "charczenie" - tak to nazwałam.Podawałam jej syropek wykrztuśny, robiłam inhalacje z rumianku, smarowałam piersi i stópki. No i u nas przeszło po dwóch tygodniach, ale u lekarza bylam dwa razy. Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka