ewelita
20.01.06, 13:34
Dlaczego? Tak bardzo kocham mojego M, okazuję mu to (tak myslę), gdy się
przytulam, mam takie myśli i chciałabym powiedzieć, jak bardzo go kocham, a
nie mogę. Gdy on mi to mówi , wzruszam się, przytulam mocniej i mówię, ze ja
tez go kocham, ale tak sama z siebie nie potrafię pierwsza. Wczoraj wieczorem
mieliśmy lekką sprzeczkę, było mi przykro. Wcześniej powiedział ze bardzo
mnie kocha, potem posprzeczaliśmy się o pierdołe. Leżałam w łóżku i było mi
źle, bo chciałam powiedzieć, jak go kocham. Leżałam kilka minut, odwrociłam
się i szepnęłam mu do ucha, ze go kocham. Zasnęłam, tak mi było lekko. Nie
wiem, czy słyszał, czy już spał, nie dał znaku.
Kurcze, coś ze mną nie tak. Zaznaczam, że baaardzo go kocham, naprawdę.