Dodaj do ulubionych

esputicon - kropelki na kolkę

IP: *.* 12.03.03, 23:18
Dziewczyny, czy znacie kropelki esputicon? Mój Kostek (4,5 miesiąca) dostaje to na kolkę od drugiego miesiąca życia, czyli już 3 miesiące. Kolka w tej chwili nie jest już tak dokuczliwa jak początkowo, mały już od dawna nie płacze tak rozdzierająco i nie skręca się z bólu, niemniej jednak dolegliwości tak zupełnie jeszcze się nie skończyły - czasem coś mu tam w kiszeczkach boleśnie "gra". Ja ciągle podaję ten esputicon, po pierwsze - żeby pomóc małemu, po drugie - żeby samej nie zwariować, bo jeśli znacie zachowanie dzieciaka przy kolce, to chyba rozumiecie, że to matkę też może wykończyć... Raz próbowałam podawać tego mniej - i zrobiło się gorzej, toteż w panice wróciłam do poprzedniej dawki - 3 razy dziennie po dwie kropelki. Boję się jednak, że Kostek się uzależni i będę mu musiała ten esputicon podawać... no właśnie, dokąd? Napiszcie, czy miałyście z tym jakieś doświadczenia. Beata
Obserwuj wątek
    • Gość: IwonaC. Re: esputicon - kropelki na kolkę IP: *.* 13.03.03, 13:01
      Ja bardzo sporadycznie podawałam Esputicon synkowi. W szpitalu bardzo nam odradzali jakiekolwiek leki wspomagające odgazowanie przewodu pokarmowego, gdyż grozi to właśnie uzależnieniem jego pracy od dawek takich leków. Lepiej jest przy każdej zmianie pieluszki masować brzuszek przez kilka minut. Powinnaś jednak ostatecznie poradzić się lekarza prowadzącego. Pozdrawiam serdecznie i życzę sukcesów w wychowywaniu Maluszka :-)Iwonka
    • Gość: Krystyna_M Re: esputicon - kropelki na kolkę IP: *.* 13.03.03, 15:53
      Beatko ja podawałam 2 x dziennie - na wyraźne zalecenie lekarki i trwało to też dość długo - nie pamiętam dokładnie. W miarę upływu czasu zmniejszałam dawkę a w końcu wyłączyłam całkiem - i nie było żadnych problemów :-)Wydaje mi się, że u mojego Pawełka kolka skończyła się gdzieś w okolicy 5 m-ca. Mam nadzieję, że i Ty pożegnasz się z tym problemem wkrótce, czego Ci życzę z całego serca :-)Krystyna
    • Gość: _misia_ Re: esputicon - kropelki na kolkę IP: *.* 13.03.03, 15:55
      Witam,ja z kolei podawałam inny preparat, zawierajacy składnik simothicone. Wyczytałam, że to jest najbezpieczniejsze dla dziecka. Wiem, że w Polsce dostepny jest juz podobny preparat, chyba influax, nie pamietam, reklamę wiziałam w przewodniku po szpitalach czy szkołąch rodzenia.Ja podawałam praparat tak długo jak wymagało dziecko. Juz nie pamiętam ile to trwało, ale zużyłam całe opakowanie - buteleczka syropu 50 ml. Dziecko ma 10 m-cy i żadnego uzależnienia od preparatu. Masaże, pionizacja dziecka itp nie pomagały, a ja nie jestem zwolennikiem bólu fizjologicznego. Maluch wybudzał się w czasie snu, każda kupka była poprzedzona kilku minutowym kręceniem, wierceniem, prężeniem.to przeżylismy, teraz ząbkujemy i też , gdy dziecko mocno płacze nie oraniczam się wyłącznie do Viburcolu, podaje też na noc paracetamol w czopkach, w mniejszej dawce, ale pomaga. Stosuje to pod dozorem pediatry, max przez 7 kolejnych nocy. Przynajmniej dziecko dobrze sie wysypia.Taka mała istotka ma tez swój próg wytrzymałości bólu, zresztą ja też...Nie bójmy sie pomagać dziecku..Pozdrawiam_misia_
      • Gość: zgagusia Re: esputicon - kropelki na kolkę IP: *.* 14.03.03, 10:38
        lek o ktorym piszesz nazywa sie Infacol - my tez uzywamy i naprawde pomaga. Maly dostaje go od 4-tego tygodnia zycia, poczatkowo przed kazdym karmieniem, teraz juz tylko w nocy (zasypia natychmiast i wszelkie proby "odbicia" koncza sie co najwyzej placzem) - ma 8 m-cy.pozdrawiam agnieszka
    • Gość: BeataO Re: esputicon - kropelki na kolkę IP: *.* 13.03.03, 23:58
      Dziękuję Wam za odpowiedzi i za porady. Mnie też, jak Iwonkę, przestrzegano przed rozmaitymi "paskudztwami", ale życie zweryfikowało niektóre zasady, niestety... Po prostu masaże i inne tego typu zabiegi nie skutkowały. Ja również, jak Misia, jestem zdania, że bólu nie wolno znosić w pokorze i wolę jakoś dzieciakowi pomóc. Przy okazji dziękuję Ci, Misiu, za dodatkową informację o postępowaniu przy ząbkach - te sprawy jeszcze przede mną, ale wkrótce się zaczną i może Twoja rada się przyda. A Krystynie dziękuję za otuchę, jaką wlała we mnie pisząc, że ta cholerna kolka może się skończyć około 5 miesiąca. Na razie będę jeszcze podawać Kostusiowi esputicon, ale wkrótce znowu podejmę próbę zmniejszenia dawki. Pozdrowienia dla Was i dla dzieciaczków! Beata

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka