Gość edziecko: AniaAsi
IP: *.*
20.12.02, 11:46
Może to przechodziłyście.. Joasia (roczek) wychodzi z długiej infekcji zakończonej antybiotykami (Klacit). Wczoraj rano dostała ostatnią dawkę (po tygodniu brania) i wszystko ma się ku dobremu oprócz faktu, że dzisiaj rano ok. 8.00 temperatura jej dość gwałtownie spadła do 34.4st (!). Nigdy w życiu nie spotkałam się z taką temperaturą u nikogo i przeraża mnie to trochę. Może to reakcja na antybiotyk, czy też odstawienie go...? W każdym razie usnęła na godzinę, potem temp. wzrosła do 36.0, ale w tej chwili jest i tak niska, bo niewiele ponad 35 st. Co robić? Co się w ogóle robi przy za niskiej temperaturze? A zwłaszcza przy tak niskiej jak owe 34.4?Powiedzcie coś bo już jestem zupełnie głupia...Aniap.s. przepraszam za chaos wypowiedzi, ale jak już wspomniałam głupiam jak but