07.01.07, 10:12
Witam. Chcę się dowiedzieć czy wy chodzicie ze swoimi dzieciaczkami na basen,
Bartek jest miesiąc po operacji więc chyba to za wczesniej. Na wizycie spytam
się oczywiście naszej pani doktor ale chce się najpierw dowiedzieć od was.
Pozdrawiam: Agnieszka mama Bartka hlhs i zdrowej Wikci
Obserwuj wątek
    • mamamaksia1 Re: basen... 07.01.07, 13:42
      Witam, Maks chodzi na basen drugi sezon, zaczął we wrześniu 2005, miał wtedy 9
      miesięcy, drugi etap miał 9 maja, 3 czerca wyszlismy ze szpitala. Tak więc
      zaczęliśmy kurs po dwóch miesiacach od wyjscia. Od początku znosił to świetnie,
      bardzo mu się podobało, nie chorował, do tej pory trafiają nam się max dwie
      infekcje rocznie. Moim zdaniem nabrał odporności , nie mówiac już o tym ,że
      nawet nie siedział, jak zaczynaliśmy ( w 9 mies), a potem poszedł jak burza.
      Teraz jako dwulatek skacze sam do wody, nurkuje, pływa i ma z tego ogromną
      radochę. Sa to specjalne zajęcia dla dzieci, w stałych grupach, raz w tygodniu.
      Ja polecam, ale musicie zadecydować sami. Ja pytałam w Krakowie, czy możemy
      chodzić na basen, ale się nie wypowiedzieli, zrobili dziwną minę, a że bardzo
      wierzyłam, że przyniesie to Maksiowi dużo dobrego, zadecydowałam sama. Maks nie
      choruje, jest bardzo rozwinięty mięśniowo, ma prosty, silny kręgosłup, a przede
      wszystkim jest wniebowzięty jak wie, że jedzie na basen. Pozdrawiam
    • mamamaksia1 Re: basen... 07.01.07, 13:42
      Witam, Maks chodzi na basen drugi sezon, zaczął we wrześniu 2005, miał wtedy 9
      miesięcy, drugi etap miał 9 maja, 3 czerca wyszlismy ze szpitala. Tak więc
      zaczęliśmy kurs po dwóch miesiacach od wyjscia. Od początku znosił to świetnie,
      bardzo mu się podobało, nie chorował, do tej pory trafiają nam się max dwie
      infekcje rocznie. Moim zdaniem nabrał odporności , nie mówiac już o tym ,że
      nawet nie siedział, jak zaczynaliśmy ( w 9 mies), a potem poszedł jak burza.
      Teraz jako dwulatek skacze sam do wody, nurkuje, pływa i ma z tego ogromną
      radochę. Sa to specjalne zajęcia dla dzieci, w stałych grupach, raz w tygodniu.
      Ja polecam, ale musicie zadecydować sami. Ja pytałam w Krakowie, czy możemy
      chodzić na basen, ale się nie wypowiedzieli, zrobili dziwną minę, a że bardzo
      wierzyłam, że przyniesie to Maksiowi dużo dobrego, zadecydowałam sama. Maks nie
      choruje, jest bardzo rozwinięty mięśniowo, ma prosty, silny kręgosłup, a przede
      wszystkim jest wniebowzięty jak wie, że jedzie na basen. Pozdrawiam
      • kpiekuta Re: basen... 08.01.07, 17:17
        Witam,

        Powiedz mi gdzie w Poznaniu chodziecie na basen. Tez o tym mysle dla mojego
        syna, ale dopiero po operacji.

        Karola mama Kamila PA+VSD
    • tomek0303 Re: basen... 08.01.07, 09:06
      Witam,
      ja z moim Tomkniem chodzę na basen od bardzo dawna. Miał 4,5 miesiaca gdy
      bylismy 1 raz. Po drugim etapie, a był on 3 lipca 2006, na basenie bylismy po
      wizycie u kardiochirurgów. miesiąc po operacji.
      Ważne, żeby rana była zagojona, a gdy nie jesteś pewna, czy możesz zapytaj lekarza.

      Pozdrawiam
      Edyta mama Tomka 2l.
      (niezbalansowany kanał przedsionkowo-komorowy)
      • jukilop Re: basen... 08.01.07, 10:05
        Moze nie do końca w temacie (wada lżejsza )
        Marcin od 6 lat do 10 pływał - wyczynowo , od 3-4 klasy podstawówki 2 razy
        dzienie , nawet odnosił sukcesy choć nie należał do czołówki
        Fakt , nie wiedzielismy o wadzie. w piątej klasie powiedział że nie chce pływać
        bo go to męczy i faktycznie widzieliśmy po nim ze jest ciągle zmęczony , nic mu
        się nie chce , jest smutny
        Kładliśmy to na karb, że tak powiem jego lenistwa, ale uszanowaliśmy jego
        decyzję
        Zrezygnował z pływania , przeszedł na hokej na trawie.
        Dziś przypuszczam że był to pewnie jakis objaw wady , ale jak już wsponiałam on
        uprawiał pływanie wyczynowo , a Wasze dzieciaczki rekreacyjnie bądź w celu
        rehabilitacji
        Takie pływanie jeszcze nikomu nie zaszkodziło - a ile przyjemności !!!!!!
        • agamista Re: basen... 08.01.07, 16:58
          Bardzo chcemy chodzić z Kubusiem(23,5 miesiąca) na basen ale lekarze ciągle nam
          odradzają. Jesteśmy 1,5 miesiąca po operacji i kardiolog powiedziała że jeszcze
          za wcześnie, bo może sie rozchorować. Wcześniej pediatra odradzał nam basen ze
          względów higienicznych i że może sie rozchorować lub coś złapać. Ale po tym co
          przeczytałam jeszcze raz spytam lekarza bo basen według mnie to rewelacyjna
          rzecz dla dziecka. I nie mogę się doczekać jak pójdziemy.
          Pozdrawiam. Mama Kubulinki.
          • alrada Re: basen... 08.01.07, 18:13
            Ostatnio na kontroli pytaliśmy pania kardiolog czy Radek może chodzić na basen
            i powiedziała , ze jak najbardziej tak. Właśnie dla utrzymania właściwej
            postawy, tężyzny fizycznej. Tyle, ze wiadomo - nie wyczynowo.
            Właśnie przed chwila czytałąm Radkowi o Maksiu, bo sama jestem pod wrażeniem.
            Sama kiedyś widziałam na basenie takiego malca skaczącego do wody i
            nurkującego. Nie mogłam oderwac od niego wzroku. Moje gratulacje.
            Ola
        • alrada Re: Magda - hokej na trawie 08.01.07, 18:09
          Ale mnie zaskoczyłaś Magdo. Wiesz, kiedy byłam piekna i młoda smile) a przede
          wszystkim lżejsza, uprawiałam właśnie tą dyscyplinę. To stare dzieje ale jak
          miło powspominać. Pozdrów Marcina.
          Ola
          • jukilop Re: Magda - hokej na trawie 08.01.07, 20:55
            kiedys mówiłam Ci że jesteśmy podobne i wiele nas łączy - widzisz
            a prekursorem tej dziedziny sportu w mej rodzinie jes Arek mąż mój a tata
            Marcina , trenował 18 lat w klubie Poznań Warta ja trenowałam kręglarstwo ale
            tylko 4 lata - musiałam usunąć łąkotkę i miałam potem problem wrócić do tego
            sporu (zbyt duze obciążenie kolana)
            Zawsze podziwiam hokeistki , strój ich bardzo mi sie podoba - te mni
            spódniczki - ahhhhhhhhh
            • alrada Re: Magda - hokej na trawie 09.01.07, 23:15
              Czym Ty mnie jeszcze Madziu zaskoczysz ? 18 lat to kawał czasu. Jestem pełna
              podziwu. Niestety nasz miejscowy klub i sekcja hokeja na trawie w Zawierciu
              została rozwiązana jak sądze ze względów finansowych sad
              Wspomnienia jednak pozostały.
              A kręglami jesteśmy właśnie od niedzieli zachwyceni po wizycie w Cinema City
              gdzie jest kręgielnia i mamy w planach wizytę w niej. Wiem jednak, ze to
              dyscyplina nie dla Radka. Ale spróbowac warto dla zaspokojenia ciekawości.
              Pozdrawiam.
              Ola
              • jukilop Re: Magda - hokej na trawie 09.01.07, 23:22
                tak w zyciu nalezy wszystkiego spróbować
                myslę że Waszemu Radkowi nie brakuje ciekawych zajęć z tego co piszesz robicie
                dużo ciekawych rzeczy to może nawet więcej niz inni rodzice z "bardzo
                zdrowymi " dziecmi a nasze no coż, tylko tyle ze nie mogą wyczynowo trenować
                a przecież są "FAJOWE" no nie?
                • alrada Re: Magda - hokej na trawie 09.01.07, 23:33
                  Sport uprawiac można nie tylko wyczynowo. Mamy Madziu przez prace dla siebie
                  tak mało czasu, że weekendy staramy sie spedzac razem i gdzies sie wybrać.
                  Dopóki Radek jeszcze chce bywac gdzies w towarzystwie seniorów bo za niedługo
                  będzie wolał towarzystwo panienek wink)
    • kuba1206 basen... w Krakowie???? 09.01.07, 09:46
      czy ktoś chodzi w Krakowie z maluchem na basen???
      coś polecacie??

      marta mama Antka HLHS
      • gocha80 Re: basen... w Krakowie???? 09.01.07, 09:59
        Na ruczaju jest centrum sportu Eskada (www.escada.com.pl/). Mają tam
        specjalne zajęcia dla Maluszków, w róznych grupach wiekowych. Co prawda jeszcze
        nie chodzę tam z Tosia, ale synek mojej siostry juz ponad rok (od 6 miesiaca
        zycia) bierze regularnie udział w tych zajeciach. Zajecia odbywaja sie w 4-5
        osobowych grupach, dla malych dzieci jest osobny mały basen, fajni
        instruktorzy. Sama zamierzam zapisac Tosie gdy juz bedzie po drugim etapie.
        Pozdrawiam,
    • madzia8310 Re: basen... 09.01.07, 11:47
      Czesc! Ja jakis czas temu tez sie zastanawialam nad basenem, wlasnie z powodu
      odpornosci. Mowilam o tym lekarzowi rodzinnemu, ale powiedzial ze lepiej zaczac
      wiosna lub ;latem kiedy nie bedzie takich roznic temperatur. Teraz chodzimy do
      groty solnej i basen zaczniemy wiosna. Uwazam ze grota to tez dobre rozwiazanie
      dla naszych pociech bo super dziala na krazenie.
      Jednak jesli mozecie to napiszcie mi prosze czy pierwsze wizyty na basenie nie
      skonczyly sie infekcjami maluchow.
      Moj maly ma osiem miesiecy po tga.
      Pozdrawiam Magda mama Filipka TGA
      • kuba1206 grota solna.... 09.01.07, 13:27
        ciagle palnuje sie tam wybrać.....i ciagle mi brakuje czasu - chyba jestem
        niezorganizowana wink

        a chodził ktoś na basen do Parku Wodnego??? Oni chyba tez mieli zajęcia z
        maluchami???
      • tomek0303 Re: basen... 09.01.07, 13:47
        Witaj,
        Mój Tomuś miał niespełna 5 miesięcy podczs pierwszej wizyty na basenie. Od
        tamtej pory chodzimy regularnie 2 razy w tygodniu. Nie było zadnej infekcji. Ale
        dziecko-dziecku nierówne. Każde inaczej reaguje. Ja jestem z tych naszych
        rodzinnych wypadów na basen bardzo zadowolona. Chodzimy w piątke.

        Pozdrawiam i polecam

    • paso Gdzie na basen w Warszawie ??? 15.01.07, 15:32
      Witajcie , gdzie w Warszawie jest na tyle czysta woda i dobrzy instruktorzy ,
      że można bez obaw zacząc kąpiele rocznego dziecka?
      Macie jakieś doświadczenia?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka